Trzeba pilnować budżetu

    Trzeba pilnować budżetu

    Jacek Jaśko

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    "Trzeba lokalnie walczyć z kryzysem" - tekstem Andrzeja Krajewskiego rozpoczęliśmy debatę o sytuacji Dolnego Śląska w trudnych czasach. Dziś rozmowa z Markiem Obrębalskim, prezydentem Jeleniej Góry.
    Jedna z recept na kryzys zakłada, że należy go zwalczać lokalnie, Czy uchwalony właśnie budżet Jeleniej Góry jest na tyle elastyczny, że ma szanse się obronić w czasie kryzysu?

    Skutków kryzysu nie da się ominąć. To wiemy na pewno. Na pewno zmniejszą się kwoty dzielone centralnie, wynikające z udziału miasta w podatku dochodowym. Budżet zakłada wpływy z tego tytułu na poziomie 70 mln zł, tj. 45 procent w planowanych dochodach miasta. I jeśli widzimy zagrożenia, to właśnie tutaj, ale wyraźnych sygnałów na razie nie ma.

    W tym roku aż 28 zadań ma być finansowanych z krajowych i unijnych funduszy. Co się z nimi stanie, gdy jednak budżet trzeba będzie reformować?


    Nie widzę zagrożeń dla planowanych inwestycji i remontów. Stosunkowo niskie zadłużenie miasta i niski wkład własny przy finansowaniu tych 28 zadań - maksymalnie do 15 procent udziału własnego - pozwala na taką pewność. Poza tym jako ekonomista skłaniam się ku poglądowi, że lepiej jednak inwestować, bo paradoksalnie w kryzysie może być taniej niż przejadać środki na przeczekanie.

    Kiedy jednak zajdzie potrzeba reformowania budżetu, dokonywania cięć, to na czym miasto będzie oszczędzać?


    Powtarzam, że filozofia tego budżetu oparta jest na wykorzystaniu wszystkich szans, jakie dają programy regionalne i unijne. Jeśli jednak trzeba będzie oszczędzać, to przede wszystkim na wydatkach bieżących, nie na inwestycjach.

    Jak miasto jest przygotowane na takie działania? Czy powstaną specjalne komórki w administracji, coś na wzór sztabów kryzysowych?

    Nie ma potrzeby mnożenia stanowisk i kosztów. Radni i administracja są poinformowani o potrzebie i obowiązku stałego obserwowania tego, co w finansach się dzieje, czy nie zostaje zachwiana równowaga między wpływami i wydatkami. W ten sposób będziemy gotowi na poprawki w budżecie, na reorientację pewnych przedsięwzięć. Oceniam ten budżet jako realny, pod warunkiem że nie załamie się strumień pieniędzy z dotacji centralnych.

    To znaczy?


    Chodzi o dochody wynikające z udziału miasta w podatkach dochodowych. Nie do końca znana jest także wysokość subwencji oświatowej, a wydatki na oświatę i wychowanie zakładamy na poziomie blisko 102 mln zł przy planowanych dochodach 289 mln zł i i wydatkach na poziomie 294 mln zł. I to musimy stale kontrolować, żeby móc szybko reagować. Siłą stabilizującą ten budżet jest także niekadencyjność najważniejszych założeń inwestycyjnych, rozłożenie prac i kosztów na lata.
    Największe inwestycje, jak budowa obwodnicy południowej - całkowity planowany koszt 20 mln zł - powinny się obronić, choćby z tego powodu, że tegoroczny etap zakłada wydatki rzędu 5 mln zł. Podobnie jest z długo oczekiwanym rozpoczęciem budowy aquaparku w Cieplicach. Całość to blisko 50 mln zł, ale na ten rok planujemy w wydatkach tylko niecałe 5 mln złotych. A dodać trzeba, że część dotacji unijnych już mamy zagwarantowanych. Oczywiście ostateczny wynik to nie tylko nasza aktywność, ale także aktualne dyrektywy z unijnej centrali.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama