Wrocław: Młoda kobieta potrącona na pl. Jana Pawła II

    Wrocław: Młoda kobieta potrącona na pl. Jana Pawła II

    WSK

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    25-letnia kobieta została potrącona na pl. Jana Pawła II. Jak informuje policja, do potrącenia doszło na przejściu dla pieszych.
    Pogotowie ratunkowe precyzuje, że kobieta przechodziła przez przejście dla pieszych na wysokości przystanku tramwajowego, nie zauważyła jadącego samochodu. Policja będzie jeszcze ustalać czy weszła na zebrę na zielonym czy czerwonym świetle. Poszkodowana trafiła na chirurgiczną izbę przyjęć do Akademickiego Szpitala Klinicznego na ul. Borowską.

    Czytaj także

      Komentarze (9)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      bzdury

      . (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 2

      To nie zdarzyło się na przejściu dla pieszych, a za nim. Dziewczyna wbiegła na jezdnię nie wiadomo po co, jakby chciała przebiec na pas zieleni po drugiej stronie. Nie widziałam, jakie było...rozwiń całość

      To nie zdarzyło się na przejściu dla pieszych, a za nim. Dziewczyna wbiegła na jezdnię nie wiadomo po co, jakby chciała przebiec na pas zieleni po drugiej stronie. Nie widziałam, jakie było światło, bo siedziałam w tramwaju, ale auto jechało niezbyt szybko. Sądząc po tym, że tramwaj ruszył chwilę przed, to raczej samochód miał zielone. Żal dziewczyny, bo paskudnie to wyglądało, ale trzeba patrzeć i myśleć co się robi, bo zawsze jest też druga strona - kierowca samochodu, któremu ktoś się 'rzucił' na maskę...zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      :)

      świadek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 5

      kobieta na szczęście cała :)

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      .

      . (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 18

      Tam w ogóle przejście jest jakieś dziwne, ludzie się wychylają, wózki dziecięce wystają na ulicę, ostatnio heble do końca musiałem wcisnąć bo jakaś babcia stwierdziła, że sobie przejdzie do...rozwiń całość

      Tam w ogóle przejście jest jakieś dziwne, ludzie się wychylają, wózki dziecięce wystają na ulicę, ostatnio heble do końca musiałem wcisnąć bo jakaś babcia stwierdziła, że sobie przejdzie do autobusu na czerwonym, nie wiem czy jakieś ciasne to przejście czy światła źle poustawiane, może autobusy powinny jakoś na środku drogi się zatrzymywać jak na pl. Grunwaldzkim, nie wiem. W każdym razie życzę powrotu do zdrowia.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      To wina magistrackich "bystrzaków"...

      No-to-Dudu (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 3

      ... którzy przenieśli dobrze działający przystanek tramwajowy na drugą stronę skrzyżowania. Jakoś przez kilkanaście lat przejście podziemne (= BEZKOLIZYJNE) pod placem i usytuowanie przystanków...rozwiń całość

      ... którzy przenieśli dobrze działający przystanek tramwajowy na drugą stronę skrzyżowania. Jakoś przez kilkanaście lat przejście podziemne (= BEZKOLIZYJNE) pod placem i usytuowanie przystanków autobusowych (i tramwajowych) po obu stronach skrzyżowania sprawdzało się. Ale nieeee... "bystrzaki" wydumały, że wszytsko trzeba przenieść na Legnicką i zaczęło się... Na odcinku 300 m (szacuję na oko) mamy 4 (sic!) zestawy świateł (jadąc od Rynku): 1) na wysokości zlikwidowanego szpitala, 2) na placu, 3) przy przystankach, 4) przy skrzyżowaniu z Nabycińską, których NIE DA się, oczywiście przejechać za jednym zamachem. A piesi z przystanków autobusowych na tramwajowe (i vice versa) chadzają na czerwonym (bo im ucieknie). Kiedyś chodzono przejściem podziemnym i był spokój. A dziś co chwila: jak nie "dzwon" to potrącenia...zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      A poza tym...

      A7V (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 18 / 39

      to wszystko wina cyklistów.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      .

      ja (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 19 / 16

      Cyklista, który urwie lusterko w twoim aucie, raczej za nie nie zapłaci. Mimo rosnących uprawnień rowerzystów w ruchu drogowym ich odpowiedzialność za wyrządzone szkody się nie zwiększa.

      –...rozwiń całość

      Cyklista, który urwie lusterko w twoim aucie, raczej za nie nie zapłaci. Mimo rosnących uprawnień rowerzystów w ruchu drogowym ich odpowiedzialność za wyrządzone szkody się nie zwiększa.

      – Rowerzysta odpowiada za wyrządzoną szkodę na zasadach ogólnych prawa cywilnego. Oznacza to, że co do zasady ponosi osobistą odpowiedzialność całym swoim majątkiem na podstawie art. 415 kodeksu cywilnego. To odpowiedzialność z tytułu czynów niedozwolonych – tłumaczy na łamach "Dziennika Gazety Prawnej" mec. Janusz Malanowski z kancelarii prawnej Malanowski i Wspólnicy.

      W Szwajcarii przykładowo cyklista musi mieć tzw. Haftpflichversicherung. Ubezpieczenie to poza sprawami rowerowymi pokrywa wszystkie szkody wyrządzone osobom trzecim przez ubezpieczonego lub członków jego rodziny zamieszkałych z nim w jednym gospodarstwie.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      @ja

      Max (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 8

      Chyba Szwajcaria miała takie ubezpieczenie, bo zrezygnowali z niego w 2012 roku?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ty

      kde44 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 17 / 17

      powtarzanie bredni nie sprawia, że brednie przestaną być bredniami. Bzdury, które spreparował autor tego gniota w gazecie prawnej, są wyssane z palca.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Monopol na prawdę.

      , (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 3

      A twoja prawda jest prawdziwsza , a nawet najprawdziwsza.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama