Producenci śmieci

    Producenci śmieci

    Małgorzata Matuszewska

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Topniejący śnieg odsłania przykrą prawdę. Jesteśmy producentami śmieci i wyrzucamy je byle gdzie.
    Sąsiadowi przed oknem zostawiamy: puszki po piwie, pudełka po konserwach, połamane krzesła, rozlatujące się meble. Remontując dom, powinniśmy zamówić kontener na śmieci. Ale wynajęcie kontenera kosztuje. Cóż więc robi zaradny Polak, który ,,potrafi"? Umie zaoszczędzić, więc nie zamawia kontenera, a śmieci wywozi do pobliskiego lasku. Dzięki oszczędności i egoizmowi człowieka pies moich sąsiadów poranił łapy. Wyrzucone w lesie stare okna przykrył śnieg, pies biegał po śniegu i szkle. Cierpiał. Właściciele zapłacili lekarzowi weterynarii za szycie ran i lekarstwa. Gdyby po szkle przebiegła dzika sarna i poraniła się, nikt by jej nie pomógł. Ale naprawdę trudno wymagać od zapobiegliwych, żeby obchodził ich los dzikich zwierząt. Mieszkanka Maślic, która dzięki zapobiegliwym sąsiadom zyskała widok z okna na dzikie wysypisko śmieci, spacerowała kiedyś po szwedzkim, czystym lesie. Widać Szwedzi nie są ani oszczędni, ani zapobiegliwi.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      śmieci

      Aneta (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 12 / 11

      tak jest w każdym mieście. Na nawet najmniejszym niezabudowanym kawałku walają się śmieci: butelki, puszki i większe przedmioty a nawet pozostałości po psach. Wydaje się, że kiedyś było czyściej...rozwiń całość

      tak jest w każdym mieście. Na nawet najmniejszym niezabudowanym kawałku walają się śmieci: butelki, puszki i większe przedmioty a nawet pozostałości po psach. Wydaje się, że kiedyś było czyściej a obecnie nikt nie dba o to. Może od dzieci należy zacząć naukę ? . Mnie to dawno temu w szkole uczono jak postępować ze śmieciami, gdyż w domu o tym nawet się nie wspominało. Czy teraz w szkołach tego nie uczą?. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Krajobraz po zimie

      Pati (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11 / 10

      Tegoroczna zima przysypała nas śniegiem. Było mnóstwo narzekania na nieodśnieżone ulice i śliskie chodniki, wielkie zaspy i błoto na ulicach. Ale pokazała też jak pięknie może być, kiedy jest tak...rozwiń całość

      Tegoroczna zima przysypała nas śniegiem. Było mnóstwo narzekania na nieodśnieżone ulice i śliskie chodniki, wielkie zaspy i błoto na ulicach. Ale pokazała też jak pięknie może być, kiedy jest tak biało i czysto. Niestety śnieg stopniał a naszym oczom ukazała się szara rzeczywistość. Wszędzie śmieci w różnej postaci - potłuczone butelki, kapsle, niedopałki papierosów, stare i zniszczone meble, gdzieniegdzie także wyrzucone przez okna resztki produktów spożywczych. Nie świadczy to dobrze o mieszkańcach Wrocławia.
      Niedługo zrobi się ciepło i do całego tego obrazka dołączą wszechobecni wielbiciele napojów wyskokowych spożywanych na świeżym powietrzu. Znów jak co roku zaadoptują wyrzucone meble i zorganizują sobie przyjazne konsumpcji zakątki na wielu podwórkach, odbierając spokój i poczucie bezpieczeństwa lokatorom. Oczywiście pozostawią po sobie także różnego rodzaju ślady tej konsumpcji (pominę drastyczne szczegóły).
      Pani redaktor przywołuje czyste lasy Szwecji - tak, pięknie byłoby mieć tak jak Szwedzi czyste lasy. Jeszcze piękniej czyste i niezaśmiecone podwórka. Nie wiem co powoduje, że tak daleko, nam - Polakom i nam - Wrocławianom do Szwedów. Czy jest to wina źle pojętej oszczędności, czy może traktowania wszystkiego co za drzwiami mieszkania jako terenów publicznych (czytaj - niczyich). Bardzo jednak liczę na to, że i u nas zmieni się podejście do dbania o zachowanie porządku w najbliższym otoczeniu. Że przestaniemy przywołane wcześniej podwórka traktować jak "ziemię niczyją" i dbać o ich czystość i estetykę. Może uda się zorganizować na tyle, żeby zamiast zaśmieconych placów powstały zieleńce z ławkami i trawnikami, gdzie osoby starsze i dzieci będą mogły przyjemnie spędzać popołudnia...
      Tyle w kwestii marzeń o niepewnej przyszłości.
      A narazie pozostaje rzec - byle do następnej śnieżnej zimy! ;-)zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama