Tajemnicze zgony dwóch 56-latków

    Tajemnicze zgony dwóch 56-latków

    Tomasz Woźniak

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Dwóch 56-latków zmarło w tajemniczych okolicznościach w nocy z soboty na niedzielę.
    Trwa ustalanie przyczyn zgonów, choć w obu przypadkach policja wyklucza udział osób trzecich.

    W Lubinie na terenach zielonych przy ul. Słowiańskiej, ciało znaleźli przechodnie. Leżało tak ułożone, jakby mężczyzna położył się spać i już się nie obudził. Nie znaleziono żadnych ran na jego ciele. Nie był osobą bezdomną. Trwa ustalanie, co robił w ostatniej dobie swojego życia.

    Natomiast w Lubiatowie koło Złotoryi na przystanku PKS-u gimnazjaliści znaleźli ciało innego 56-latka. W niedzielny poranek mieli stąd wyjechać autokarem na zawody sportowe. Tak przypadkowo odkryli, że ojciec ich koleżanki nie żyje. Kierowca autokaru wezwał policję.

    - Na razie wykluczamy udział osób trzecich w zgonie - mówi Piotr Klimaszewski ze złotoryjskiej policji. Chociaż zastrzega, że koło ciała była duża plama krwi, a zmarły ma rozległą ranę na głowie.
    Prawdopodobnie mężczyzna pił przed śmiercią alkohol. Ostatni raz był widziany około godziny 18, właśnie podczas biesiady.

    Jedna z nieoficjalnych wersji tragicznego zdarzenia jest taka, że na przystanku przewrócił się i uderzył potylicą w murek koło wiaty. Oba tajemnicze zgony wyjaśnia prokuratura.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama