10-letni Irek chce normalnie żyć. Chłopiec traci wzrok

    10-letni Irek chce normalnie żyć. Chłopiec traci wzrok

    Karolina Jurek

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    10-letni Irek chce normalnie żyć. Chłopiec traci wzrok
    Irek Konieczny jest dziesięcioletnim chłopcem z bagażem doświadczeń. Już kiedy się urodził jego rodzice - Renata i Tomasz - spodziewali się, że u ich syna mogą wystąpić problemy ze wzrokiem ze względu na to, że oboje także mają poważne wady wzroku. Przypuszczenia potwierdziły się szybko.
    10-letni Irek chce normalnie żyć. Chłopiec traci wzrok
    - Po wykryciu u syna wrodzonej zaćmy obu oczu staraliśmy się o jak najszybsze wykonanie zabiegu usunięcia zaćmy. Szczęśliwym trafem udało nam się bardzo szybko zakwalifikować do zabiegów w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie i Irek przeszedł operację już w pierwszym roku życia - mówi mama chłopca i dodaje, że podczas wizyty kontrolnej okazało się, że na prawym oczku pojawiła się tak zwana zaćma wtórna i trzeba wykonać ponownie zabieg jej usunięcia.
    Wtedy wydawało się, że wszystko zmierza ku dobremu. - Wzrok Irka poprawił się. Syn w okularkach widział bardzo dobrze, czytał prawie całą tablice okulistyczną. Mieliśmy nadzieję, że najgorsze już za nami, ale niestety tak się nie stało - urywa wzruszona pani Renata.

    Choroba postępuje



    Podczas kolejnej kontroli w CZD w Warszawie okazało się, że lekarze stwierdzili u małego Irka jaskrę w prawym oczku. Ciśnienie wewnątrzgałkowe było tak duże, że konieczna była kolejna operacja. Jednak i ten zabieg nie przyniósł spodziewanego efektu i mały pacjent trafił do Wrocławskiej Kliniki Okulistycznej. - Lekarz postanowił zastosować u naszego syna eksperymentalną metodę wszczepu tzw. Zastawki Ahmeda, która miała odpowiadać za obniżanie ciśnienia - opowiadają rodzice Irka i dodają, że i ta próba zakończyła się fiaskiem, a zastawkę, którą wszczepiono trzeba było usunąć.

    Po kolejnym zabiegu okazało się, że jaskra zaczyna także atakować drugie oko i jakość i ostrość widzenia zaczyna spadać. - Irek po tym przeszedł jeszcze zabieg rekonstrukcji oka prawego, ponieważ w wyniku licznych zabiegów i zrostów oko było w bardzo złym stanie - wspominają ze smutkiem Konieczni.

    Nikt nie chce pomóc



    Jak mówią rodzice dziś 10-letniego Irka, który na co dzień pilnie uczy się w trzeciej klasie Szkoły Podstawowej, nikt z kompetentnych lekarzy nie chce podjąć się leczenia ich syna. - Żyjemy w ciągłej niepewności, ponieważ nie wiemy, jak dalej postępować. Irek powinien mieć stale monitorowane ciśnienie. Do tego jednak potrzebne jest specjalistyczne urządzenie, które umożliwi samodzielne badanie, bo w naszym mieście to niestety niemal niemożliwe - mówią Konieczni.

    Irek jako uczeń radzi sobie bardzo dobrze. Niestety, jak mówią jego rodzice czym więcej nauki , tym większy wysiłek dla wzroku dziecka.
    - Chcielibyśmy aby syn miał możliwość korzystania z pomocy optycznych i technicznych, które ułatwią mu funkcjonowanie - mówią oleśniczanie, którzy zakupili jakiś czas temu synowi duży powiększalnik, który każdego dnia jest przynoszony do szkoły. - To ciężkie i duże urządzenie, boimy się co będzie kiedy Irek pójdzie do czwartej klasy i w ciągu dnia będzie zmieniał sale lekcyjne - mówią zmartwieni rodzice Irka.

    Czytaj także

      Komentarze (8)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jedzie do Warszawy

      Gosc (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      Jedzie jak najszybciej do Warszawy do profesora Prosta. On zastosuje odpowiednie leczenie dla waszego syna.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      trzeba pomóc

      Artur (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      Rodzice, nie czekajcie. Dawajcie numer konta. Wasz chłopak wygląda na wspaniałego i mądrego dzieciaka. Pomożemy. Nie martwcie się. Mój syn też miał podobny problem. Wyszedł z tego i teraz jest...rozwiń całość

      Rodzice, nie czekajcie. Dawajcie numer konta. Wasz chłopak wygląda na wspaniałego i mądrego dzieciaka. Pomożemy. Nie martwcie się. Mój syn też miał podobny problem. Wyszedł z tego i teraz jest dużym, zdrowym facetem. Bracia i siostry, wykażmy się empatią !zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wiedzieliście, że będziecie mieli dziecko z taką wadą

      więc trzeba było (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 13

      się może zastanowić nad rodzicielstwem bo jakby nie patrzeć to nie jest jego wina tylko wasza.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      może

      nauczanie indywidualne (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 2

      nauczanie indywidualne w domu


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Na nauczanie

      przyjdzie czas. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

      Najwazniejsze jest ratowanie wzroku.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Smutno

      D. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8

      Szkoda chłopca, sam też mam dużą wade wzroku ale wiem co to znaczy niedowidzić... :( Mozna jakoś pomóc?


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Obawiam się,

      że pomóc można niewiele. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Współczuję Irkowi i jego rodzicom. W kwestii powiększalnika - są dostępne małe, lekkie i przenośne, ale niestety kosztowne. Przypuszczalnie można starać się o dofinansowanie. Natomiast jeśli chodzi...rozwiń całość

      Współczuję Irkowi i jego rodzicom. W kwestii powiększalnika - są dostępne małe, lekkie i przenośne, ale niestety kosztowne. Przypuszczalnie można starać się o dofinansowanie. Natomiast jeśli chodzi o leczenie, to pytanie, czy państwo Konieczni kontaktowali się ze szpitalem w Bielawie? Jest tam bardzo dobry oddział okulistyczny.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Pomoc

      Rozowe okulary (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      Widać ze jesteście mało doinformowani,mam wiele taki rodzin,takie powikłania przy zaćmie są częste.na szczęście nie mieszkacie na końcu świata Wrocław jest blisko.Podpowiem wam jak załatwić sprzęt...rozwiń całość

      Widać ze jesteście mało doinformowani,mam wiele taki rodzin,takie powikłania przy zaćmie są częste.na szczęście nie mieszkacie na końcu świata Wrocław jest blisko.Podpowiem wam jak załatwić sprzęt bo to nie jest trudne.nie znam ubytków w polu widzenia,ale powinien miec terapie widzenia,albo juz szkole z internatem we Wrocławiu dla takich dzieci jak on.prof Prost tez potwierdzam jest szansa.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama