Rozmowy o Euro 2012
Data dodania: Ostatnia aktualizacja:
Zadałem pytania. Pora na odpowiedź
Nie lubi Pan piłki nożnej?
Dlaczego?
A piłki nożnej we Wrocławiu?
Zdecydowanie lubię.
Nie przyda nam się porządny stadion?
Oczywiście, przyda nam się porządny stadion.
To dlaczego nie chce Pan, żeby zbudowano nowoczesny stadion na Maślicach?
Kto tak twierdzi?
Mówi Pan, że należy się zastanowić, jeszcze raz policzyć koszty...
Mnie i moim kolegom z Prawa i Sprawiedliwości chodzi o poznanie opinii wrocławian, czy rzeczywiście stać nas na to, żeby wybudować aż tak drogi stadion. To jest sens mojej wypowiedzi!
A jeśli wrocławianie nie będą chcieli tak drogiego obiektu, trzeba będzie na nowo projektować, ogłaszać przetarg na wykonawcę, to kiedy uda nam się go wybudować? W 2014 roku, czy jeszcze później?
Wsłuchiwałem się w opinie osób, które zajmują się tego typu inwestycjami, i wszyscy zgodnie twierdzą, że jest możliwe wybudowanie od podstaw stadionu do 2012 roku, a więc do momentu rozpoczęcia mistrzostw Europy w piłce nożnej. Nawet, gdybyśmy w tej chwili rozpoczęli całą procedurę od początku. Ale podkreślam jeszcze raz, ani ja, ani moi koledzy z Prawa i Sprawiedliwości, nie jesteśmy zainteresowani, żeby na siłę rozpoczynać wszystko od początku. Chcemy tylko, żeby uważnie wsłuchano się w opinię mieszkańców Wrocławia.
Ma Pan podstawy, żeby uważać, że wrocławianie nie chcą tak drogiego stadionu?
Dostaję wiele sygnałów, z których wynika, że pojawiły się wątpliwości, czy obiekt wart prawie miliard złotych jest najpilniejszą inwestycją w naszym mieście. Nasz stadion jest naprawdę bardzo drogi w porównaniu do europejskich obiektów o podobnych parametrach.
To ile, Pana zdaniem, kosztuje budowa podobnego stadionu?
Na przykład stadion w Pradze kosztował 35 milionów euro...
Kiedy go postawiono?
Oddano go do użytku w maju 2008 roku. Co prawda, jest mniejszy niż ten, który chcemy wybudować, bo ma tylko 21 tysięcy miejsc. Gdyby nawet pomnożyć te 35 mln euro przez dwa, to wciąż nie wychodzi tyle, ile mamy wydać na naszą inwestycję.