Gazeta Wrocławska » Opinie » Wszyscy będziemy internautami

Wszyscy będziemy internautami

Data dodania: 2009-03-02 00:26:43 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-03-02 08:40:43

Gazeta Wrocławska

Marta Klimowicz

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Wszyscy będziemy internautami

Marta Klimowicz (© Mikołaj Nowacki)

Dzisiejsi nastolatkowie nie znają świata bez komputerów. Mówi się, że urodzili się z laptopami pod poduszką.

Spotykamy się przed południem, a ja przed wyjściem sprawdziłem w internecie rozkład jazdy autobusów, rzuciłem okiem, jak poszło piłkarzom Śląska Wrocław i co dziś proponują wrocławskie teatry. A Pani jak zaczęła dzień?

Sprawdziłam pocztę, odpowiedziałam na e-maile, zajrzałam na stronę konferencji "Internet w badaniach", którą organizuję w piątek we Wrocławiu, by zobaczyć czy są komentarze, na które powinnam odpowiedzieć i zajrzałam na stronę pana gazety, bo wiem, że są na niej zmiany.
∨ Czytaj dalej


Czasem zastanawiam się, czy istniał świat bez Internetu? I jak sobie radziliśmy?


Dzisiejsi nastolatkowie nie znają świata bez komputerów. Mówi się, że urodzili się z laptopami pod poduszką. Dla nich korzystanie z komputera jest tak naturalne, jak dla poprzedniego pokolenia z pilota od telewizora - co z kolei pokoleniom naszych dziadków trudno sobie wyobrazić. Świat internetu to dziś z jednej strony ułatwienie i oszczędność czasu, ale z drugiej wytworzenie innych, nowy czynności. Przecież piętnaście lat temu nie zaczynaliśmy dnia od sprawdzania poczty.

Czy Internet uczyni nas ludźmi wolnymi, czy jest kolejną smyczą w naszym funkcjonowaniu w społeczeństwie?

To zależy od tego, co z nim zrobimy. Komórka może być znakomitym narzędziem pozwalającym utrzymywać kontakt z ludźmi, na których nam zależy. Ale może być smyczą, która sprawi, że podczas wakacji, co parę minut sprawdzamy, czy nie dzwonili do nas z pracy. I tak samo z internetem. Albo robimy w sieci to, co nam ułatwia życie, albo stajemy się jego niewolnikami.

Furorę wśród internautów robią tzw. serwisy społecznościowe. Społeczność to jest pojęcie socjologiczne. Poza Naszą-klasą powstały już serwisy dla krewnych, kumpli z wojska, a nawet z celi, niedawno ktoś wymyślił portal dla... najbliższych sąsiadów. Rozumiem, że pytamy tam sąsiada, który mieszka z nami drzwi w drzwi, czy możemy pożyczyć soli. Czym tłumaczyć popularność takich wirtualnych społeczności?


Ludzie mają taką właściwość, że lubią się ze sobą spotykać, nawiązywać kontakty z ludźmi, z którymi ich coś łączy. Czy to będzie wspólne mieszkanie w jednej dzielnicy, rocznik poboru do wojska, czy nawet odsiadywanie wyroków. I to rzeczywiście jest to, co socjologowie nazywają "społecznością" - ludzie nawiązują więzi, mają wspólne wartości. A taką wartością może być nawet to, że lubią herbatę i rozmowy o jej zaparzaniu. Pojawił się internet, ale te potrzeby nie zniknęły, ani potrzeba poznawania ludzi i wchodzenia z nimi w interakcje i tworzenie więzów. Tyle że przed internetem byliśmy skazani na spotkania "twarzą w twarz", internet umożliwił inny kontakt. Choć rzeczywiście dochodzi do absurdów, kiedy wolimy się skontaktować z sąsiadem za pośrednictwem internetu, niż zadzwonić do jego drzwi. To znak czasów. Kiedy byłam dzieckiem, chodziło się jeszcze z kluczem na szyi i wszystkie dzieci bawiły się w jednej piaskownicy, a nawoływały przez domofon. Teraz każde dziecko ma ze sobą telefon komórkowy, a i rodzice też tak chętnie nie wypuszczają dzieci na podwórko, bo jest niebezpiecznie - więcej samochodów, podejrzanych osób. Ludzie przestają sobie ufać. Łatwiej jest wysłać maila i skontaktować się za pomocą portalu społecznościowego niż zapukać do drzwi.
1 2 3 4 5 »

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Gazeta Wrocławska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Wrocławska", poniedziałek 21.11.2011

Kup e-wydanie

Prenumerata:

"Gazeta Wrocławska"
Dział Prenumeraty
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
071 374 81 15
p.jastrzebska@
gazeta.wroc.pl

Prenumerata domowa
Prenumerata teczkowa

Zamów prenumeratę

Reklama:

"Gazeta Wrocławska" Biuro Reklamy
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 374 82 49
faks 071 374 81 35

reklama.wroclaw@
polskapresse.pl

Więcej o reklamie (kliknij)

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

"Gazeta Wrocławska"
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 37 48 151

Kontakt z nami (kliknij)



Reporter dyżurny
71 37 48 205

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Gdzie będziesz ogladał mecze Euro?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaWroclawska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.