Gazeta Wrocławska » Kultura » Kilka dni z Mądzikiem w Teatrze Lalek

Kilka dni z Mądzikiem w Teatrze Lalek

Data dodania: 2009-02-24 22:04:11 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-02-24 22:04:28

Gazeta Wrocławska

Krzysztof Kucharski

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Kilka dni z Mądzikiem w Teatrze Lalek

Scena ze spektaklu "Blask" (© Tomasz Hołod)

Drugie Mądzikiana we Wrocławskim Teatrze Lalek najbardziej ortodoksyjnych zwolenników jego twórczości mogły rozczarować. W tym roku na minifestiwalu lubelskiego artysty dominowało podkreślenie: "pierwszy raz".

W "Bruździe" Leszek Mądzik pokazał swoją teatralną przestrzeń pierwszy raz przy pełnych światłach. Pierwszy raz sam wziął, i to znaczący udział, w spektaklu, jako swego rodzaju kreator czy nawet więcej - demiurg. Każdy spektakl "Bruzdy" jest inny, a sam autor nawet nie jest w stanie przewidzieć, jak on się rozwinie. Występujący w nim aktorzy, a raczej ludzkie fantomy, za każdym razem są inni i do końca niewtajemniczeni w czym biorą udział.
∨ Czytaj dalej


Prezentowaną we Wrocławiu "Wilgoć" (z 1979 r.) oglądałem w różnych miastach, krajach i na różnych festiwalach siedem albo osiem razy. Ta wrocławska "Wilgoć" zrealizowana w normalnej sali teatralnej z widownią i płytką sceną też nie wypadła imponująco.
Styl Mądzika polega na złudzeniu i kuszeniu naszej wyobraźni. Gdy głowy w skrzynkach przemieszczają się w dużej głębi, efekt jest o wiele większy. Tu wypadło to znacznie skromniej. Ograniczona przestrzeń zmusiła też artystę do wycięcia kilku scen, skrócenia tego klasycznego widowiska liczącego sobie trzydzieści lat. Ze szkodą dla artystycznego efektu.

Po raz pierwszy Mądzik przygotował też widowisko dla dzieci zatytułowane "Blask", które na stałe weszło do repertuaru Wrocławskiego Teatru Lalek. Otwiera je toczący się pojazd, w którego wnętrzu siedzą czarne jak kruki ptaszyska, ledwo wyłaniające się z mroku. W pewnym momencie między krukowatymi dostrzegamy kolorową główkę papugi. Z czasem papug przybywa. Robi się coraz barwniej i jaśniej, wreszcie naszym oczom ukazują się papugi z ludzkim tułowiem uwięzione w przezroczystych klatkach, z których w finale się uwalniają. I to właściwie tyle.

Za wolno i zbyt abstrakcyjnie jak na spektakl dla dzieci - po premierze przepytałem kilku młodych widzów, którzy przyszli do teatru z dziadkami albo rodzicami. W większości spektakl ich znudził, zwłaszcza młodszych. Jedenasto-, dwunastolatkowe próbowali interpretować owe ptaki. Te czarne odebrali jako złe z piekła rodem, a kolorowe papugi jako dobre, rajskie ptaki. Podobało im się, że na końcu uciekły z klatek, w których miały mało miejsca i nie mogły fruwać.
Ja podziwiałem pracownię Wrocławskiego Teatru Lalek, która zbudowała piękne maski ptaków.

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Gazeta Wrocławska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Wrocławska", poniedziałek 21.11.2011

Kup e-wydanie

Prenumerata:

"Gazeta Wrocławska"
Dział Prenumeraty
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
071 374 81 15
p.jastrzebska@
gazeta.wroc.pl

Prenumerata domowa
Prenumerata teczkowa

Zamów prenumeratę

Reklama:

"Gazeta Wrocławska" Biuro Reklamy
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 374 82 49
faks 071 374 81 35

reklama.wroclaw@
polskapresse.pl

Więcej o reklamie (kliknij)

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

"Gazeta Wrocławska"
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 37 48 151

Kontakt z nami (kliknij)



Reporter dyżurny
71 37 48 205

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Gdzie będziesz ogladał mecze Euro?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaWroclawska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.