Ocieplenie klimatu jest dobre. Zwiększa plony i karmi oceany...

    Ocieplenie klimatu jest dobre. Zwiększa plony i karmi oceany

    Matt Ridley

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Ocieplenie klimatu jest dobre. Zwiększa plony i karmi oceany

    ©Andrew Harnik

    Dobra nowina w sprawie globalnego ocieplenia. Aktywiści chcieliby już definitywnie zamknąć tę kontrowersyjną debatę, ale właśnie pojawia się coraz więcej dowodów na to, że wysoki poziom CO2 zwiększa plony i odżywia oceany
    Ocieplenie klimatu jest dobre. Zwiększa plony i karmi oceany

    ©Andrew Harnik

    Philippe Verdier, znany prezenter pogody we francuskiej telewizji, został niedawno zdjęty z anteny za to, że napisał o „pozytywnych konsekwencjach” zmian klimatu. Freeman Dyson, emerytowany profesor fizyki i astrofizyki w Institute of Advanced Study na Uniwersytecie Princeton, stwierdził w zeszłym tygodniu, że nieklimatyczne efekty dwutlenku węgla są „ogromnie korzystne”. Patrick Moore, założyciel Greenpeace, powiedział kilka dni temu na wykładzie, że powinniśmy „celebrować dwutlenek węgla”.

    Czy ci trzej prominentni, choć tak bardzo różni ludzie mogą mieć rację? Czy przed wzięciem udziału w wielkich międzynarodowych negocjacjach opartych na założeniu, że dwutlenek węgla jest zły, nie powinniśmy przynajmniej rozważyć, czy możemy się mylić?

    Większość polityków uznaje dziś taki pogląd za tak zupełnie nie do przyjęcia, że aż szalony, a nawet karygodny. A jednak korzyści płynące z dwutlenku węgla nie są nawet kontrowersyjne w kręgach naukowych. Jak w ubiegłym tygodniu napisał na Twitterze Richard Betts z brytyjskiego instytutu meteorologii Met Office: „Efekt użyźniania przez CO2” - fakt, że większe emisje dwutlenku węgla pobudzają rozwój roślin - nie jest niczym nowym i jest omawiany w raportach Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu (Intergovernmental Panel on Climate Change, IPCC).

    Dane satelitarne wskazują, że od 1982 r. nastąpił 14-proc. wzrost ilości zielonej roślinności na ziemi, że stało się tak we wszystkich ekosystemach, ale szczególnie na suchych, tropikalnych obszarach, i jest to w dużej mierze efekt emisji dwutlenku węgla spowodowanych przez człowieka.

    W ubiegłym tygodniu ukazał się obszerny raport pod tytułem „Dwutlenek węgla - dobra nowina” sporządzony dla brytyjskiego think tanku Global Warming Policy Foundation przez niezależnego amerykańskiego naukowca Indura Goklany’ego i opatrzony wstępem przez Freemana Dysona. Raport przeszedł gruntowne recenzje specjalistów, podobnie jak niemal cała bogata literatura, do której się odnosi. (Dla pełnej jawności przyznaję, że pomagałem redagować ten raport.)

    Goklany wskazuje, że podczas gdy korzyści z dwutlenku węgla są ogromne i już obecne, to szkody są nadal kwestią spekulacji i niemal wszystkie mają nastąpić w odległej przyszłości. Jak dotąd nie odnotowano - co potwierdza IPCC - żadnego zauważalnego wzrostu susz, powodzi czy burz na całym świecie, żadnego odwrócenia ciągłego i szybkiego spadku liczby zgonów na skutek chorób przenoszonych przez insekty oraz żadnego wymiernego wpływu ciągłego, bardzo powolnego wzrostu poziomu mórz i oceanów. Krótko mówiąc, Bangladesz nadal zyskuje ziemię na skutek procesu sedymentacji w deltach rzek, nie odnotował wzrostu cyklonów, natomiast ograniczył niedobory żywności, korzystając z większych plonów, których wartość szacuje się na miliardy dolarów, w rezultacie emisji dwutlenku węgla.

    Warto pamiętać, że komercyjne szklarnie kupują dwutlenek węgla, by pobudzić wzrost roślin, zatem ta reakcja wzrostowa jest dobrze znana - i dopiero gdy CO2 osiągnie pięciokrotnie większe stężenie niż obecnie, korzyści się wyrównają. Jak zauważył Patrick Moore, takie były normalne poziomy dwutlenku węgla przez większą część historii Ziemi. Ponadto setki „eksperymentów na wolnym powietrzu” pokazały, że zwiększony poziom dwutlenku węgla podnosi plony na otwartych polach.

    Zatem dość łatwo można obliczyć, jak bardzo emisje dwutlenku węgla wspomagają światowe rolnictwo: rocznie przynoszą zyski rzędu ok. 140 miliardów dolarów, czyli jak dotąd dały w sumie 3 biliony dolarów. Jeśli mają być wypłacane jakieś odszkodowania, to może raczej rolnicy powinni płacić producentom węgla (dla pełnej jawności: zaliczam się do obu kategorii). W istocie te sumy mogą być niedoszacowane: eksperymenty pokazują, że uprawy rolne zwykle zyskują bardziej niż chwasty (większość upraw cechuje się czulszym mechanizmem fotosyntezy zwanym C3, natomiast w większości chwastów zachodzi mniej czuła fotosynteza typu C4). Większy poziom dwutlenku węgla podnosi odporność na suszę u roślin, z korzyścią dla suchych regionów, takich jak Sahel w Afryce, który w ostatnich dekadach znacząco się zazielenił.

    Goklany szacuje, że potrzebujemy około 11-17 procent mniej ziemi uprawnej do nakarmienia świata, niż potrzebowalibyśmy, gdybyśmy nie podnieśli poziomów dwutlenku węgla: emisje ocaliły dużą część tropikalnych lasów deszczowych i zwiększyły ich wzrost.

    No dobrze, ale przecież z pewnością pewnego dnia szkody wynikające ze zmiany klimatu przeważą nad korzyściami ze wzrostu roślinności? Niekoniecznie. W tym momencie wpływ umiarkowanego ocieplenia, jakie mieliśmy w latach 80. i 90. XX w. jest też pozytywny: nieco mniej przedwczesnych zgonów, które częściej zdarzają się przy zimnej niż przy ciepłej pogodzie, nieco dłuższe okresy wegetacji roślin itd. Artykuł opublikowany w ubiegłym tygodniu kończy się konkluzją, że jeśli Ziemia znacząco się ociepli, to strefa deszczowa w Chinach przesunie się na północ, wzrosną opady na suchej północy i zmaleją powodzie na gorącym południu. Poza tym ludzka zdolność do adaptacji oznacza, że potrafimy czerpać korzyści i unikać szkód.

    Sporządzane przez IPCC prognozy ocieplenia obejmują możliwość, że do końca tego stulecia będziemy nadal cieszyć się korzyściami netto, gdy świat będzie (jak stwierdza raport) od trzech do szesnastu razy bogatszy na głowę mieszkańca. Dzisiaj najszybszym sposobem na ograniczenie liczby zgonów na skutek złej pogody (takiej jak burza, która właśnie nawiedziła Filipiny) jest doprowadzenie do tego, by ludzie byli bogatsi, a nie do tego, by pogoda była bezpieczna: przez ostatnie sto lat udało się nam już zredukować liczbę zgonów na całym świecie na skutek susz, powodzi i burz o 98 procent.

    Jak dowodzi Goklany, jak dotąd szacunki wykorzystywane przez decydentów zawyżały stopień ocieplenia, zaniżały bezpośrednie korzyści z dwutlenku węgla, zawyżały szkody wynikające ze zmiany klimatu i nie doceniały ludzkiej zdolności do adaptacji. No dobrze, a co z oceanami? Tu również mamy dobrą nowinę. Więcej dwutlenku węgla oznacza szybszy rozwój organizmów stosujących fotosyntezę w morzu i na lądzie. Efekt ten obserwuje się w przypadku glonów, traw morskich, koralowców, a zwłaszcza planktonu; w ostatnich dwóch stuleciach biomasa glonów zwanych Coccolithophyceae wzrosła o 40 procent. Nie chcę przez to powiedzieć, że rafy koralowe i łowiska nie mają problemów - mają, ale na skutek zanieczyszczeń, nadmiernych połowów i odpływów, a nie dwutlenku węgla. Maleńka redukcja zasadowości (myląco nazywana „zakwaszaniem”) powodowana przez rozpuszczony dwutlenek węgla jest potencjalnie negatywna w odległej przyszłości, ale jest bardzo wyolbrzymiana - jak tego dowiódł wielki przegląd 372 badań na ten temat.

    W niedawno przeprowadzonym eksperymencie z pospolitym karaibskim koralowcem ustalono, że rosnący poziom dwutlenku węgla nie miałby żadnego wpływu na jego zdolność do budowania raf koralowych przez kilka następnych stuleci, podczas gdy umiarkowane ocieplenie w istocie trochę by mu pomogło. Na konferencję klimatyczną ONZ, która ma się odbyć w przyszłym miesiącu w Paryżu, wybierają się dziesiątki tysięcy aktywistów i biurokratów demonizujących dwutlenek węgla, zatem trudno będzie zmienić pogląd świata w tej sprawie. Freeman Dyson ubolewa, że „koledzy naukowcy, którzy wierzą w dominujący dogmat na temat dwutlenku węgla, raczej nie uznają dowodów Goklany’ego za przekonujące”, wyraża jednak nadzieję, że niektórzy spróbują. Oby.

    Tłumaczenie: Witold Turopolski

    Czytaj także

      Komentarze (11)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ostrzegam przed stroną "Nauka o klimacie"

      Uważny (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Ostrzegam przed stroną "Nauka o klimacie" - zawarte tam pseudo-naukowe informacje to nic innego jak wymysł domorosłych ekologów od których odcinają się naukowcy w 90% jednostek badawczych.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Pozamiatane

      climatine (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

      Nauka o klimacie poświęciła Wam specjalny komentarz. Gratulacje.
      http://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/i-znow-nam-wmawiaja-cieszcie-sie-z-ocieplenia-113

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ELITA POLACKO BENDZIE UCIESZONO Z NOWY banaNOVY RePObliki

      777 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

      A DO ELITY POLACKI TERZ MINUUSS NIE BENDOM ZAMARZAĆ CI KTURYCH NIY WIDAĆ BO BEZ KASY.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      popieram

      tt (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 3

      Głosy sceptycznych naukowców są bardzo istotne i przełamują wypromowany finansowaniem "jedynie słusznych" badań schemat.
      Dwutlenek węgla jest niezbędny do życia roślinom. Trzeba to jasno...rozwiń całość

      Głosy sceptycznych naukowców są bardzo istotne i przełamują wypromowany finansowaniem "jedynie słusznych" badań schemat.
      Dwutlenek węgla jest niezbędny do życia roślinom. Trzeba to jasno powiedzieć społeczeństwu - bez dwutlenku węgla rośny umrą a po nich zwierzęta i ludzie.
      Prawdą jest, że obecne stężenie CO2 jest znacznie niższe od stężenia optymalnego dla wzrostu roślin.
      Inne ciekawostki klimatyczne do przemyślenia:
      Człowiek odpowiada za emisję 3% (ułamek 0,03) gazów cieplarnianych do atmosfery (ułamek z gazów cieplarnianych tylko).
      Głównym gazem cieplarnianym na ziemi jest ... H2O. Czyli tak popularna i powszechnie dostępna woda (w postaci pary oczywiście). Już widzę te pomysły dotyczące ograniczenia parowania wody i pikujące w dół akcje producentów silników na "ekologiczny" wodór (którego spalanie daje w rezultacie wodę). No trzeba będzie coś zrobić z chuchaniem, dyszeniem, spaniem i głębszym oddechem.
      Ziemia miała okresy cieplejsze i zimniejsze w swojej bardzo długiej historii (niewyobrażalnej dla człowieka ~ 3 000 000 000 lat od pojawienia się fotosyntezy). Miała także (przeważnie) okresy o znacznie większym stężeniu CO2 w atmosferze i nie przeszkadzało to naturze.
      Polecam wpisanie w ulubiona wyszukiwarkę 'Cykle Milankovicia"zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      para wodna a klimat

      Arctic Amplification (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      Wiesz, sęk w tym, że gdy w atmosferze robi się pary wodnej za dużo, to ona się po prostu skrapla i spada na ziemię jako deszcz. Zawartość pary wodnej w powietrzu w ciągu kilku dni dostosowuje się...rozwiń całość

      Wiesz, sęk w tym, że gdy w atmosferze robi się pary wodnej za dużo, to ona się po prostu skrapla i spada na ziemię jako deszcz. Zawartość pary wodnej w powietrzu w ciągu kilku dni dostosowuje się do aktualnych temperatur:
      http://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-para-wodna-jest-najwazniejszym-gazem-cieplarnianym-32
      A dwutlenek węgla siedzi w atmosferze setki lat. I sobie działa. A oceany i ekosystemy co roku pochłaniają tylko jakąś połowę tego co emitujemy. Reszta odkłada się w atmosferze jak odsetki na koncie oszczędnościowym.
      http://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-dwutlenek-wegla-emitowany-przez-czlowieka-nie-ma-znaczenia-31zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      cykle Milankovicia

      climatine (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      Wrzuciłam te cykle w wyszukiwarkę. Dowiedziałam się, że gdyby nie pomagały im zmiany w koncentracji gazów cieplarnianych, to Ziemia nie zdołałaby regularnie wychodzić z epok lodowych:...rozwiń całość

      Wrzuciłam te cykle w wyszukiwarkę. Dowiedziałam się, że gdyby nie pomagały im zmiany w koncentracji gazów cieplarnianych, to Ziemia nie zdołałaby regularnie wychodzić z epok lodowych:
      http://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-to-ocieplenie-powoduje-wzrost-koncentracji-co2-a-nie-na-odwrot-6
      W dodatku geometria ruchu Ziemi wskazuje, że powinniśmy już iść w stronę kolejnego ochłodzenia a tu się tymczasem ociepla (http://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-to-naturalny-cykl-wzrostu-i-spadku-temperatur-50?t=2). Możesz to jakoś naświetlić?zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Polska na tym zarobi

      spokojny

      Zgłoś naruszenie treści / 4

      Jak się klimat ociepli będziemy mieli dłuższy sezon turystyczny nad Bałtykiem zgadza się?
      Czyli tu Polska na tym zarobi.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Przeczytaj se jeden z drugim

      Arctic Amplification (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      bo na Skeptical Science cały artykuł wysmażyli:
      http://skepticalscience.com/carbon-pollution-good-bad-ugly-denial.html

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Szkoda tylko ze wywoluje susze, a bez wody zadne "zwiekszanie plonow" nie pomoze.

      htv (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7

      Spytajcie rolników w Egipcie, Syrii i Iraku jak im susza "zwiększyła plony", ten burdel nie wziął się znikąd. Polska może i zyska 5%, ale jeśli odbędzie się to kosztem krwawych rewolucji w...rozwiń całość

      Spytajcie rolników w Egipcie, Syrii i Iraku jak im susza "zwiększyła plony", ten burdel nie wziął się znikąd. Polska może i zyska 5%, ale jeśli odbędzie się to kosztem krwawych rewolucji w cieplejszych krajach to ja dziekuję.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      tylko ze

      Jacek999 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 2

      przez ocieplenie prad zatokowy moze zniknac i w europie zrobi sieepoka lodowcowa.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      malutka zmiana zasadowości?

      Arctic Amplification (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6

      Malutka zmiana zasadowości? Czyżby? Powiedzcie to mięczakom:
      http://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/20-faktow-o-zakwaszaniu-oceanow-42

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama