Ręka znaleziona w Warcie należała do Adama F.? To biznesmen,...

    Ręka znaleziona w Warcie należała do Adama F.? To biznesmen, który zaginął w 2013 roku

    Norbert Kowalski, Maciej Czerniak

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Ręka została wyłowiona z Warty w sobotę po godz. 12

    Ręka została wyłowiona z Warty w sobotę po godz. 12 ©Łukasz Gdak

    Policja nie ustaliła jeszcze do kogo należy lewa ręka, którą w sobotę współpracownicy Krzysztofa Rutkowskiego znaleźli u brzegu Warty. Tymczasem sam detektyw jest przekonany, że to fragment ciała Adama F. z Janikowa, niedaleko Bydgoszczy.
    Ręka została wyłowiona z Warty w sobotę po godz. 12

    Ręka została wyłowiona z Warty w sobotę po godz. 12 ©Łukasz Gdak

    ZOBACZ TEŻ: Ewa Tylman poszukiwana. Najnowsze informacje


    – Mógł stać się ofiarą działalności pewnej grupy przestępczej i rozliczeń między Szczecinem, Poznaniem a Bydgoszczą – opowiadał Krzysztof Rutkowski na niedzielnym spotkaniu z dziennikarzami w Poznaniu.

    Adam F. był lokalnym biznesmenem. Przedsiębiorca działał w branży budowlanej, handlował też samochodami. 44-latek zaginął 23 maja 2013 roku.

    – W sobotę. Byłam wtedy w Poznaniu – opowiadała nam Iga, córka mężczyzny. – Później dowiedziałam się, że podobno świadkowie mówili o jakimś samochodzie, który zaparkował przed domem taty. Podobno ojciec wsiadł do tego samochodu i odjechał. I ślad się urwał.

    Początkowo sprawę zaginięcia prowadziła policja w Janikowie. Szybko dochodzenie przejęli kryminalni z Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy. Po ośmiu miesiącach od zaginięcia Iga poprosiła o pomoc Rutkowskiego.

    – Przypuszczamy, że Adam F. został porwany. Mało tego, mamy mocne przypuszczenia, że to było porwanie o podłożu biznesowych porachunków. F. uchodził za solidnego partnera w interesach, ale ktoś chciał odzyskać swój dług – opowiadał detektyw w zeszłym roku.


    Źródło: TVN24/x-news

    Otrzymywaliśmy również informacje od anonimowych informatorów: – Ten Adam to nie był kryształowy człowiek. No i uwikłał się w jakieś dziwne relacje. A bandy zbirów już wcześniej stały za niewyjaśnionymi zniknięciami.

    Sąsiedzi Adama F. na pytanie, co wydarzyło się w nocy 23 maja 2013 roku, najczęściej odpowiadali: „Nie wiem, nic nie widziałem, nic nie słyszałem”. Przez ludzi przemawiał strach.

    1 »

    Czytaj także

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama