Inwestycje najlepsze na kryzys

    Inwestycje najlepsze na kryzys

    Hanna Wieczorek

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Rozmowa z Pawłem Wróblewskim, radnym wojewódzkim i byłym marszałkiem.
    W sobotę opublikowaliśmy w "Polsce-Gazecie Wrocławskiej" tekst Andrzeja Krajewskiego zatytułowany ". Co, Pana zdaniem, władze województwa dolnośląskiego mogą zrobić, by ograniczyć skutki kryzysu w naszym regionie?

    W tym przypadku sprawa jest dość skomplikowana. Okazuje się bowiem, że system finansowy, a mamy przecież do czynienia z kryzysem finansowym, nie podlega prawom rynku. Niewątpliwie więcej do powiedzenia ma w tej sytuacji sama koniunktura i rząd, który ma większy wpływ na ustabilizowanie gospodarki finansowej w Polsce.


    Samorząd wojewódzki nic nie może zrobić?


    Oczywiście ma pewne pole do popisu. Niestety, władze naszego samorządu wojewódzkiego mówią ciągle o oszczędnościach, rezygnacji z różnych inwestycji...

    To źle, że marszałek Marek Łapiński chce oszczędzać?

    Moim zdaniem, to właśnie inwestycje mogą spowodować, że na Dolnym Śląsku nie odczujemy tak bardzo skutków tego kryzysu. Przecież, jeśli inwestycje będą dobrze szły, to znajdzie się praca dla firm, nie będzie bezrobocia, nie będzie tak wielu tragedii.

    Jak samorząd województwa może wspomagać inwestycje w naszym regionie?

    Widzę tu dwie możliwości. Po pierwsze, usprawnienie pozyskiwania środków unijnych. A jest to tym ważniejsze, że euro rośnie w siłę, relatywnie więc złotówek jest więcej. Krótko mówiąc: za to samo euro, które niedawno kosztowało jeszcze trzy złote, dzisiaj można sfinansować więcej rzeczy. Po drugie, zarząd województwa dolnośląskiego nie powinien rezygnować z inwestycji. Przeciwnie, rozpoczynać je i zachęcać do ich prowadzenia. Z tego, co ostatnio wyczytałem, rząd zdaje się już zdecydował, iż będzie możliwość refinansowania. A więc brania przez samorządy takich zaliczek na poczet realizacji unijnych projektów. To jest dobry kierunek. Jeśli uda się go zachować, to ten kryzys będzie niewątpliwie mniej odczuwalny: w Polsce i na Dolnym Śląsku.

    Tylko inwestycje? Czy może coś jeszcze podpowiedziałby Pan marszałkowi Łapińskiemu?

    I samorząd wojewódzki, i samorządy powiatowe, mają jeszcze jeden instrument do dyspozycji. Mówię tu o urzędach pracy. Trzeba by się zastanowić, czy nie można lepiej wykorzystać tych środków unijnych, które teraz dzielą urzędy pracy. Czy nie da się uruchomić jakichś nowych programów związanych ze zwalczaniem bezrobocia.
    1 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama