Ważne
    Serce pacjenta z Wrocławia uratuje życie w Warszawie?...

    Serce pacjenta z Wrocławia uratuje życie w Warszawie? Poleciało na przeszczep samolotem wojskowym

    Bartosz Józefiak

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Wojskowy samolot m-28 Bryza dziś do południa przetransportował serce z 4 Wojskowego Szpitala Klinicznego z Polikliniką przy ul. Weigla we Wrocławiu do Instytutu Kardiologii w Warszawie. Przeszczep może uratować życie pacjentce w ciężkim stanie.
    zdjęcie ilustracyjne

    zdjęcie ilustracyjne ©Michał Pawlik

    Wczoraj w nocy z powodu tętniaka mózgu w szpitalu przy ul. Weigla we Wrocławiu zmarł młody mężczyzna, który stał się dawcą serca. -Zgodnie z procedurami wrocławski szpital natychmiast przekazał informację o organach do pobrania do jednostki zajmującej się alokacją narządów. Mimo, iż nie jest to najbliższa lokalizacja, pacjentka z Warszawy jest w najpoważniejszym stanie. Bez szybkiego przeszczepu może nie przeżyć - wyjaśnia dr Adam Parulski z instytutu Kardiologii w Warszawie.

    Transport pobranego organu musiał odbyć się błyskawicznie - na wycięcie, zapakowanie, transport i przeszczep organu ekipa transplantologów miała jedynie kilka godzin. Bez pomocy wojska nie udałoby się zdążyć na czas.


    - Zgłoszenie o konieczności transportu odebraliśmy po północy. Jeszcze w nocy podjęto decyzję, jak przygotować ten transport m.in. ze względu na pogodę. Na stałe współpracujemy z Ministerstwem Zdrowia. Nasze siły gotowe są do akcji przez cały czas - zapewnia ppłk Artur Goławski, rzecznik prasowy Dowódcy Sił Powietrznych.

    Po godzinie 7 rano wojskowy m-28 Bryza wystartował z ósmej bazy lotnictwa transportowego w Krakowie i poleciał do Warszawy, by zabrać zespół transplantologów. Następnie samolot skierował się na wrocławskie lotnisko. Serce czekało w szpitalu przy ul. Weigla. Stamtąd zabrała je ekipa warszawskich transplantologów. Przed chwilą ekipa wylądowała na lotnisku Chopina w Warszawie. Karetką lekarze zostali przewiezieni do Warszawskiego Instytutu Kardiologii. Tam na operację czeka już około 60-letnia pacjentka, która znajduje się na tzw. liście pilnej - osób, które jak najszybciej potrzebują przeszczepu.

    Czytaj także

      Komentarze (38)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Polska rzeczywistość

      Niepewna jak przyszłość (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      Nie kłócić sie Polaczki, sprawa jest powazna z ta transplantologią i ogólnie wiadomo, że są ludzie którzy beda chcieli na tym zarobić czyli zarobic a smierci i cierpieniu posrednio, na "ludzkich...rozwiń całość

      Nie kłócić sie Polaczki, sprawa jest powazna z ta transplantologią i ogólnie wiadomo, że są ludzie którzy beda chcieli na tym zarobić czyli zarobic a smierci i cierpieniu posrednio, na "ludzkich częściach", bezpośrednio. Myslą sobie.."Wykorzystam sytuację, zarobię troche, przecież nic złego nie robie, przecież i tak osoba nie zyje, juz jej nie potrzeba serca, a tym bardziej jej rodzinie, przecież to zwykla pompka, a zreszta uratuje przy okazji komuś, życie" I wszystko byłoby ok, gdyby ludzi informowano o wszystkim w sprawie, bez łaski urzedu, bez premii prezesów, nfz, i miliona posredników a na koncu ministra zdrowia i premiera, za dobrze wykonana robotę. Apel do niektórych lekarzy! ! Chyba wam naprawde nie zależy, żeby nas wyleczyć..Brak szacunku do człowieka przez panstwo i pieprzona biurokracja niszczy nasze społeczenstwo, wiec nie kłóccie sie do k**** nedzy !! zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      śmierć , czy tak musi być

      ANIA (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 8

      Czytam te wszystkie komentarze i myślę sobie,że to jest straszna tragedia dla rodziców chłopca.
      To był kolega mojego syna, chodzili do jednej klasy i wiem jak on to przeżywał, że jeszcze tydzień...rozwiń całość

      Czytam te wszystkie komentarze i myślę sobie,że to jest straszna tragedia dla rodziców chłopca.
      To był kolega mojego syna, chodzili do jednej klasy i wiem jak on to przeżywał, że jeszcze tydzień temu widzieli się w szkole a teraz musiał iść na jego pogrzeb. Przecież w tym wieku nawet się nie myśli o śmierci a tu musieli się zmierzyć z czymś takim . Bardzo współczuje rodzicom bo chyba nie ma większej tragedii jak śmierć własnego dziecka. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      .........

      Gość (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11 / 12

      Czyta.....

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      co to jest?

      eddo (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 8

      forum lobbystow?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Nie trzeba się pytać rodziny

      Greg (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 6

      Uzależniając legalność pobrania post mortem komórek, tkanek i narządów od zgody ich dawcy, polski ustawodawca posłużył się konstrukcją tzw. zgody domniemanej. Pozwala ona na przyjęcie fikcji...rozwiń całość

      Uzależniając legalność pobrania post mortem komórek, tkanek i narządów od zgody ich dawcy, polski ustawodawca posłużył się konstrukcją tzw. zgody domniemanej. Pozwala ona na przyjęcie fikcji prawnej, że każda osoba zmarła wyraziła za życia zgodę na taką interwencję medyczną, nawet jeżeli tego faktycznie nie uczyniła. Przyjęcie takiej konstrukcji nie oznacza jednak zupełnego pominięcia woli dawców. Została ona uwzględniona przez możliwość złożenia sprzeciwu. Zgodnie bowiem z art. 4. 1. ustawy pobrania komórek, tkanek i narządów ze zwłok ludzkich można dokonać wówczas, gdy osoba zmarła nie wyraziła za życia sprzeciwu. Prawo do wyrażenia sprzeciwu ustawodawca zagwarantował generalnie każdemu człowiekowi. Jedyny wyjątek od tej reguły dotyczy osób małoletnich do 16. roku życia. Osoby te (dzieci) nie mają prawa do wyrażenia sprzeciwu.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      pięknie

      Leon (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 7

      Szkoda tylko, że nie udaje się skrócić innych procedur. Żeby na operację czekać nie lata, ale np. miesiąc, a na wizytę u lekarza-specjalisty nie miesiące, ale 3 dni.
      Swoją drogą do 100% akceptacji...rozwiń całość

      Szkoda tylko, że nie udaje się skrócić innych procedur. Żeby na operację czekać nie lata, ale np. miesiąc, a na wizytę u lekarza-specjalisty nie miesiące, ale 3 dni.
      Swoją drogą do 100% akceptacji jest transplantacja nerki, kiedy dawca i biorca żyją dalej.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Nie tak pięknie!

      Tajemnica poliszynela (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 9

      Dlaczego rodziny młodych ludzi, którzy leżą po wypadkach w śpiączce są poddawane presji aby podpisać zgodę na pobranie narządów? Skąd wiadomo, że nie wrócą do zdrowia? Na rodziny starszych...rozwiń całość

      Dlaczego rodziny młodych ludzi, którzy leżą po wypadkach w śpiączce są poddawane presji aby podpisać zgodę na pobranie narządów? Skąd wiadomo, że nie wrócą do zdrowia? Na rodziny starszych pacjentów, w takiej samej sytuacji nikt nie wywiera nacisków. Dlaczego? Czy dlatego, że ich organy już nikomu się nie przydadzą? Może Gazeta Wrocławska zajmie się dogłębnie tym tematem? Wątpliwości jest co niemiara....zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      w d...byłeś

      g.... wiesz (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 3

      poczytaj coś innego od życia na gorąco,najlepiej fachowa literaturę ,to się dowiesz skąd wiadomo i dlaczego tak , a nie inaczej...

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      dawca

      natka (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 16 / 4

      jedno mnie zastanawia... czy procedura pozwala na takie szczegóły dotyczace biorcy i dawcy. 10 miesiecy temu zmarła moja 5-letnia córeczka i też podpisałam zgode na przeszczep serca, płuc, watroby...rozwiń całość

      jedno mnie zastanawia... czy procedura pozwala na takie szczegóły dotyczace biorcy i dawcy. 10 miesiecy temu zmarła moja 5-letnia córeczka i też podpisałam zgode na przeszczep serca, płuc, watroby i nerek. po 2 miesiącach dostałam tylko wiadomość że organy sie przyjęły i że 4 dzieci jest już domu i czuje sie dobrze ale nawet niewiem nic o tych ludziach. wiedziałam tylko, ze samolot leci z warszawy więc ciężko by było dowiedziec sie czegoś o biorcach. jak narazie niewiem czy chciałabym już spotkac sie z tymi ludźmi chyba jest za szybko przeciez w ich ciałach jest część mojej córeczki, za dużo bólu jest we mnie...zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Dziękuję

      woznowska (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 5

      Jesteś osobą,która przywraca w wiarę ludzi. Wielki SZACUN dla ciebie i będę się modlić za twoją córeczkę.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Pani Natko

      Zuma (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 13 / 6

      Łezka w oku się zakręciła, czytając Pani wypowiedź:( bardzo Pani współczuję.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      @natka

      mru (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 6

      Przede wszystkim gratuluję tej decyzji! Jesteś wielka!
      A co do informacji o biorcach, to może to jest prawnie uregulowane, nie znam się na narządach, ale w przypadku przeszczepienia szpiku bądź...rozwiń całość

      Przede wszystkim gratuluję tej decyzji! Jesteś wielka!
      A co do informacji o biorcach, to może to jest prawnie uregulowane, nie znam się na narządach, ale w przypadku przeszczepienia szpiku bądź komórek macierzystych, w Polsce obowiązuje dwuletni okres, kiedy dane dawców i biorców są tajne. Przez ten okres mogą się oni jednak kontaktować anonimowo-listownie, pośredniczy w tym instytucja odpowiedzialna za przeszczep, np. jakaś fundacja. Po 2 latach - jeśli obie strony wyrażą chęć - dochodzi do spotkania.
      Jeszcze raz SZACUN!zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      dzielna z Pani kobieta

      jadźka (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 19 / 7

      to piękne, co Pani zrobiła. Mimo wielkiego bólu i ogromnej straty pomyślała Pani o innych, dała życie czwórce dzieci. Chylę czoła.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Serce z trupa..

      Gonzo (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 32

      Serce wycieli zyjacemu pacjentowi czy już raczej wycieli z trupa?


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      z "trupa "

      evab (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 7

      nie wycinaja

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      RRRRRRRRRRRRRRR

      DAREK (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 9

      ZEBY TWOJA KOCHANA OSOBA ZMARLA ZYCZE CI TEGO BARANIE.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      idiota

      gość (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 13 / 4

      organy pobiera się od pacjenta, którego życie podtrzymuje aparatura, ale komórki mózgu obumarły w wyniku pęknięcia tętniaka. o ile wiem, trzykrotnie zbiera się komisja złożona z lekarzy...rozwiń całość

      organy pobiera się od pacjenta, którego życie podtrzymuje aparatura, ale komórki mózgu obumarły w wyniku pęknięcia tętniaka. o ile wiem, trzykrotnie zbiera się komisja złożona z lekarzy specjalistów, którzy potwierdzają śmierć pacjenta. pobiera się więc je z pacjenta żyjącego a nie żadnego trupa.
      TWOJA WYPOWIEDŹ ŚWIADCZY O TYM, ŻE PEWNIE MASZ JAKIŚ MÓZG, SZKODA TYLKO ŻE GO NIE UŻYWASZ IDIOTO!!!!!!!!
      Znam dawcę, nie wiesz jak takie wypowiedzi bolą.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      dureń

      gość (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 14 / 13

      nie znasz procedury to sie qwa zamknij , bo powtarzasz się po Ziobrze,który położył polską transplantologię

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Tobie wycieli mózg ale to było chyba już dawno

      prawada (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 13 / 9

      Tobie wycieli mózg ale to było chyba już dawno i widać że teraz muszą ci wyciąć qtasa

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Sam jesteś trup

      toja (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 24 / 7

      Nie wypowiadaj się jeśli nie wiesz jak wygląda procedura. To nie jest tak ,że od żyjącego pobiera się organy. Choć każdemu trudno jest zrozumieć ,że człowiek nie żyje choć serce bije...Decyzja...rozwiń całość

      Nie wypowiadaj się jeśli nie wiesz jak wygląda procedura. To nie jest tak ,że od żyjącego pobiera się organy. Choć każdemu trudno jest zrozumieć ,że człowiek nie żyje choć serce bije...Decyzja trudna,bardzo trudna dla rodziny. Wiem kim był ten chłopak. Młody,bardzo młody a niestety nie mu dane było cieszyć się życiem. Dlatego wielki szacunek dla decyzji jaką podjęła rodzina. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      maal

      ... (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10 / 8

      Oj człowieku, człowieku... Nawet nie zadawaj takich pytań.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      .

      Anonim.. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11 / 7

      Pomyśl 5 minut czy żyjącej osobie by wycieli serce? ... Oczywiście, że był zgon i rodzina musiała wyrazić na to zgodę.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Serce czekało...ale!

      kRZYK! (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 20 / 10

      W całej tej jakże pięknej, bo okazuje się, że można skorzystać z dowolnych dostępnych PAŃSTWOWYCH sił celem ratowania życia i to nie od przypadku, ale w sposób zorganizowany historii jest coś co...rozwiń całość

      W całej tej jakże pięknej, bo okazuje się, że można skorzystać z dowolnych dostępnych PAŃSTWOWYCH sił celem ratowania życia i to nie od przypadku, ale w sposób zorganizowany historii jest coś co zastanawia. Nie, nie wiek pacjentki - to nie powinno być kryterium. Każdy człowiek ma prawo do życia, do ratowania życia.... i w tym przypadku NIE wolno stosować innych kryteriów jak to, kto bez pomocy nie przeżyje. CO zastanawia? No właśnie - serce czekało.... a samolot poleciał z Krakowa do Warszawy po transplantologów. Pytanie... serce czekało w "lodówce" czy w ciele, że potrzebna była ekipa z Warszawy? Jeśli w ciele... to jakie znaczenie ma to, że serce trzeba było oddać pacjentce w Warszawie... skoro na miejscu i tak nie było transplantologów? Czy jakby dawca i biorca byli na tym samym oddziale.. to samolot leciałby do Warszawy?? Jeśli serce było przygotowane... a WAŻNY jest czas, to po co samolot najpierw leciał do Warszawy (pomijam to, czy w ogóle musiał lecieć z Krakowa). Jeśli przy transporcie jest potrzebny nadzór (tylko po co....) ... to nie mogła lecieć ekipa z Wrocławia? Gratuluję, jeśli tej Pani to pomoże, ale albo artykuł nierzetelny, albo procedury niedopracowanezwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      6 godzin

      6 godzin (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 5

      6 godzin

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      jak to jest

      ja (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 17 / 4

      serce czeka w ciele-na maszynach-ale dlugo tak nie da sie. Narzad pobieraja ci,ktorzy beda wszczepiac. Sami pobiora tak,jak potem latwiej im wszczepic-bo znaja męycznie biorce


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      tak... może tak to jest - ale czy powinno?

      kRZYK! (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 17

      Przecież w żadnej dziedzinie "przewody" nie muszą być dostosowane długością - a tylko to ma tutaj znaczenie - do nowej lokalizacji. Zostawia się zapas, który się odcina. Na szerokość nikt nie ma...rozwiń całość

      Przecież w żadnej dziedzinie "przewody" nie muszą być dostosowane długością - a tylko to ma tutaj znaczenie - do nowej lokalizacji. Zostawia się zapas, który się odcina. Na szerokość nikt nie ma wpływu, robi się redukcje itp. Brutalnie... z ciała wycina się wszystko co może się przydać...... zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Dodam jeszcze...

      kRZYK! (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 6

      Była taka komedia.... "Wyścig szczurów" z Atkinsonem... pojechał furgonetką z SAMYM kierowcą... transportującym serce - forma przewozu to bajka... nadzór, .... jak w życiu.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Na pewno nie było młodszej osoby

      nie wierze (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 12 / 31

      Tyle młodych osób czeka na serce a przeszczepią je jakiejś starej babie. ZUS się załamie :)


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      bardzo niestosowny komentarz

      Arti (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 10

      czy ty jestes debilem? jak mozesz pisac takie rzeczy ! a jesli ktos z rodziny tej osoby to czyta? pomyslales o tym jak oni sie czuja?


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ........

      Gość (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 6

      Czyta........

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      pewnie były,ale ....

      ...nie pasowały tkankowo (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10 / 5

      to nie wiek jest najważniejszy,ale zgodnośc tkankowa

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      .

      , (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 13 / 10

      Ta Pania - / statystycznie/ czeka jeszcze ze 20 , pieknych lat zycia. ZUS na drzewo.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Inaczej byś śpiewał gdyby to była

      gość (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 19 / 5

      twoja stara czy ktoś z bliskich krewnych

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecane

      Wideo