Otello na Piasku

    Otello na Piasku

    MT

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Najnowsza inscenizacja, wyreżyserowana przez Michałą Znanieckiego, nie jest najefektowniejszą z plenerowych superprodukcji Opery Wrocławskiej, ale najbardziej ambitną pod względem artystycznym.
    "Otello" Verdiego, to pełen napięcia kameralny koncert na trzech bohaterów, nowatorski pod względem muzycznym, choć pisany ręką ponad 70-letniego kompozytora.
    Najlepsze są dwa ostatnie akty - w tym miejscu akcja nabiera tempa i wzrasta napięcie. Finałowe sceny, w których Desdemona modli się do Matki Boskiej i jest mordowana przez zaślepionego zazdrością Otella są już prawdziwym, reżyserskim majstersztykiem, a oszczędna i pomysłowa scenografia nie zasłaniała, ale umiejętnie podkreślała najistotniejsze elementy: fenomenalną muzykę i pełen pasji dramat ludzkich namiętności.
    Niespodziankę zrobiła melomanom pogoda; nigdy dotąd na spektaklach plenerowych nie było tak zimno.
    Być może twórcy przesadzili też z późną porą spektaklu -by wypadł efektownie musi być ciemno, więc zaczyna się o godz. 22. Efekt jest jednak taki, że do domu widzowie rozchodzą się dopiero ok. godz. 2 nad ranem. Podczas ubiegłotygodniowych spektakli temperatura spadła do 10 stopni Celsjusza. Wybierając się więc w tym tygodniu na "Otella", warto się zabezpieczyć i założyć ciepłe ubranie oraz buty. Organizatorzy podpowiadają - można nawet wziąć koc.
    Wyspa Piaskowa, pt.-nd. g. 22, bilety 20-120 zł

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama