We Wrocławiu najdroższe mieszkania są na Starym Mieście i...

    We Wrocławiu najdroższe mieszkania są na Starym Mieście i Biskupinie

    Błażej Przygodzki, Jerzy Wójcik

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Tanich czterech kątów szukaj na Zakrzowie. Nasz raport o cenach mieszkań we Wrocławiu.
    Za metr mieszkania na Starym Mieście trzeba dziś zapłacić średnio ponad 8 tys. złotych. To najwyższa stawka w mieście. Za tę samą cenę kupimy blisko dwa metry swojego M na Zakrzowie.
    Sprawdziliśmy rzeczywiste średnie ceny mieszkań na wszystkich wrocławskich osiedlach. Wzięliśmy pod uwagę nowe oferty deweloperów oraz ogłoszenia z rynku wtórnego.

    Największym zaskoczeniem jest fakt, że modne dotąd Krzyki znalazły się dopiero pod koniec pierwszej dziesiątki osiedli z najwyższymi cenami. W pierwszej piątce jest tylko jedno osiedle z południa - to Ołtaszyn.
    - Nie dziwi mnie mniejsza popularność Krzyków - komentuje Małgorzata Wysocka z biura nieruchomości Ambit. - Buduje się tam bardzo dużo mieszkań, więc Krzyki przestały być niedostępne i elitarne - dodaje.
    999 tys. zł zapłacimy za dwupokojowe mieszkanie w samym Rynku.
    W cenie są nadal mieszkania na Biskupinie. Ludzie są przekonani, że to bezpieczna, spokojna i zielona dzielnica. Ceny podbija fakt, że ofert jest niewiele.
    - Podobnie jak na Zalesiu, Zaciszu czy Sępolnie, gdzie niewiele się buduje, a mieszka bardzo przyjemnie, no i w przekonaniu, że to prestiżowa okolica - tłumaczy Marek Kończak, ekspert rynku nieruchomości z Wrocławia.

    Niezmiennie najdrożej jest na Starym Mieście. Za metr mieszkania w samym Rynku trzeba zapłacić od kilkunastu do nawet 20 tys. złotych za metr kwadratowy. Taniej, bo za ok. 10 tys. zł za metr znajdziemy oferty w pobliżu centrum: przy ul. Szewskiej, Kotlarskiej czy niedaleko Hali Targowej.
    Kupującym nie przeszkadza nawet hałas i brak zieleni.

    - To jest centrum, a tu zawsze będzie najdrożej - podkreśla Małgorzata Wysocka. - Na Starym Mieście najchętniej kupowane są mieszkania pod inwestycje albo wynajem. Jest w czym wybierać, bo stoi tu dużo bardzo ładnych, starych kamienic, które miasto sukcesywnie remontuje.

    Niedocenianym osiedlem jest Psie Pole. Stosunkowo niewielkim kosztem (już od 4-4,5 tys. za metr kwadratowy) możemy mieć własne lokum na Zakrzowie.
    Z dojazdem na Psie Pole i Zakrzów nie jest najgorzej, ale kupując tam mieszkanie, musimy polubić życie w blokowisku: nie zawsze bezpiecznym, z zapchanymi parkingami i zsypami w blokach.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (3)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Krzyki

      Allani (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      no wlasnei Krzyki się moocno rozbudowują moze dlatego duża konkurencja cenowa jest....a miejsce jest godne uwagi bo dobry dojazd, dobra infrastruktura...mi sie podobają Apartamenty Skrarbowców -...rozwiń całość

      no wlasnei Krzyki się moocno rozbudowują moze dlatego duża konkurencja cenowa jest....a miejsce jest godne uwagi bo dobry dojazd, dobra infrastruktura...mi sie podobają Apartamenty Skrarbowców - fajnei wygląda i cenowo nie odbiegają mocno od innych ofertzwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Krzyki

      darrek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Dlatego ja wybieram Krzyki ;) bardzo dobrze skomunikowane z centrum, blisko duzo zieleni, cały czas powstają nowe inwestycje (np. apartamenty skarbowców)

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Nieprawdziwe dane

      kupujący (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 38 / 34

      Te dane są nieprawdziwe, bo oparte na ofertach. Tymczasem dane transakcyjne są już zupełnie inne. Proponuję, aby reporterzy gazety się wysilili, przeszli po notariuszach i pospisywali dane...rozwiń całość

      Te dane są nieprawdziwe, bo oparte na ofertach. Tymczasem dane transakcyjne są już zupełnie inne. Proponuję, aby reporterzy gazety się wysilili, przeszli po notariuszach i pospisywali dane transakcyjne z zawieranych umów notarialnych. Wtedy będzie to prawidłowy obraz sytuacji. A nie pójście na łatwiznę i przejrzenie danych w internecie. Ja teraz poszukuję mieszkania i nie ma takiego sprzedającego, który "na dzień dobry" nie opuszcza 10%.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama