Pracownicy wrocławskich prokuratur wzięli urlopy na żądanie....

    Pracownicy wrocławskich prokuratur wzięli urlopy na żądanie. Trwa protest

    Marcin Rybak, Bartosz Józefiak

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Pracownicy wrocławskich prokuratur wzięli urlopy na żądanie. Trwa protest

    ©fot. Janusz Wójtowicz

    - Nieczynne, protest jest - informuje męski głos w telefonicznej centrali obsługującej Prokuratury Rejonowe Stare Miasto, Psie Pole, Śródmieście i Fabryczna. - Pracownicy sekretariatów nie pracują. Pracownicy wrocławskich prokuratur wzięli dziś urlopy na żądanie. Tak samo jak około stu prokuratorów.
    Pracownicy wrocławskich prokuratur wzięli urlopy na żądanie. Trwa protest

    ©fot. Janusz Wójtowicz

    - Ponad 60 procent z nas zarabia 1900 zł brutto miesięcznie. Ostatnie większe podwyżki mieliśmy jeszcze w latach 90-tych - tłumaczyła nam powody protestu Małgorzata Maksymowicz, młodszy referent prokuratury Wrocław Śródmieście.

    Stąd akcja protestacyjna. Przyłączyli się do niej działacze związku zawodowego prokuratorów. Setka wzięła urlopy na żądanie. Część pójdzie do punktu Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa przy ul. Czerwonego Krzyża we Wrocławiu oddać krew. Ci, którzy musieli przyjść do pracy - na przykład dlatego, że mieli wyznaczony termin rozprawy w sądzie - mają nosić plakietki z informacją, że popierają protest.

    CZYTAJ TAKŻE - PROTEST SPARALIŻUJE PROKURATURY

    Czytaj także

      Komentarze (32)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Koszty funkcjonowania prokuratur są bajońskie .

      propok (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 5

      Wystarczy je zmniejszyć . Np przeprowadzka do mniejszych budynków , tańsze komputery , redukcja etatów w sekretariatach i są p[ieniądze na podwyżki .

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Za pracę w tak g... instytucji jak prokuratura nie powinni dostać ani grosza!!

      anty-system (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 9

      Sługusy systemu i część aparatu represji - powinni zdychać z głodu!!


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      polak

      b (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 10

      i vice versa frustracie

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Niech nie wracają w ogóle do pracy te "święte krowy" z prokuratury!!

      max (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 7

      Jedyne co potrafią to niszczyć ludziom życie. Zarabiają kupę kasy i mają poczucie wielkiej władzy wobec wszystkich ludzi. Mam nadzieję, że te prokuratorskie psy dostaną kiedyś porządną nauczkę jak...rozwiń całość

      Jedyne co potrafią to niszczyć ludziom życie. Zarabiają kupę kasy i mają poczucie wielkiej władzy wobec wszystkich ludzi. Mam nadzieję, że te prokuratorskie psy dostaną kiedyś porządną nauczkę jak ludzie w tym kraju powiedzą dość...zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      jestem za

      normalny (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 4

      Tu nie chodzi o protkuratorów, lecz o zwykłych pracowników biurowych, którzy za marna kasę zapieprzają w papierach i toną w aktach !!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      W przypadku Anny Monii Molik społeczeństwo tylk na tym zyskuje

      z (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 12 / 5

      Że ta pani nie wypełnia swoich "obowiązków zawodowych" a w praktyce obowiązków kabaretowych przez nawet 1 godzinę

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      a moja mama pracuje w zusie

      Student (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 12 / 11

      I doskonale rozumiem tez tych z prokuratury. Prezesi zarabiaja bajonskie sumy, a zwykli pracownicy polowe sredniej krajowej. Moja mama pare razy w tygodniu trzaska po 2-3 nadgodzin i wyciska z zusu...rozwiń całość

      I doskonale rozumiem tez tych z prokuratury. Prezesi zarabiaja bajonskie sumy, a zwykli pracownicy polowe sredniej krajowej. Moja mama pare razy w tygodniu trzaska po 2-3 nadgodzin i wyciska z zusu troche ponad 2000. Oczywiscie nie dlatego ze chce, a dlatego ze sa z robota pol roku w plecy przez biurokracje. Osobiscie wiem, ze tyle samo mozna zarobic na kasie w lidlu czy biedronce. Dodatki... nie ma dla zwyklych pracownikow. Jesli juz cokolwiek jest to raz na pol roku 50% tanszy bilet do multikina... no kurr wypas. Absolutnie jedyny plus pracy w panstwowkach (na zwyklych stanowiskach) to mala szansa na zwolnienia. Cala reszta to lepsi prywaciarze i korporacje.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      To zdolniacha z twojej mamusi

      Janusz (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 12 / 7

      Więc dlaczego mamusia nie przeniesie się do prywaciarza lub korporacji? Jeśli jest dobra, to nikt jej nie zwolni, czyli same plusy. A jeśli jest zła w zawodzie, to nikt jej nie zatrudni, więc dla...rozwiń całość

      Więc dlaczego mamusia nie przeniesie się do prywaciarza lub korporacji? Jeśli jest dobra, to nikt jej nie zwolni, czyli same plusy. A jeśli jest zła w zawodzie, to nikt jej nie zatrudni, więc dla niej kluczowym czynnikiem jest brak zwolnień, a więc budżetówka to dla niej idealne miejsce pracy. I tak rynek sam weryfikuje, kto gdzie pracuje. A że w budżetówce nie zarabia się tyle, ile by się chciało... Cóż, jest takie mądre powiedzenie: lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      pracują w wymiarze (nie)sprawiedliwości i nie znają prawa?

      szef (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11 / 12

      Zgodnie z artykułem 1672 Kodeksu pracy, pracodawca jest obowiązany udzielić na żądanie pracownika i w terminie przez niego wskazanym nie więcej niż 4 dni urlopu w każdym roku kalendarzowym....rozwiń całość

      Zgodnie z artykułem 1672 Kodeksu pracy, pracodawca jest obowiązany udzielić na żądanie pracownika i w terminie przez niego wskazanym nie więcej niż 4 dni urlopu w każdym roku kalendarzowym. Pracownik zgłasza żądanie udzielenia urlopu najpóźniej w dniu rozpoczęcia urlopu.
      Ogólnie przeważa pogląd, że pracodawca nie może odmówić pracownikowi udzielenia urlopu na żądanie. Jednak sprawa jest delikatna i każdy przypadek należy oceniać indywidualnie. Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 28 października 2009 r. II PK 123/09, obowiązek udzielenia urlopu "na żądanie" nie jest bezwzględny, a pracodawca może odmówić pracownikowi "wolnego" ze względu na szczególne okoliczności, podyktowane interesem przedsiębiorcy.
      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ...

      A. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 18 / 11

      Młodszy referent... a ile ta pani by chciała zarabiać 5-6 tysięcy???
      I tak ma państwową posadkę, premie, dodatki, trzynastki...
      Ja jako młodszy referent miałam 1500zł, jako starszy 1800zł, po...rozwiń całość

      Młodszy referent... a ile ta pani by chciała zarabiać 5-6 tysięcy???
      I tak ma państwową posadkę, premie, dodatki, trzynastki...
      Ja jako młodszy referent miałam 1500zł, jako starszy 1800zł, po studiach jako specjalista 2500zł.
      I to w firmie prywatnej, nie państwowej. Bez premii, bez 13nastek, bez jakiś dodatków.
      Teraz zarabiam już dużo więcej, ale referenci w mojej firmie nie zarabiają więcej niż 2000zł. Sekretarka nawet ma 2100zł.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      re

      Agata (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 8

      Tak, bo żyjemy w kraju, gdzie każdy sobie wybiera gdzie chce pracować. Pracy jest pełno za dobre pieniądze tylko wystarczy chcieć. I właśnie stąd takie oburzenie, że jak Ci z budżetówki mogą chcieć...rozwiń całość

      Tak, bo żyjemy w kraju, gdzie każdy sobie wybiera gdzie chce pracować. Pracy jest pełno za dobre pieniądze tylko wystarczy chcieć. I właśnie stąd takie oburzenie, że jak Ci z budżetówki mogą chcieć cokolwiek więcej. DLa wyjaśnienia - owszem, są "13", są premie kwartalne - wysokości 30% a nagród nie ma od 2 lat i nie będzie przez kolejne kilka najprawdopodobniej więc z tym dwukrotnym zarabianiem to poniosło. Wrzucacie wszystkich urzędników do jednego worka, nie mając pojęcia skąd na jakie urzędy idą pieniądze - bo pula wspólna nie jest. Ku wyjaśnieniu nie jest to moja pierwsza praca. Pracowałam także w prywatnych firmach, nigdy nikt mnie nie wyrzucił, zwalniałam się sama a moją pracę ceniono. Owszem jestem również za redukcją etatów i reformą wielu rzeczy - bo jakby się ktoś wgłębił w temat to może się okazać, że pieniądze wyprowadza się bokami a potem na to co trzeba brakuje. Tak jak napisałam wcześniej. Wynagrodzenie rzędu 1900 zł brutto jest żenująco niskie, czy to urząd, czy inne miejsce pracy, gdzie wymaga się wykształcenia i jakiejś wiedzy i umiejętności.
      Ps. Ktoś coś pisał o dzieciach. Zarabiając tyle nie myśli się o posiadaniu dzieci. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Odpowiedż

      Agata (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 17 / 12

      Drogi Gościu, żeby być młodszym referentem w Prokuraturze, trzeba już mieć skończone studia i wygrać konkurs, składający się z kilku etapów a następnie odbyć roczny staż, zakończony egzaminem. W...rozwiń całość

      Drogi Gościu, żeby być młodszym referentem w Prokuraturze, trzeba już mieć skończone studia i wygrać konkurs, składający się z kilku etapów a następnie odbyć roczny staż, zakończony egzaminem. W trakcie tego stażu, nie dostaje się nagród ani premii. Od wielu lat nie ma także przeszeregowań, więc osoby pracujące po 10 lat, są w dalszym ciągu młodszymi referentami. Zarobki za pracę, którą trzeba wykonywać - nie rzadko wykonując czynności, należące do Prokuratorów, nie mogąc wziąć urlopu w czerwcu czy grudniu (statystyka) i chociażby wyjechać na Sylwestra, są na żenująco niskim poziomie. Sama praca i to na czym się w niej pracuje - obciąża psychicznie. Stereotyp pijącej cały dzień Pani w Urzędzie nieco się zmienił i z całą pewnością nie sprawdza się w pracy w Prokuraturze. Zapewniam również, że odpowiedzialność urzędnika w Prokuraturze ma się nijak do odpowiedzialności wspomnianej w poście - odpowiedzialności Pani sekretarki, która odbiera telefony, parzy kawkę i zamawia artykuły biurowe.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      mm

      mm (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 19 / 13

      Wierzyć sie nie chce...I tak mają sto razy lepiej niż setki, czy tysiące innych po studiach co nie mieli tyle szcześcia i nie zalapali się na ciepłą posadkę... I plakać mi sie chce jak czytam, że...rozwiń całość

      Wierzyć sie nie chce...I tak mają sto razy lepiej niż setki, czy tysiące innych po studiach co nie mieli tyle szcześcia i nie zalapali się na ciepłą posadkę... I plakać mi sie chce jak czytam, że zarobki po 1900 zl to jest źle...zwłaszcza, że praca w godz 8-16 od pon do piątku, gdzie indziej jak nie na panstwowej posadce można jeszcze w tak komfortowym czasie pracowac? a ty sie człowieku zastanawiasz się co zrobisz z dzieckiem, bo sobota pracująca, zarobki nie wieksze, a nianię trzeba wziąć, bo kto sie zajmie dzieckiem jak babcia jeszcze 15 lat do emerytury...Oni sie o podwyżki z moich- miedzy innymi- pieniedzy upominają...No szok, zwlaszcza, że mi sie tez nie przelewa, a po dniu na żadanie z takiego powodu to z praca na pewno mogłabym sie pożegnać !!!A jak sie nie podoba to chetnie pojde tam pracować za 1900zł, tez jestem po studiach...zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      .

      Agata (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 20 / 14

      1900 brutto ..I z całym szacunkiem, jeśli ktoś pisze, że 1900zł brutto to są dobre pieniądze to chyba nie ma szacunku do samego siebie. Godna płaca to taką za którą można się utrzymać. Za 1400zł...rozwiń całość

      1900 brutto ..I z całym szacunkiem, jeśli ktoś pisze, że 1900zł brutto to są dobre pieniądze to chyba nie ma szacunku do samego siebie. Godna płaca to taką za którą można się utrzymać. Za 1400zł nie można. I jeżeli młody, ambitny, pracowity! człowiek po studiach ma się cieszyć z takich pieniędzy to tym bardziej załamuje mnie sytuacja tego kraju. zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Nie wierzę w te opowieści frustratów o wiecznie za niskich pensjach

      obserwator (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10 / 6

      Agatko droga. W Polsce, kogo by się nie zapytać z budżetówki, to zarabia 1999,99 zł - bo ładnie to wygląda. A jakby pogrzebać, to jest to tylko część jego wynagrodzenia - dochodzą dodatki, premie,...rozwiń całość

      Agatko droga. W Polsce, kogo by się nie zapytać z budżetówki, to zarabia 1999,99 zł - bo ładnie to wygląda. A jakby pogrzebać, to jest to tylko część jego wynagrodzenia - dochodzą dodatki, premie, staż pracy, trzynastki, wczasy pod gruszą etc., etc. I wychodzi co najmniej dwa razy więcej. Na samochody to jakoś ludzie mają, na wczasy za granicą też, żeby pójść do butiku i kupić sobie modne gacie to też nikomu nie brakuje. Ale rodziny tom już się nie da wyżywić. Nie odpowiada praca - znajdź sobie inną, mamy kapitalizm i czasy, gdy komuś coś się należało, mamy już dawno za sobą. Nie rozumiem tych roszczeń - jak ktoś jest dobry w zawodzie, to już dawno znalazł satysfakcjonującą pracę. Ciekawe, że jakoś czas, żeby nawijać pół dnia na forum w godzinach pracy, to znalazłaś, biedna, zapracowana istoto.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Do Agaty - A prokuratorzy to niby też tacy zapracowanii?

      posełpierdzistołek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 12 / 11

      To nie wykonujcie roboty prokuratorów - ot strajk włoski. Sami wybraliście taką pracę nikt Was do tego nie zmuszał. Poszukać sobie innej pracy nie można. Ale tak najlepiej sięgać do kieszeni...rozwiń całość

      To nie wykonujcie roboty prokuratorów - ot strajk włoski. Sami wybraliście taką pracę nikt Was do tego nie zmuszał. Poszukać sobie innej pracy nie można. Ale tak najlepiej sięgać do kieszeni podatnika. 1900 zł to nie kokosy ale to są niestety Polskie realia- wielu pracuje za takie pieniądze.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Popieram protest

      Renata (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 14 / 17

      Za maksymalnie cięzka prace w biurach i sekretariatach 1900zł brutto to jakaś kpina z państwa polskiegfo.Tusku i Seremecie odejdzie juz i dajcie ludziom zyc.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jak mawia poseł Godson zawsze jest inna praca

      posełpierdzistołek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 13 / 9

      No w administracji to ciężka praca :) Czas trwania procesów sądowych jedne z najdłuższych w Europie, traktowanie obywateli jak śmieci, immunitety. I oni jeszcze chcą podwyżkę.....

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      mm

      mm (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 28 / 12

      Maksymalnie ciężka praca w biurze? Ty chyba nigdy ciężko nie pracowałaś/eś...

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Niech przeniosa sie na kase

      kleksik (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 15 / 10

      w jednym z Hipermarketów lub Galeri, będą mieli kontak ze zdrowym społeczeństwem

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Bo te biedniejsze

      60% (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 13 / 6

      to na pewno sami uczciwi i sprawiedliwi.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama