Kownacki, Korolec, Jaki... Ludzie drugiego planu, czyli...

    Kownacki, Korolec, Jaki... Ludzie drugiego planu, czyli wiceministrowie w rządzie Beaty Szydło

    Anita Czupryn

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Jan Dziedziczak będzie wiceministrem w MSZ
    1/12
    przejdź do galerii

    Jan Dziedziczak będzie wiceministrem w MSZ ©Fot. Wojciech Barczyński

    Drugi garnitur rządu, co widać po nominacjach, to politycy, zaufani współpracownicy, powracający na dawne stanowiska i wybitni eksperci. To, w jaki sposób ministrowie rządu pani premier Beaty Szydło meblują swoje resorty i kogo zapraszają do współpracy, stanowić będzie o jakości rządzenia.
    Wiceministrowie. Mówi się o nich, że są osobami drugiego planu, że w istocie to na ich barkach spoczywa ciężar prowadzenia resortu, bo sam minister sprawuje funkcję głównie reprezentacyjną. Słuszną więc wydaje się zasada, że w doborze zastępców ministra powinny dominować kryteria merytoryczne, a dobieranie współpracowników powinno odbywać się według ich kompetencji. Choć, jak pokazuje historia, nie zawsze te reguły dominują. A i motywacje w doborze wiceministrów są różne.

    - A to powinna być reguła - jeśli na czele ministerstwa stoją politycy, to wiceministrami powinni być wybitni eksperci. Mądry polityk zawsze bierze sobie na zastępców mądrzejszych od siebie, stawiając na efektywność, na utrzymanie pełnej kontroli nad całokształtem działalności ministerstwa. Polityk słaby, który chce raczej błyszczeć, unika współpracowników, którzy mogliby go przyćmić. Wtedy rzeczywiście otacza się osobami drugoplanowymi , a to jest zasada zgubna - mówi politolog profesor Kazimierz Kik. I dodaje: - Nasza polityka cechuje się jednak asekuracją - słabo przygotowany merytorycznie polityk bierze również słabo przygotowanych merytorycznie polityków na wiceministrów. Albo osoby politycznie zgodne.

    Jak wygląda to w przypadku doboru wiceministrów w ministerstwach rządu PiS? Oczywiście można spróbować zastosować pewien podział, znaleźć wspólne cechy w doborze takiego, a nie innego wiceministra, postawić definicję - mamy wiceministrów z nadania politycznego, mamy ludzi zasłużonych, ludzi zaufanych danemu ministrowi, osoby powracające na stanowiska, jakie pełnili wcześniej i mamy bezsprzecznych ekspertów. Ale tego typu podział zawsze będzie wyrazem dość schematycznego , a co za tym idzie, uproszczonego widzenia. Wydaje się i to już na przykładzie kilku ważnych ministerstw, że taki jednoznaczny podział został przełamany. Tu często politycy zarówno na stanowisku ministra, jak i wiceministra sami są również ekspertami. Z jednej strony wynika to z tego, jak mówi politolog, że Prawo i Sprawiedliwość ma już za sobą doświadczenie w rządzeniu. A w związku z tym ma kadry, które sprawdziły się w boju. I ci ludzie są politykami. Nierzadko wrócili do resortów, w których już pracowali. - Abstrahując od tego, czy ktoś się zgadza z tą polityką, czy nie, to jeżeli chodzi o merytoryczny punkt widzenia, osoby te bronią się doświadczeniem, jeżeli nie wykształceniem, tytułami naukowymi. Na podstawie jednych ministerstw można mówić o doborze politycznym, ale w jego ramach są osoby merytorycznie sprawdzone, doświadczone w praktyce. A przede wszystkim są koherentne pod względem punktu widzenia, linii politycznej. A to też istotne - wskazuje prof. Kik. Jeśli przyjrzymy się bliżej poszczególnym ministerstwom i osobom, które się w resortach znalazły, można stwierdzić, że mamy do czynienia z pozytywnym przejawem dobierania ludzi według kompetencji.
    Mateusz Morawiecki - gwiazda Ministerstwa Rozwoju, też otacza się gwiazdami, z dziedziny ekonomii
    RZĄD BEATY SZYDŁO | ILU JEST LIBERAŁÓW I GOŁĘBI W SOCJALNYM, JASTRZĘBIM RZĄDZIE PIS [ANALIZA]


    Wyróżniającym się wśród ministrów - nie polityków, jest wicepremier i szef resortu rozwoju Mateusz Morawiecki. - Mamy tu gwiazdę merytoryczną na czele ministerstwa. Ale ta gwiazda jednocześnie także otacza się gwiazdami w zakresie ekonomii, jak pan Jerzy Kwieciński - zauważa politolog. Prezes Europejskiego Centrum Przedsiębiorczości - Jerzy Kwieciński - został pierwszym wiceministrem ds. rozwoju i ministrem członkiem Rady Ministrów. Wcześniej prezydent Andrzej Duda powołał go jako członka do narodowej Rady Rozwoju. Z tytułem doktora Politechniki Warszawskiej Kwieciński ma za sobą doświadczenie pracy w rządzie - w latach 2005-2008 był podsekretarzem stanu w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego. Bezsprzecznie to wybitny ekspert, specjalista od rozwoju przedsiębiorczości, ma doświadczenie w zarządzaniu unijnymi środkami. Jako ekspert służył też Business Centre Club. Ale też w PiS określa się go jako człowieka Mateusza Morawieckiego. A zatem z jednej strony ekspert - z drugiej strony - człowiek zaufany ministra.

    Na przykładzie Ministerstwa Obrony Narodowej, na czele którego stoi silna i wyrazista osobowość - Antoni Macierewicz - można zauważyć, że dobrał on sobie na zastępców wykonawców swojej wizji. - Cokolwiek byśmy nie powiedzieli o Antonim Macierewiczu, możemy się z nim zgadzać bądź nie, to jednak nie można odmówić mu doświadczenia. Można więc powiedzieć, że na czele tego resortu stoi specjalista, ale specjalista z wyrazistą wizją i w doborze wiceministrów, jak widać, kieruje się zasadą wybierania ludzi do realizacji jego wizji, a nie szukania wizji w oparciu o zastępców - mówi o Macierewiczu ekspert do spraw politycznych. Ci wiceministrowie to Bartłomiej Grabski, Wojciech Falkowski, Tomasz Szatkowski oraz Bartosz Kownacki. Z kolei Bartłomiej Misiewicz - wcześniej rzecznik Antoniego Macierewicza został szefem jego gabinetu politycznego. Z jednej strony można pokusić się o stwierdzenie, że zarówno Misiewicz, jak Bartosz Kownacki to, na pierwszy rzut oka, osoby z nadania politycznego. Kownacki jest też bliski Antoniemu Macierewiczowi, jeśli chodzi poglądy związane z katastrofą smoleńską. A wyjaśnienie jej przyczyn leży głęboko na sercu Antoniemu Macierewiczowi. Stąd też na swojego doradcę powołał również prof. Kazimierza Nowaczyka, znanego już ze współpracy z zespołem parlamentarnym ds. wyjaśnienia przyczyn tej katastrofy. Nowaczyk z pewnością należy do osób zasłużonych nie tylko dla PiS, ale i środowiska Antoniego Macierewicza.
    1 3 »

    Czytaj także

      Komentarze (10)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      TO

      JO (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      a gdzie kOPACZ PODOBNO JEST CHORA SZYDLO W TYLEK WLAZLO I KONIEC

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jarek

      naczelny bolszewik Polski (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      PIS = BOLSZEWIA

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jaki pan - taki kram

      zgreda (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

      Jaki pan - taki kram

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Możecie sobie szczekać i ujadać czekiści,

      a karawana (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 6

      jedzie dalej.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Trybunał Konstytucyjny jest jedynie słuszny

      gdy to PO-PSL Komorowski (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 6

      mianują sędziów trybunału.
      Gdy nominacji dokonuje PiS, to jest brak demokracji i dyktatura.
      O tak.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Z tymi "kompetencjami" to jest najtrudniej

      gość (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Z tymi "kompetencjami" to jest najtrudniej. Czy może być inaczej, skoro nawet Trybunał Konstytucyjny nie zawsze jest "wierny" Konstytucji? Jak się zachowa wobec najnowszej zmiany ustawy o Trybunale...rozwiń całość

      Z tymi "kompetencjami" to jest najtrudniej. Czy może być inaczej, skoro nawet Trybunał Konstytucyjny nie zawsze jest "wierny" Konstytucji? Jak się zachowa wobec najnowszej zmiany ustawy o Trybunale Konstytucyjnym? Uczyni, co nakazuje Konstytucja, czy podporządkuje się ustawie?

      Czy Trybunał Konstytucyjny może łamać Konstytucję?zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Czytam nie wierzę czy mam jakieś zwidy nie prawda Jacek Kurski vice min od kultury !!

      to przekracza juz wogole jakas przyzwoitos to walenie dosłowne obywateli w ch........a! (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 4

      eraz moze Hoffman i madrycka spólka w kolejności ????

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Patryk...

      As (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 6

      ...byleJaki w rządzie Beaty straSzydo...

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Tragedia!!!! Masakra !!!! Brawo polacy 49% co w domu TV oglądali za miast iść na wybory !

      już prawdziwki zaczynają wojne polsko polską......Witamy BIAŁORUŚ PUTINA ....... (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 6

      Już po DEMOKRACJI -WITAJ ZAMORDYZM !!!
      Wszystko dzieje się w nocy żeby ich nikt nie pytal nie latal z mikrofonami dziennkarze śpią a rano już pozamiatane .


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ŻEGNAJ GŁUPOTO RAZ NA ZAWSZE!

      gość (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 2

      ŻEGNAJ GŁUPOTO RAZ NA ZAWSZE!

      Jak widać, z tą głupotą od rządzenia można poradzić sobie łatwiej, niż z jej "nieugiętym zapleczem". Czego bać się może takie wystraszone "zaplecze" NIKOGO,...rozwiń całość

      ŻEGNAJ GŁUPOTO RAZ NA ZAWSZE!

      Jak widać, z tą głupotą od rządzenia można poradzić sobie łatwiej, niż z jej "nieugiętym zapleczem". Czego bać się może takie wystraszone "zaplecze" NIKOGO, którego nawet zamiatać nie trzeba?zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama