Czy premia to dobra opcja?

    Czy premia to dobra opcja?

    Janusz Michalczyk, redaktor "Polski-Gazety Wrocławskiej"

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Szefowie Polskiej Miedzi najpierw odmówili podwyżek załodze, tłumacząc to trudną sytuacją ekonomiczną, a potem zgłosili się po premię kwartalną wartą tyle, co nowy samochód.
    Materiały podobne
    Wbrew pozorom nie ma w tym sprzeczności. Skoro odmowa podwyżek przyniesie firmie wiele milionów oszczędności, to nie żal wydać głupie kilkadziesiąt tysięcy złotych na kilka tak wydajnych głów.

    Oczywiście, zarząd mógłby mocniej zacisnąć pasa, ale przecież i tak się mocno ogranicza, bo nie prosi wcale - ze swojego punktu widzenia - o wielkie pieniądze. Za taką premię nie kupi się wypasionego mercedesa. Nie ma czego zazdrościć.

    Co innego sportowcy. Robert Kubica czy Sebastian Janikowski zarabiają miesięcznie około miliona złotych. Można zapytać, czy kręcenie kółkiem na torze Formuły 1 albo kopanie piłki w meczu futbolu amerykańskiego jest dużo trudniejsze od użerania się z przebiegłymi związkowcami, którzy codziennie zakładają miny pod zarządem KGHM, lub lawirowanie z powodu skaczących jak pchła kursów złotówki?

    Chyba, że szefowie KGHM własnymi rękoma parę finansowych min założyli, np. za namową podstępnych bankowców. Wtedy najbardziej prawdopodobną opcją byłoby nie premiowanie, lecz katapultowanie.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama