Awantura o wodę

    Awantura o wodę

    Rafał Święcki

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Nie będzie podwyżki cen wody i odbioru ścieków w Jeleniej Górze.
    We wtorek w trybie awaryjnym jeleniogórscy radni przepchnęli przez głosowanie dopłaty dzięki, którym usługi wodociągowe w mieście nie są zbyt dotkliwe dla mieszkańców. Gmina Jelenia Góra nadal będzie dopłacała ze swego budżetu po 50 groszy do każdego metra sześciennego ścieków i wody.

    Dopłaty były w poważnym niebezpieczeństwie, bo poprzednią uchwałę je wprowadzającą unieważnił wojewoda dolnośląski. Uznał, że naruszono między innymi konstytucję, gdyż władze miasta w tym przypadku nie działały na podstawie i w granicach prawa.
    Podjęto bowiem uchwałę o dopłatach do taryf, choć w świetle przepisów Jelenia Góra nie miała legalnie wprowadzonego cennika. Poprzedni stracił ważność 20 stycznia tego roku, a rada nie przyjęła nowego.

    - Wobec utraty mocy obowiązywania dotychczasowych taryf i nieprzedłużenia czasu ich obowiązywania przez radę miejską obecnie Jelenia Góra nie ma taryf zbiorowego zaopatrzenia w wodę - uzasadnia decyzję wojewoda Rafał Jurkowlaniec.

    Zdaniem radnych winny tej sytuacji jest prezydent i kierownictwo miejskiej spółki wodociągowej Wodnik. Uznali oni bowiem, że można przedłużyć o sześć miesięcy czas obowiązywania taryfy, bez uchwały rady miejskiej.
    - Prezydent pojechał po bandzie, bo wprowadził rozwiązanie, którego skutków nie mógł być pewien - uważa Józef Sarzyński, radny SLD.

    Wojciech Jastrzębski prezes Wodnika odpowiada, że przepisy ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę są nieprecyzyjne w kwestii przedłużania taryfy. Ich wachlarz interpretacyjny jest na tyle szeroki, że prawnicy nie są jednomyślni czy wymaga to uchwały, czy nie.
    Administracja prezydenta uważa też, że winni zamętu są radni, bo w grudniu ubiegłego roku nie chcieli zaakceptować taryf Wodnika.

    Według wiceprezydenta Jerzego Łużniaka można by zaskarżyć w sądzie decyzję wojewody i próbować udowadniać swe racje. Ale na to potrzeba czasu. Rozstrzygnięcie w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym trwa wiele miesięcy. W tym czasie dopłaty by nie obowiązywały.
    Postanowiono więc zastosować się do sugestii wojewody - wprowadzić cennik, a dopiero potem ustanowić dopłaty. Nie obeszło się bez problemów. Najpierw radni podzielili uchwałę na pół. Bo choć bez wprowadzenia taryfy nie można ustalać dopłat, nie chcieli by obie te sprawy znalazły się w jednej uchwale.

    Ostatecznie cennik Wodnika poparły jedynie dwie osoby, jedna była przeciwna, a reszta wstrzymała się od głosu. W sprawie dopłat rada była bardziej jednomyślna, prawie wszyscy byli - za.
    Podwyżki cen do czerwca tego roku więc nie będzie.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama