Keitel zagra w filmie kręconym we Wrocławiu

    Keitel zagra w filmie kręconym we Wrocławiu

    Justyna Kościelna

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Aktor z Hollywood pojawi się na planie w Hali Ludowej i na Włodkowica.
    Harvey Keitel znany m.in. z filmów Quentina Tarantino prawdopodobnie już w sierpniu przyjedzie do Wrocławia. Amerykanin zagra jedną z głównych ról w kręconym u nas "Wygranym" Wiesława Saniewskiego.
    - Myśleliśmy też o Genie Hackmanie, ale okazało się, że ma zajęty kalendarz do 2010 roku - mówi reżyser. - Keitel czytał scenariusz i bardzo podoba mu się rola. Tydzień temu otrzymaliśmy od niego list intencyjny. Teraz czekamy na potwierdzenie terminu. Zdjęcia powinny rozpocząć się pod koniec lata - dodaje Saniewski.

    Niewykluczone, że do filmu zaangażowany zostanie również Omar Sharif. - Nie rozmawialiśmy jeszcze o pieniądzach, ale bardzo chciałbym, żeby i on pojawił się na planie - mówi Saniewski. Oprócz hollywoodzkich gwiazd w "Wygranym" zobaczymy dwudziestosześcioletniego Pawła Szajdę, który zagrał w "Tataraku" Andrzeja Wajdy.

    - Widziałem ten film, zanim trafił do dystrybucji. Paweł bardzo mi się spodobał. Poza tym mówi po angielsku, a to był, oprócz umiejętności aktorskich, główny wymóg - wyjaśnia Saniewski.
    Szajda zagra Oliviera -młodego pianistę, który rezygnuje ze ścigania się w muzyce. W podjęciu ważnej decyzji pomaga mu Frank (Keitel) - amerykanin polskiego pochodzenia, miłośnik wyścigów konnych.

    Film to koprodukcja polsko-amerykańsko-niemiecka. Budżet wyniesie ok. 13 mln zł. Trzy miliony pochodzą z Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej. Saniewski zapowiada, że będzie starał się też o grant z Dolnośląskiego Konkursu Filmowego.

    - Większość zdjęć powstanie we Wrocławiu. Pokażemy między innymi okolice Hali Ludowej, ulicę Włodkowica i plac Grunwaldzki. Miasto będzie jednym z głównych bohaterów - wyjaśnia. Zdaniem Agnieszki Odorowicz, szefowej Instytutu, "Wygrany" to ciepła i kameralna opowieść. - Historia o wydawałoby się niemożliwej przyjaźni dwóch mężczyzn jest jednocześnie historią o konsekwentnym dążeniu do celu i wygrywaniu z własnymi słabościami. Przegrana głównego bohatera w konkursie chopinowskim w konsekwencji pozwala mu odnaleźć drogę do artystycznej niezależności i wolności - mówi Odorowicz.

    Autorem scenariusza jest Wiesław Saniewski.
    - Tekst powstawał 16 lat. W latach 90. zdobył nawet drugą nagrodę na światowym konkursie scenariuszowym w USA, ale nie udało się wtedy go zrealizować - tłumaczy. Akcję filmu umieścił w środowisku koniarzy ponieważ doskonale je zna.

    - Od dzieciństwa miałem do czynienia z końmi. Mój wujek miał dużą hodowlę. Poza tym w 1969 roku napisałem w "Słowie Polskim" reportaż o wyścigach i od tego czasu zacząłem się im bliżej przyglądać. To nie jest typowy hazard. Obstawianie porównałbym raczej do gry na giełdzie - opowiada reżyser i scenarzysta.


    Harvey Keitel
    Popularność przyniosły mu role m.in. u Martina Scorsese ("Ostatnie kuszenie, "Taksówkarz") i Quentina Tarantino ("Wściekłe psy", "Pulp fiction"). W 1979 roku dostał angaż w "Czasie Apokalipsy" Francisa Forda Coppoli, ale pokłócił się z reżyserem i filmu nie zrealizował. W 1991 roku był nominowany do Oscara za film "Bugsy".

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      HK

      paparazzi (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 5

      Dla mnie Harvey Keitel to przede wszystkim "Zły porucznik".

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama