To ma być kres korków we Wrocławiu

    To ma być kres korków we Wrocławiu

    Marcin Torz

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Ruszyła największa i najdroższa wrocławska inwestycja drogowa wszech czasów. Już pod koniec przyszłego roku pierwsze auta przejadą autostradową obwodnicą miasta. Tylko u nas przewodnik po wrocławskiej obwodnicy.
    Na tę chwilę wrocławscy kierowcy czekali od kilkudziesięciu lat. Wreszcie ruszyła budowa autostradowej obwodnicy Wrocławia - drogi, która ma zakończyć komunikacyjny horror w mieście. Z Magnic pod Kobierzycami przez zachodnią i północną część Wrocławia poprowadzi ona w okolice Długołęki. Na niektórych odcinkach będzie miała aż trzy pasy ruchu w każdym kierunku. Pierwszym fragmentem przejedziemy w przyszłym roku. Cała droga gotowa będzie w maju 2011 r.

    Drogowcy już kilka tygodni temu ustawiali na placu budowy baraki i wycinali drzewa. Teraz, gdy ustąpiły mrozy, mogą wreszcie rozpocząć właściwą budowę. - Koparki i spychacze już wjechały na plac koło Kobierzyc, czyli tam, gdzie obwodnica będzie się zaczynała - mówi Joanna Wąsiel z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, instytucji odpowiedzialnej za budowę.
    Budowa 24,7 km trasy będzie kosztowała aż 3,3 mld zł.

    Autostrada to nie same jezdnie. Trzeba też wybudować wielki most na Odrze (powstaje na Rędzinie i będzie miał ponad 600 metrów długości) oraz aż czterdzieści wiaduktów i estakad.
    Jeden z największych wiaduktów - o długości 750 metrów - będzie prowadził nad ulicą Kosmonautów i trzema pobliskimi liniami kolejowymi.

    Druga duża estakada powstanie nad polami irygacyjnymi na Osobowicach. Nad ziemią kierowcy pojadą nią na odcinku 1,6 km.
    - Zaprojektowanie obwodnicy było jednym z najtrudniejszych wyzwań w Polsce - mówi wrocławianin Marek Suchy, który kierował pracami projektantów. - Między innymi dlatego, że aż 6,6 km, czyli 18 procent całej obwodnicy, to estakady, mosty i wiadukty. Poza tym, spora część przechodzić będzie przez tereny miejskie, mocno zabudowane - tłumaczy Suchy.

    Na autostradę będzie można wjechać nie tylko w Magnicach i Długołęce, ale także przez jeden z siedmiu tak zwanych węzłów: w Bielanach Wrocławskich, Nowej Wsi Wrocławskiej, Cesarzowicach oraz w samym Wrocławiu - obok lotniska, przy ul. Kosmonautów, Żmigrodzkiej i na Pawłowicach.
    Niestety, są też złe wiadomości. Do dziś rząd nie zrobił nic, by zmienić absurdalne przepisy, według których przejazd obwodnicą ma być płatny.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze (3)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Nic z tego

      mlodywroclaw.pl (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 19 / 19

      Obawiam, że nic się nie zmieni - samochody przybywają w znacznie szybszym tempie niż drogi. Jedyny sposób na szybkie poruszanie się po mieście to ograniczenie samochodów, a wpuszczenie w ich...rozwiń całość

      Obawiam, że nic się nie zmieni - samochody przybywają w znacznie szybszym tempie niż drogi. Jedyny sposób na szybkie poruszanie się po mieście to ograniczenie samochodów, a wpuszczenie w ich miejsce komunikacji zbiorowej, taksówek i rowerów.
      W tym temacie władze miasta jedynie udają, że coś robią.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Rewelka

      Automobil (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 21 / 13

      rewelacja !!! Taka wiadomosc zasługuje na specjalne wydanie gazety !!! Wreszcie !!!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Dobra wiadomość dla wszystkich

      Kytutr

      Zgłoś naruszenie treści / 19 / 12

      Mam dobrą wiadomość dla wszystkich: korki się nie skończą. Budowa nowych dróg nie nadążą za przyrostem liczby samochodów, lenistwem i samolubstwem Polaków. Dopóki użytkownicy dróg nie będą widzieli...rozwiń całość

      Mam dobrą wiadomość dla wszystkich: korki się nie skończą. Budowa nowych dróg nie nadążą za przyrostem liczby samochodów, lenistwem i samolubstwem Polaków. Dopóki użytkownicy dróg nie będą widzieli nic poza swoim czterema oponami, dopóty będą stali w korkach. Jedyne, co może się skończyć, to benzyna.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama