Złodziej, który lubił nieuwagę

    Złodziej, który lubił nieuwagę

    Urszula Romaniuk

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Osiemnastoletni legniczanin kradł wartościowe przedmioty, a potem je sprzedawał. Złodziej grasował w Polkowicach.
    Jego łupem padały przede wszystkim portfele, torebki oraz telefony komórkowe i aparaty fotograficzne. W sobotę został został zatrzymany przez polkowicką policję za kradzież, jakiej dopuścił się we wrześniu zeszłego roku w jednej z kwiaciarni. Zabrał wtedy portfel, w którym było 3 tys. zł.
    - Sprawca wykorzystał sytuację, gdy kobieta wyszła na zaplecze i ściągnął z krzesła torebkę wraz z zawartością - mówi Daria Solińska z polkowickiej policji.

    Okazało się, że młody złodziej nie pierwszy raz wybrał się do Polkowic na gościnne występy. Nie była to pierwsza kradzież, jaką miał na swoim koncie. Zarabiał w ten sposób na życie od kilku miesięcy.
    Zawsze działał w podobny sposób. Wchodził do miejsc publicznych - barów, hoteli, firm, a czasami również szkół i autobusów - i tam, wykorzystując czyjąś nieuwagę albo nieobecność, zabierał cenne przedmioty. Potem sprzedawał je w różnych punktach. Teraz stanie za to przed sądem. Grozi mu do pięciu lat więzienia.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama