Akcja wyciągania podtopionej barki na Odrze zakończona...

    Akcja wyciągania podtopionej barki na Odrze zakończona sukcesem

    Przemysław Wronecki

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Akcja wyciągania podtopionej barki na Odrze zakończona sukcesem
    1/13
    przejdź do galerii

    ©fot. Przemysław Wronecki

    Przy pomocy dwóch wielkich dźwigów udało się we wtorek wyciągnąć na specjalny ponton z Odry barkę, a konkretnie tzw. pchacz. Mowa o jednostce pływającej, która 11 kwietnia miała wypadek na Jazie Opatowickim. Barka pracowała przy remoncie jazu, gdy nagle zerwały się cumy. Barka i dwa pchacze przepłynęły, a w zasadzie spadły z jazu. Jeden ze statków z uszkodzonym pokładem od kwietnia stoi przycumowany przy brzegu.
    Przed godziną 15 dwa dźwigi uniosły barkę lekko do góry, tak by wisiała równo. Następnie rozpoczęło się wypompowywanie wody i resztek płynów z jednostki.


    Specjaliści, którzy nadzorują akcję na miejscu szacują, że uszkodzony pchacz waży ok. 70 ton, a razem z wodą, która dostała się pod pokład - nawet 90 ton. Po godzinie 16 podniesiono statek ponad powierzchnię wody. Ma on trafić na duży ponton, który zostanie podstawiony pod niego. Tak przygotowany "zestaw" składający się z pontonu i uszkodzonego pchacza popłynie w dół rzeki do siedziby właściciela - OT Logistics - już tam zostanie przeprowadzony konieczny remont.

    Około godz. 17 okazało się, że barka jest za ciężka, a jeden z dźwigów za mały. Po sprowadzaniu na miejsce większego żurawia, udało się w końcu ustawić uszkodzonego pchacza na specjalnym pontonie. .

    CZYTAJ WIĘCEJ: WROCŁAW: NIEUDANA PRÓBA WYCIĄGNIĘCIA BARKI Z ODRY


    Przypomnijmy, że uszkodzoną barkę próbowano wyciągnąć z Odry już pod koniec kwietnia, ale bez powodzenia. Dźwig, który ściągnięto nad Odrę, okazał się za słaby.

    Czytaj także

      Komentarze (8)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ale

      super (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 15

      warun!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Specjaliści...

      Aniek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 23 / 10

      "Specjaliści, którzy nadzorują akcję na miejscu szacują, że uszkodzony pchacz waży ok. 70 ton, a razem z wodą, która dostała się pod pokład - nawet 90 ton." No to faktycznie specjaliści... ciekawe...rozwiń całość

      "Specjaliści, którzy nadzorują akcję na miejscu szacują, że uszkodzony pchacz waży ok. 70 ton, a razem z wodą, która dostała się pod pokład - nawet 90 ton." No to faktycznie specjaliści... ciekawe kto zapłacił za przyjazd żurawia za pierwszym razem... Specjaliści...zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      specjalisci

      sp (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 16 / 7

      jestem jednym ze specjalistów jak to zwiesz za akcje płaci ubezpieczyciel a pierwsza próba uniesienia bizona miała na celu zweryfikowanie uszkodzeń poszycia dna dla ubezpieczyciela celem określenia...rozwiń całość

      jestem jednym ze specjalistów jak to zwiesz za akcje płaci ubezpieczyciel a pierwsza próba uniesienia bizona miała na celu zweryfikowanie uszkodzeń poszycia dna dla ubezpieczyciela celem określenia co dalej z tym obiektem robić jego ciężar przekroczył 130 ton pozdrowienia dla spacerowiczów i wydobyliśmy go przy pomocy trzech dźwigów
      zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ciekawy

      inz (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 16 / 6

      jakie to były dźwigi - o jakiej nośności max?
      bo się z kolegą założyłem że powinny być min. 2 dźwigi o łącznej nośności 150 t na ramieniu 10-12 m
      he?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Podobno na terenie Wrocławia są zatopione statki z II Wojny Swiatowej

      Wojtek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10 / 5

      Ktoś wie gdzie?


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      a było coś

      flisak (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 3

      Zdaje się, że przy okazji poprzedniego poszukiwania Ponczka(mam nadzieję, że jednak nie śp.) coś znaleźli - jakąś barkę czy coś.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ja nie wiem ale wiem kto wie !

      Myśliciel (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 24 / 4

      Zapytaj tych co wiedzą gdzie jest Wrcławskie metro !

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      O co pytacie?

      Realista (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 18 / 18

      to będzie czy nie będzie? wchodze na ta stronę po informację, a polowa tytułów to zapytania! Ja mam wiedzieć?

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama