„Most szpiegów" - głosy zachwytu nad nowym filmem Stevena...

    „Most szpiegów" - głosy zachwytu nad nowym filmem Stevena Spielberga

    Maciej Deja AIP

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    „Most szpiegów”, najnowszy film Stevena Spielberga, do którego zdjęcia powstawały m.in. we Wrocławiu, miał swoją niedawną premierę na Festiwalu Filmowym w Nowym Jorku. Widzowie i krytycy pieli z zachwytu
    Steven Spielberg wie, jak przypodobać się widowni. - Połowa tego filmu była kręcona w Nowym Jorku. Tę połowę dedykuję wam, a gdy pojadę w przyszłym miesiącu do Berlina, jego mieszkańcom zadedykuję drugą połowę - powiedział do fanów, głównie nowojorczyków, zgromadzonych podczas światowej premiery obrazu na 53. Festiwalu Filmowym w Nowym Jorku, który potrwa do 11 października. Mieszkańcy Wielkiego Jabłka, jak potocznie nazywa się Nowy Jork, poza twarzami kilku ziomków - Marka Rylance’a, Scotta Shepherda czy Billy’ego Magnussena - zobaczą również sceny ściśle nawiązujące do klimatu miasta.
    Jedna z nich, która szczególnie spodobała się publice, nie zawierała żadnej ścieżki muzycznej, tylko odgłosy miasta. - Kiedy idę ulicami Nowego Jorku, nie słyszę orkiestry. Słyszę trąbienie taksówek, szczekanie psów i odgłosy metra - tłumaczył Spielberg zapytany o charakterystyczną scenę.

    Historia prawdziwa
    „Most szpiegów”, najnowsze dzieło jednego z najpopularniejszych reżyserów Hollywood, powstało na podstawie scenariusza braci Ethana i Joela Coenów. Film opowiada historię prawnika Jamesa Donovana, który podczas tzw. zimnej wojny negocjował uwolnienie przebywającego w radzieckim więzieniu amerykańskiego pilota. Tytułowy most szpiegów to znajdujący się na terenie Berlina most Glienicke. Przeprawa na mapach NRD figuruje jako most Jedności, mieszkańcy RFN nazywali go po prostu mostem agentów. Biała linia na środku mostu wyznaczała granicę dwóch państw niemieckich. Od 1952 r. na most można było wchodzić wyłącznie za okazaniem przepustki. Oficjalnie znane są trzy daty wymiany szpiegów amerykańskich i radzieckich na moście Glienicke. Brało w nich udział w sumie siedmiu Polaków, a jednym z nich - nazywanym często superszpiegiem - był kapitan Marian Zacharski. Osiem miesięcy po jego wymianie na 25 szpiegów amerykańskich, 11 lutego 1986 r., odbyła się ostatnia „transakcja” agentów między Stanami Zjednoczonymi a Związkiem Radzieckim. Most Glienicke nie pierwszy raz występuje na wielkim ekranie. Wielokrotnie przewijał się w powieściach i filmach szpiegowskich, np. w filmie „Pogrzeb w Berlinie” z 1966 r. z Michaelem Caine’em.

    Stary, dobry Spielberg
    Nie tylko publiczność nowojorskiego festiwalu przyjęła film owacją na stojąco. „Most szpiegów” zbiera również bardzo pochlebne recenzje w najbardziej opiniotwórczych mediach branży kinowej. Filmem zachwycony jest „The Guardian”. Recenzent jednego z najważniejszych brytyjskich dzienników nazywa „Most szpiegów” wspaniałym thrillerem zimnowojennym i kolejnym dowodem na to, że wszystko, czego dotknie Steven Spielberg, zamienia się w złoto. Cztery na pięć gwiazdek przyznał filmowi recenzent „The Telegraph”, określając film mianem „porządnej i dojrzałej rozrywki, z książkową intrygą”. - Spielberg daje to wszystko widzowi, nie żądając niemal nic w zamian - czytamy w recenzji kolejnego z najbardziej opiniotwórczych brytyjskich dzienników. W największych serwisach internetowych o specjalistyce filmowej, IMDb.com i rottentomatoes.com, gdzie na końcową ocenę filmu składa się ocena cząstkowa wystawiona przez setki, a niekiedy tysiące recenzentów, obraz Spielberga uzyskuje wysoką notę 9/10. „Zajmujący thriller szpiegowski oparty na faktach, zrobiony przez ludzi, którzy naprawdę znają się na rzeczy”, „Klasyczny Spielberg. Jego najlepszy film od czasów »Szeregowca Ryana«” - to tylko niektóre z przychylnych opinii, które dominują we wspomnianych serwisach.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (5)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Zdjęcie autora komentarza
      @sreslał

      Deutsch-Oberschlesier

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

      paszoł won w swoj priwislinskij kraj. Albo nad podlwowską wieś
      tam skąd przybyłeś przybłędo po 45.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      szpiegów ci u nas dostatek

      gość (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      Te piejące głosy to chyba tylko z Ameryki bo tam wszystko jest największe, najszybsze i jak dodał Kargul z Pawlakiem to i pszczoły są tam sto razy większe. Tak się robi kasę szum i rozgłos.

      Zdjęcie autora komentarza
      "zaproponował reżyserowi jedno z polskich miast." haha

      Deutsch-Oberschlesier

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 3

      Breslau przypomina Berlin bo NIE jest polskim miastem


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Breslau

      sreslał (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 4

      Wrocław przypomina Berlin sprzed 60 lat, bo mniej się zmieniał w tym czasie. Wszystkie miasta, które powstały i rozwijały się w podobnym okresie, w podobnych warunkach, są mniej lub bardziej do...rozwiń całość

      Wrocław przypomina Berlin sprzed 60 lat, bo mniej się zmieniał w tym czasie. Wszystkie miasta, które powstały i rozwijały się w podobnym okresie, w podobnych warunkach, są mniej lub bardziej do siebie podobne. A jeśli Tobie nie podoba się w Polsce, to wy...j do Niemiec i zapomnij naszego języka, nie odwiedzaj naszych stron i nie pisz komentarzy w naszym języku i na naszych, przynajmniej z domeny, portalach. Pieprzony rewizjonisto. Howgh.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      nie POdoba się w POlsce, to wy...j do Niemiec

      777 POlSSzcza POdłe JELITA Z AF KOryta =10@% PeruSSun a RESZTA CYNZURA WSSBOGaCI PO ŚMIERCI (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

      NACCJODEBIISSTA Z PEO CZYSSCI KRAJ Z oP0zycji. BO PEŁO KRAJ NISZCZY DLA JEGO DoPRa=POszcZA TO POlaNDIA HABIJUF BULLOWATYCH.PRywata LIBERujo WARiaTA I GOLODUPCA ZA KASA UE.STOLYCA POlSZY TO...rozwiń całość

      NACCJODEBIISSTA Z PEO CZYSSCI KRAJ Z oP0zycji. BO PEŁO KRAJ NISZCZY DLA JEGO DoPRa=POszcZA TO POlaNDIA HABIJUF BULLOWATYCH.PRywata LIBERujo WARiaTA I GOLODUPCA ZA KASA UE.STOLYCA POlSZY TO BRUKssELKA .A PRafo NA PAPPIYRZE TOALETOWYM napiSSane.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama