Łoś o marszałku: uczeń Łukaszenki

    Łoś o marszałku: uczeń Łukaszenki

    Magdalena Kozioł

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Miała być ponadpartyjna dyskusja o kryzysie, skończyło się na rozliczaniu marszałka i wyzwiskach.
    Tak było na poniedziałkowej sesji sejmiku dolnośląskiego. Do późnego wieczora radni nawet nie rozpoczęli dyskusji o tym, jak radzić sobie ze światową recesją i gdzie w regionie szukać oszczędności.

    Radni opozycji chcieli za to od marszałka Marka Łapińskiego informacji, jakie zadania z ogłoszonej przez siebie Perspektywy 2010 udało mu się zrealizować. Dokument ten jest listą najważniejszych zadań, m.in. inwestycji.

    Opozycja zarzucała marszałkowi, że nie pracuje jak należy, a o efektach tej pracy powinno się mówić już we wrześniu ubiegłego roku, a nie dopiero teraz.

    Nerwy wyraźnie puściły Andrzejowi Łosiowi, byłemu marszałkowi województwa, a teraz współpracownikowi Rafała Dutkiewicza.
    - Łapiński jest godnym uczniem Łukaszenki i Putina - oznajmił podczas poniedziałkowej sesji.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama