Miasto dało lokal na sklep z dopalaczami

    Miasto dało lokal na sklep z dopalaczami

    Zygmunt Mułek

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Robotnicy kończą urządzanie sklepu z dopalaczami w centrum Legnicy, w pobliżu kościoła i centrum handlowego. Lokal jest własnością gminy.
    Firma wynajęła go od miasta legalnie. I dopiero, gdy sprawa się wydała, prezydent ostrożnie próbuje coś z tym fantem zrobić.
    - Zastanawia mnie, czy zysk, jest ważniejszy od zdrowia - złości się radny Adam Wierzbicki. - Przecież w takich sklepach sprzedają substancje, od których można się uzależnić.

    Radni z komisji spraw obywatelskich i rodziny poprosili Inspekcję Handlową we Wrocławiu o sprawdzeniu, jakie towary będą sprzedawane w tym sklepie.

    - Może jeszcze jest możliwość unieważnienia przetargu - zastanawia się radny. - Wyrażanie zgody na powstawanie takich sklepów jest bardzo kontrowersyjne.

    Rzecznik prezydenta Arkadiusz Rodak nie ukrywa, że sytuacja jest niezręczna.
    - Zarząd Gospodarki Mieszkaniowej wydzierżawił lokal zgodnie z prawem - zapewnia Rodak. - Dzierżawca stwierdził, że będzie handlował alkoholem, tytoniem i artykułami kolekcjonerskimi. Nikt nie skojarzył, że chodzi o dopalacze. Teraz nie ma już takiej możliwości, by przetarg unieważnić.

    Prezydent miasta, podobnie jak radni, także poprosił Inspekcję Handlową o przyjrzenie się towarom, które będą tam w sprzedaży.
    - Wszystkie artykuły, które są u nas w obrocie, zostały przebadane i nie zawierają substancji zabronionych przez polskie prawo - zapewnia Piotr Domański, rzecznik sieci Word Wide Supplements, która otwiera sklep w Legnicy.

    Ale lekarze i psychologowie nie mają wątpliwości: dopalacze działają jak narkotyki. Mogą uzależniać. Tyle że nie ma ich w wykazie narkotyków.
    W Legnicy działają dwa sklepy z dopalaczami. Kontrolerzy legnickiej delegatury Inspekcji Handlowej niedawno nakazali wycofanie z jednego z nich dopalaczy. Inspektor uznał, że informacje opisujące specyfik w języku polskim są niewystarczające.

    - Właściciel sklepu odwołał się do Urzędu Ochrony Konsumenta i Konkurencji - mówi dyrektorka legnickiej delegatury Anna Sapiełł-Renk. - Czekamy na rozstrzygnięcie.
    Ministerstwo Zdrowia zapowiada eliminację z rynku benzylopiperazyny, będącej składnikiem dopalaczy.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama