Festiwal Muzyki Filmowej w Filharmonii

    Festiwal Muzyki Filmowej w Filharmonii

    Magdalena Talik

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Oficjalne zakończenie sezonu artystycznego wcale nie oznacza, że filharmonia została zamknięta na cztery spusty.
    Wręcz przeciwnie, właśnie dziś zaczyna się już po raz czwarty Festiwal Muzyki Filmowej, któremu szefuje Krzesimir Dębski, jeden z najbardziej znanych polskich kompozytorów muzyki ekranowej. Wrocławską imprezę pod względem rozmachu trudno porównywać z krakowskim Festiwalem Muzyki Filmowej, debiutującym w tym roku - w jego ramach można było usłyszeć m.in. "Drużynę pierścienia" Petera Jacksona z muzyką Jamesa Hornera graną na żywo. Ale i my możemy mieć powody do zadowolenia, bo Dębski wynajduje sporo rodzynków.

    Dziś będzie to m.in. muzyka Miklósa Rózsy, węgierskiego kompozytora, w który w latach pięćdziesiątych robił w Hollywood zawrotną karierę. Napisał partyturę m.in. do słynnego "Quo Vadis" z 1951 roku w reżyserii Mervyna Le Roya i zilustrował muzyką także legendarną już superprodukcję "Ben Hur" z Charltonem Hestonem. Oprócz tego w piątek nie może zabraknąć "króla" Johna Williamsa (tym razem motywy z filmu "Patriota"), czy Hansa Zimmera (i jego tematów z "Piratów z Karaibów). Początek o godzinie 19.

    W niedzielę z kolei muzyka do całej sienkiewiczowskiej trylogii, ciekawa o tyle, że do kolejnych części pisali ścieżkę dźwiękową Wojciech Kilar, Kazimierz Serocki, a nawet założyciel Wratislavii Cantans Andrzej Markowski. I wreszcie sam Krzesimir Dębski. Gośćmi koncertu będą m.in. wokalistka Anna Jurksztowicz i aktor Wiktor Zborowski a zaśpiewa też chór filharmonii. Początek o godzinie 18.

    We wtorek, na zakończenie festiwalu, posłuchamy niezwykle melodyjnej muzyki Henryka Warsa z polskich przedwojennych filmów. Nie zawsze pamiętamy, że piosenka "Miłość ci wszystko wybaczy" powstała do obrazu "Szpieg w masce", o którym słuch już dziś zaginął, choć szlagier pozostał. Przypomniana zostanie także twórczość drugiego obok Jana A.P. Kaczmarka laureata Oscara za muzykę - Bronisława Kapera (Piotr Rafałko zaśpiewa m.in. skomponowaną przez niego przepiękną piosenkę "Hi Lili Hi Lo" z filmu "Lili"). Początek o godzinie 19.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama