Bema do remontu

    Marcin Torz

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Przez półtora roku będą kłopoty przy placu Bema we Wrocławiu. Tramwaje linii 0, 11 i 21 zostaną zawieszone.
    Kolejne korki i nerwy kierowców - to nas czeka już za niecałe dwa tygodnie. Dlaczego? Bo w przyszłą sobotę, 7 lutego, w centrum miasta rozpoczyna się kolejny uciążliwy remont. Tym razem drogowcy rozkopią plac i ulicę Bema oraz część ulicy Prusa (tę, która Bema).
    Najpierw robotnicy zajmą się samą ulicą Bema. W tym czasie przez plac Bema będzie można jeszcze jeździć normalnie.

    Sam plac drogowcy rozkopią dopiero po zakończeniu remontu ulicy Bema. Kiedy to się stanie? Tego jeszcze nie wiadomo.
    - Nie wiemy, na co natrafimy po zerwaniu starej nawierzchni - mówi Michał Muszyński z firmy Drobud, której miasto powierzyło remont. Muszyński tłumaczy, że trzeba przebudować sieć wodociągową i kanalizacyjną, które znajdują się pod asfaltem. A te mogą być w fatalnym stanie.

    Niestety, już w pierwszym etapie remontu kierowcy będą musieli korzystać z objazdów. I tak, zamiast ulicą Bema, samochody o masie do 3,5 tony pojadą ul. Żeromskiego i Oleśnicką (w obu kierunkach). Pojazdy o masie powyżej 3,5 tony zostaną skierowane z kolei ulicami: Sienkiewicza, Wyszyńskiego i Nowowiejską. Podobnie będzie w przeciwnym kierunku.
    - Na całej trasie nie można się też będzie zatrzymywać - zastrzega Kubicki.

    Na czas remontu w cierpliwość muszą się uzbroić również pasażerowie komunikacji miejskiej. Tramwaje linii 0, 11 i 21 zostaną zawieszone. A wozy o numerach 6, 8, 23 i 70 pojadą innymi trasami.
    Kierowcy już się denerwują.
    - Zapowiada się prawdziwy horror. Przecież niedaleko zamknięta jest również część ulicy Nowowiejskiej - denerwuje się Kamil Kurnicki, kierowca ze Śródmieścia. - Nie wiem, jak dojadę do domu - martwi się.

    Prace mają trwać dokładnie półtora roku. Jak zmienią plac Bema? Zostaną tam wymienione torowisko tramwajowe i nawierzchnia na jezdniach. Poza tym powstanie ścieżka rowerowa, a chodnik po stronie Bema Plaza zostanie wyremontowany.
    Po zakończeniu remontu na zawsze zostanie zamknięta ulica św. Jadwigi. Zaplanowano, że zamieni się w deptak ciągnący się aż do mostu Piaskowego (będą nim jeździły tylko tramwaje).

    Wreszcie przebudowane zostaną również niebezpieczne przystanki tramwajowe na placu Bema. Będzie tu można w końcu bez strachu wychodzić z tramwajów. Teraz pasażerowie trafiają wprost na ruchliwą jezdnię, bo wysepki przystankowe są bardzo wąskie.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ja tam jestem zadowolony

      mlodywroclaw.pl (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 4

      Najbardziej cieszy mnie zamknięcie mostów Piaskowego i Młyńskich. Będzie spokojniej wokół Tumskiego, dzięki czemu atmosfera tego miejsca zyska i łatwiej będzie odbyć spacer z/do Rynku....rozwiń całość

      Najbardziej cieszy mnie zamknięcie mostów Piaskowego i Młyńskich. Będzie spokojniej wokół Tumskiego, dzięki czemu atmosfera tego miejsca zyska i łatwiej będzie odbyć spacer z/do Rynku.

      Pozytywnym elementem są też ścieżki rowerowe, ale nie widziałem planów, więc jestem ostrożny. Poza tym nie ma ścieżek ani na Sienkiewicza, ani na Poniatowskiego, a zatem na Bema można bezpiecznie dojechać albo od św. Jadwigi, albo bulwarem wzdłuż Odry.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama