Wielkie burzenie we Wrocławiu

    Wielkie burzenie we Wrocławiu

    Jerzy Wójcik

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Na usunięcie z miasta ruder i starych komórek urzędnicy wydadzą rekordową sumę - trzy miliony złotych.
    Ponad 100 budynków i baraków zniknie z krajobrazu naszego miasta w tym roku. Zarząd Zasobu Komunalnego dostał na ten cel aż trzy miliony złotych. To ponaddwukrotnie więcej niż w 2008 roku.

    - Będziemy wyburzać głównie komórki i niewielkie budynki, znajdujące się na terenie podwórek - wyjaśnia Agnieszka Korzeniowska, rzeczniczka ZZK. - W planie jest też rozbiórka ośmiu budynków, z których wcześniej wysiedlono mieszkańców - dodaje.


    Na razie urzędnicy są pewni kilku adresów. I tak znikną mało reprezentacyjne zabudowania z ulicy Świętego Antoniego, okolic placu Jana Pawła II oraz ulic Krzywoustego, Wałbrzyskiej i Damrota.
    - To doskonała informacja, na którą od wielu lat czekali mieszkańcy - cieszy się Anna Szczepińska, która korzysta z podwórka u zbiegu ulic Damrota, Miarki i Daszyńskiego, gdzie znajdują się zabudowania przeznaczone do rozbiórki.

    - W niewielkich budynkach znajdujących się na podwórku działają różne warsztaty, które zatruwają życie mieszkańców - dodaje Szczepińska. Jej zdaniem, dzięki wypowiedzeniu umów i zrównaniu z ziemią tych budynków mieszkańcy odzyskają upragniony spokój, a na podwórku przestaną wreszcie parkować wielkie samochody.

    Działania gminy chwali wrocławski architekt, Andrzej Chrzanowski.
    - Na pewno wiele wrocławskich podwórek szpecą zdewastowane oficyny, komórki i baraki - twierdzi. - Część z nich to pozostałość po poprzednim systemie, gdzie budowano szybko i byle jak. Takie obiekty na pewno warto wyburzać, żeby oddać mieszkańcom więcej miejsca na terenach pomiędzy budynkami.

    Jednocześnie architekci ostrzegają, by nie popadać ze skrajności w skrajność i nie wyburzać wszystkiego, co znajduje się między blokami. Wiele budynków, często przedwojennych, można jeszcze uratować.
    - Można w nich urządzić pomieszczenia usługowe z pożytkiem dla mieszkańców - wyjaśnia Chrzanowski. I przekonuje, że taki projekt na przebudowę starego budynku świetnie sprawdził się ostatnio przy ulicy Dubois.

    ZZK rozpoczął rozbiórkę na dużą skalę już w zeszłym roku. Wykorzystano całą kwotę - ponad półtora miliona złotych - przeznaczoną na ten cel. Zniknęły między innymi rudery z ulic Miłoszewskiej 61, Sołtysowickiej 57A oraz baraki i garaże na czterech podwórkach przy ulicy Kościuszki.


    Posprzątają ulice i podwórka
    Każde wyburzenie wymaga zarządzenia wydanego przez prezydenta miasta. Od początku roku wydano kilka takich decyzji. Na pewno znikną kamienice przy ul. Wałbrzyskiej 1, 3, 6 i 8, kamienice mieszkalne przy Krzywoustego 30 i 276 oraz baraki przy Krzywoustego 262 do 312. Z baraków zostaną oczyszczone podwórka przy ul. św. Antoniego 21, Zelwerowicza 6 i u zbiegu ulic Damrota, Miarki i Daszyńskiego.


    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Nie Miłoszewicka ale Miłoszycka

      Mieszkaniec przy ul. Miłoszyckiej (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 13 / 15

      We Wrocławiu nie ma ul. Miłoszewickiej. Jest natomiast ul. Miłoszycka na Swojczycach.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama