Mamy już zwycięzcę!!!

    Mamy już zwycięzcę!!!

    Katarzyna Wachowiak

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Konkurs na biografie wrocławskich krasnali rozstrzygnięty!
    Gdy ogłaszaliśmy nasz konkurs na życiorysy wrocławskich skrzatów, nie spodziewaliśmy się aż takiego odzewu. Za pióra chwyciło ponad 500 osób. Wiele z nich przysyłało po kilka prac. Sterta kopert w specjalnie przygotowanym na ten cel kartonowym pudle rosła z każdym dniem. Wkrótce dostawiliśmy nowe pudło...
    Przez prawie 2 miesiące do poduszki czytaliśmy wyłącznie Państwa historie o krasnalach. Z trudem wybraliśmy z nich finałową szóstkę.

    Główną nagrodę, czyli laptopa, otrzyma pani Bożena Lipska z Wrocławia za historię o krasnalu Pierożniku. Dlaczego wybraliśmy akurat tę pracę? Bo, po pierwsze, jest bardzo wrocławska. Pani Bożena nawiązuje w niej do legendy o Kluskowej Bramie na Ostrowie Tumskim.
    Widać, że krasnal jest wrocławianinem, a autorka nieźle orientuje się w historii miasta. Po drugie - praca dokładnie spełnia konkursowe kryteria. Opowiada losy wybranego skrzata, tłumaczy, w jaki sposób znalazł się w miejscu, w którym dziś możemy go spotkać (wielu z Państwa przysyłało wcale zgrabne historyjki, które jednak nijak życiorysami ani biografiami nazwać się nie da). Doceniliśmy także znakomitą polszczyznę, dar narracji i zwięzłą formę.

    Oprócz pani Bożeny Lipskiej, przyznaliśmy pięć wyróżnień. Autorzy tych prac otrzymają od nas aparaty cyfrowe. Najbliżej zwycięstwa była Maja Dados z Wrocławia za rymowaną (nadawałaby się do rapowania) bardzo śmieszną, a zarazem tragiczną historię fatalnego zauroczenia krasnala Melomana. Zdecydowaliśmy się jednak przyznać wyróżnienie - szalę na korzyść pani Bożeny przeważyły akcenty wrocławskie, o których pisałam wcześniej.

    Kolejni wyróżnieni to: Katarzyna Brenik z Prus, Aleksandra Czubaj z Wrocławia, Julia Wakuła z Wysokiej i Samantha Russman z Wrocławia.
    Prace wszystkich laureatów w całości zostaną opublikowane w specjalnym dodatku, który ukaże się wraz z naszą gazetą 24 czerwca. Inne prace, które także nam się podobały ( naprawdę trudno było nam dokonać wyboru!!) wydrukujemy w jeszcze jednym dodatku - ten z kolei trafi do kiosków 1 lipca.
    Wszystkim zwycięzcom gratulujemy. W sprawie odbioru nagród prosimy kontaktować się z naszym działem marketingu - tel. 071-37-48-113.

    A co przydarzyło się Pierożnikowi, bohaterowi zwycięskiego opowiadania? Uchylimy rąbka tajemnicy:
    "Pewnego (jakże słonecznego) dnia postanowiłem wynurzyć mój nad wyraz krzywy nos z domu i udać się na spacer po mieście. Chciałem zabrać ze sobą Arnolda Chrapigębę (Śpiocha), ale ten był strasznie zajęty, wiadomo czym. Zwiedzałem więc samotnie. Wycieczka była bardzo przyjemna - będąc mojego wzrostu można zajrzeć w wiele pięknych zakamarków Wrocławia. Gdy po kolei odwiedzałem swoich przyjaciół krasnali zaszedłem na Ostrów Tumski. Tutaj postanowiłem chwilę odpocząć, usiadłem i zamknąłem oczy. Pewnie spałbym jakąś godzinę, lecz gdy tyl ko oderwałem się od rzeczywistości, natychmiastowo i brutalnie przywrócił mnie do niej okropny krzyk: "Wracajcie! Nie uciekajcie!". Z lekką irytacją otworzyłem oczy: przez plac Katedralny biegł zrozpaczony mężczyzna, goniąc dwa... pierogi. Tak, to były pierogi! Co z tego, że w książeczkach mówią wam, że to była kluska i to jedna! Ja widziałem! To były pierogi! Wracając do historii... Znałem tego gościa...".

    Kto to był? O czym pisali inni laureaci? Tego dowiecie się z naszego wtorkowego dodatku. Zapraszamy wszystkich do lektury.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ciasne zasady i regóły górą?

      Wrocławianka (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 2

      Opowiadanie młodziutkiej Majki Dados nie dotyczyło Melomana, tylko Więźnia...

      Mamy nadzieję, iż życiorys Pierożnika okaże sie co najmniej tak błyskotliwy i chwytający za serce, jak opowieść o...rozwiń całość

      Opowiadanie młodziutkiej Majki Dados nie dotyczyło Melomana, tylko Więźnia...

      Mamy nadzieję, iż życiorys Pierożnika okaże sie co najmniej tak błyskotliwy i chwytający za serce, jak opowieść o historii Więźnia i że zdobył I miejsce nie tylko ze względu na spełnienie wszystkich zasad co do długości i formy pracy.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Meloman czy Więzień ?

      :) (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 3

      A czy Pani Dados nie pisała przypadkiem o krasnalu Więźniu ?

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama