Wrocław: Jak rozmawiać z dziećmi? Teraz będą szkolenia dla...

    Wrocław: Jak rozmawiać z dziećmi? Teraz będą szkolenia dla rodziców

    Michał Chęciński

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Zdjęcie ilustracyjne

    Zdjęcie ilustracyjne ©fot. Dariusz Gdesz

    Narkotyki, kradzieże, niechęć do nauki - to sprawy o których rodzice nie potrafią rozmawiać z dziećmi. Gdy podejrzewają, że ich pociecha ma coś za uszami, jedną z popularniejszych metod jest pozbawienie kieszonkowego. Fatalny błąd, który tylko pogłębia problem. Jak zapobiec problemom? We Wrocławiu ośrodek polityki społecznej będzie uczył rodziców jak mają rozmawiać ze swoimi dziećmi. My podstawowe problemy i ich rozwiązania sygnalizujemy w tekście poniżej.
    Zdjęcie ilustracyjne

    Zdjęcie ilustracyjne ©fot. Dariusz Gdesz

    Dolnośląski Ośrodek Polityki Społecznej będzie uczył rodziców, jak mają dogadać się z własnymi dziećmi. DOPS ogłosił przetarg na organizację szkoleń dla rodziców i młodzieży gimnazjalnej oraz ponadgimnazjalnej. Pomysł będzie realizowany w ramach Dolnośląskiego Roku Rodziny.

    - Ośrodek przeprowadził badania, z których wynika, że rodzice często nie potrafią rozmawiać z dziećmi nie tylko o sprawach trudnych, ale nawet o tych codziennych - mówi Piotr Klag, dyrektor DOPS-u. Dodaje też, że szczególne problemy w tej kwestii mają nastolatki. Częściej dochodzi między nimi a rodzicami do konfliktów międzypokoleniowych, co skutkuje brakiem porozumienia.

    Do ośrodka zgłosiło się już 13 szkół z Wrocławia, Zgorzelca, Złotoryi, Czernicy, Oleśnicy, Krzeszowa, Kotli, Jeleniej Góry i Świdnicy. Zajęcia zaczną się mniej więcej za miesiąc. Szkoła będzie odpowiedzialna za rekrutację uczniów, jak i rodziców.
    - Udział w nich jest dobrowolny i darmowy. Trzeba zaznaczyć, że nie są one kierowane tylko do rodzin "z problemami" - opowiada dyrektor.

    O tym, jak w praktyce wyglądają takie zajęcia, opowiedziała nam Małgorzata Skoryna, właścicielka Wielkopolskiej Szkoły Skutecznej Nauki, która przeprowadzała jedno z poprzednich szkoleń dla DOPS-u.

    - Na szkoleniach grupowych nie można od razu rozmawiać o sprawach bardzo intymnych. Chcemy na nich rozpoznać problem i zastanowić się dalej, jak go rozwiązać, ale już indywidualnie - opowiada trenerka.

    Szczególnie trudne są rozmowy z rodzicami. - Są zabiegani, nie mają motywacji do spotkań i nie wierzą, że mogą one w ogóle w czymś pomóc. Dlatego pierwszą przeszkodą jest samo zorganizowanie grupy rodziców. Często spotkania zaczynają się od głuchej ciszy. Wystarczy jednak, że jeden rodzic przyzna się do problemów z dzieckiem i rozwiązuje tym usta pozostałym - mówi Skoryna. Najczęściej rodzice nie wiedzą, jak porozmawiać o narkotykach, o niechęci do nauki czy o kradzieżach, które zdarzają się dzieciom.

    - Kiedy już wiemy, że jest problem, próbujemy coś z tym zrobić. Zaczynamy od sprawdzenia, czy przyczyna leży w kontaktach ze środowiskiem. Trzeba się też rozeznać, jak wygląda sytuacja rodzinna takiego dziecka. Problemy materialne rodziców, niestety, często odbijają się na psychice dziecka - opowiada trenerka.

    Co zrobić, gdy podejrzewamy, że nasze dziecko kradnie nam lub innym pieniądze? - Przede wszystkim nie rzucajmy oskarżeń, jeśli nie mamy pewności. Może się zdarzyć, że wydaliśmy pieniądze na zakupy i o tym zapomnieliśmy. Gdy jesteśmy pewni, przeprowadźmy z dzieckiem spokojną rozmowę. Warto przemyśleć wcześniej możliwy scenariusz rozmowy - radzi Skoryna.

    Zaleca też, by się upewnić, czy dziecko nie zostało przez kogoś nakłonione do kradzieży. Trzeba poprosić o zwrot pieniędzy, a jeśli coś zostało za nie kupione, przyjąć zwrot zakupu, nawet gdyby dla nas był bezużyteczny.

    - Ustalcie zasady dalszego postępowania i spiszcie je na papierze. Zdecydujcie, jakie konsekwencje grożą za ich nieprzestrzeganie - mówi trenerka.

    Złą drogą jest też pozbawianie dziecka kieszonkowego, ponieważ może to doprowadzić do kolejnych kradzieży.

    Czytaj także

      Komentarze (3)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Bić

      Greg (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 19 / 19

      Narkotyki, kradzieże, niechęć do nauki.W takim wypadku należy "rozmawiać" pasem a te teorie o bezstresowym wychowaniu były głupie od samego początku.Ta metoda przyszła ze Skandynawii gdzie po wielu...rozwiń całość

      Narkotyki, kradzieże, niechęć do nauki.W takim wypadku należy "rozmawiać" pasem a te teorie o bezstresowym wychowaniu były głupie od samego początku.Ta metoda przyszła ze Skandynawii gdzie po wielu wielu latach wyrosło pokolenie rozwydrzonych ludzi bez szacunku do starszych i często nadużywające alkoholu.Uczmy się i wyciągajmy wnioski z cudzych błędów a nie jak małpy kopiujmy wszystko jak leci. zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      właśnie dla takich

      iks (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 17 / 13

      ....rodziców,którzy potrafią tylko bić,będą głownie te szkolenia....bo to my dorośli ponosimy odpowiedzialność za nasze dzieci i ich różne postawy,zachowania to naprawdę w większości brak...rozwiń całość

      ....rodziców,którzy potrafią tylko bić,będą głownie te szkolenia....bo to my dorośli ponosimy odpowiedzialność za nasze dzieci i ich różne postawy,zachowania to naprawdę w większości brak umiejętności rozmawiania z dziećmi,bardzo wiele dzieci skazanych jest na samych siebie...przykrezwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Kiedyś propagowali bezstresowe wychowanie . Teraz będą uczyc rozmawiać !

      Lisa G (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 22 / 22

      Co jeszcze wymyślą ? Ale kieszonkowe to dawajcie bo się dzieci zestresuja. Palikot będzie marychę do kiosków w szkole wprowadzał a wibratorem do zabawy będzie zachecał.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama