Samorząd oznacza, że ludzie mają się rządzić sami

    Samorząd oznacza, że ludzie mają się rządzić sami

    Hanna Wieczorek

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Rozmowa z prof. Jerzym Regulskim, prezesem Fundacji Rozwoju Demokracji Lokalnej
    Materiały podobne
    Co to jest społeczeństwo obywatelskie?

    Jest to społeczeństwo złożone ze świadomych obywateli, którzy potrafią określić swoje potrzeby, kierunki działań władzy publicznej i mają świadomość, że ponoszą za te decyzje odpowiedzialność.

    Mamy to wszystko w Polsce?

    A nie! Jeszcze nie. Społeczeństwa obywatelskiego nie można wykształcić w ciągu paru lat. To jest proces, który trwa parę dziesiątków lat. Bo najłatwiej zmienić prawo, a najtrudniej ludzką mentalność.

    Co trzeba zrobić, żeby zmienić ludzką mentalność?

    Trzeba ludzi świadomie wychowywać i należy zaczynać ten proces od przedszkola. Dzieci w przedszkolu powinny mieć świadomość, co to jest poczucie dobra wspólnego i wspólnego interesu, powinny nabyć umiejętność współpracy.
    My w Polsce nie umiemy współpracować ze sobą. Nie wiemy, co to znaczy negocjować, dodatkowo pojęcie: kompromis zawsze traktujemy pejoratywnie. A przecież w każdym społeczeństwie, zwłaszcza w społeczeństwie obywatelskim, kompromis to podstawa działania.

    Powinniśmy uczyć dzieci od przedszkola umiejętności współpracy, negocjacji i osiągania kompromisu...

    I poczucia odpowiedzialności za swoje decyzje. Ludzie w Polsce nie chcą przyjąć do wiadomości, że władze są takie, jakie oni sami wybiorą, że wyborcy ponoszą odpowiedzialność za to, co te władze robią. W Polsce w ogóle nie istnieje poczucie odpowiedzialności za swoje decyzje.

    Z jednej strony mamy prawa jako obywatele, ale z drugiej też obowiązki.

    Nie, nie obowiązki - poczucie odpowiedzialności. Każdy obywatel musi mieć poczucie odpowiedzialności. Mieć świadomość, że gdy wybiera swojego wójta, to ponosi odpowiedzialność za to, co ten wójt będzie robił. To nie jest tak, że ja sobie wybieram, a potem mówię, że mnie to nic nie obchodzi. Nie ma cudów. Prawa są związane z kwestią odpowiedzialności.

    Mówi Pan o wyborze wójta. Czy ponosimy odpowiedzialność także za wybór sołtysa lub radnego osiedlowego? Powinniśmy pójść i zagłosować na naszego kandydata?


    To nie jest tak, że w państwie demokratycznym można uciec od odpowiedzialności. Każdy ponosi odpowiedzialność za to, co zrobi, albo za to, czego nie zrobi. Przecież w spowiedzi powszechnej, spowiadając się, przepraszamy Pana Boga za uczynki, myśli i zaniedbania. Prawda? Za zaniedbania. I o to chodzi, zaniechanie jest także grzechem społecznym.
    1 3 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama