Ważne
    Bardzo kosztowna wymiana władzy w Głogowie

    Bardzo kosztowna wymiana władzy w Głogowie

    Danuta Bartkowiak

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Ewa Karlińska, była pracownica Miejskiego Ośrodka Kultury w Głogowie, to kolejna osoba w mieście, która po zmianie władzy przed dwoma laty straciła pracę, ale zdecydowała się szukać sprawiedliwości w sądzie. I znalazła.
    Sąd Okręgowy w Legnicy utrzymał właśnie wyrok sądu pracy pierwszej instancji i przyznał głogowiance odszkodowanie za niesłuszne zwolnienie z pracy. Kobieta otrzyma trzy pensje wraz z odsetkami, a z budżetu miasta pokryte będą także koszty sądowe oraz adwokackie. W sumie 11 tys. zł.
    Barbara Mareńczak, dyrektorka MOK, nadal jest przekonana, że zwalniając Ewę Karlińską, żonę swojego poprzednika, nie kierowała się względami politycznymi.

    - Zapewniłam placówce jedynie prawidłowe funkcjonowanie, co nie byłoby możliwe, gdyby pani Karlińska nadal tu pracowała - przekonuje.

    Na uprawomocnienie wyroku czeka Krystyna Piasecka-Matecka, odwołana po wyborach w 2006 r. dyrektorka Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie. Sąd przywrócił ją do pracy i jeśli starostwo powiatowe nie złoży apelacji, kobieta powróci na swoje stanowisko.
    Z pracodawcą wygrał też Andrzej Mazur, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy w Głogowie. Po otrzymaniu wypowiedzenia z ratusza, w którym za powód zwolnienia z pracy podano "brak możliwości właściwej współpracy", urzędnik oddał sprawę do sądu. Po roku wrócił na stanowisko i, jak pokazało życie, współpraca jest jednak możliwa.
    - Jest to szorstka przyjaźń i nie ukrywam, że wolałbym pracować z inną osobą - mówi prezydent Jan Zubowski (PiS).
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecane

      Wideo