Oto Ferrari z Wrocławia. Jak oryginał! Bije się o nie cała...

Oto Ferrari z Wrocławia. Jak oryginał! Bije się o nie cała Europa (ZOBACZ)

Bartosz Józefiak

Gazeta Wrocławska

Aktualizacja:

Gazeta Wrocławska

Na co dzień firma Bojar-Tuning żyje między innymi z produkcji... karawanów
1/32
przejdź do galerii

Na co dzień firma Bojar-Tuning żyje między innymi z produkcji... karawanów ©fot. Tomasz Hołod

Superluksusowy samochód prosto z Polski? Dlaczego nie - już za 30 tysięcy złotych kupimy replikę superauta, łudząco podobną do oryginału. Wrocławski zakład Bojar-Tuning buduje takie w ciągu czterech miesięcy.
Kiedy Arkadiusz Bojar z Wrocławia zaczynał swoją przygodę z modelami samochodów, nad pierwszym z nich - Ferrari s-50 - pracował w czasie wolnym. Hobbystycznie, po pracy.
Zamiast sklejać niewielkie modele, zdecydował się na bardziej ambitne zadanie - stworzył idealną replikę samochodu w skali 1:1 - i to taką, która jeździ, a nawet rozwija prędkość porównywalną z oryginałem.
Dziś produkuje od kilku do kilkunastu modeli rocznie.
Fascynaci z całej Europy biją się o jego modele. Za każdą replikę pan Arkadiusz inkasuje po kilkadziesiąt tysięcy złotych. Jego firma, Bojar Tuning, to jedyny w Polsce zakład, który produkuje idealne repliki współczesnych samochodów.

Niecodzienne hobby
W latach 90. Arkadiusz Bojar zajmował się tuningiem amerykańskich i japońskich samochodów. Początkowo nie było lekko - każdy nowy samochód wiązał się z produkcją modelu oraz specjalnej formy. Firma przerobiła m.in. mitsubishi eclipse drugiej generacji na ferrari F355.
Dla zabicia czasu zajmował się swoim drugim, nietypowym hobby. Wziął firmowy model ferrari S-50 w skali 1:18. Rozebrał go na kawałki i na podstawie modelu zbudował idealną replikę samochodu w normalnych wymiarach.

- Sam przygotowywałem wszystkie części. Musiałem stworzyć formy, z których powstały elementy auta - opowiada pan Arkadiusz.
W 2002 roku powstała pierwsza replika. Stworzenie jej trwało trzy lata, z czego prawie dwa zajęło przygotowanie specjalnych form.
Pierwszego kupca pan Arkadiusz znalazł przez internet. Szybko okazało się, że są chętni do kupna jego modeli. I to gotowi zapłacić za nie kilkadziesiąt tysięcy złotych.

- Miałem już gotowe formy. Pomyślałem, że dzięki nim kolejne modele będę mógł tworzyć szybciej i taniej niż za pierwszym razem. Postanowiłem spróbować - mówi współtwórca Bojar-Tuning.
Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę. Chętnych na zakup samochodów nie brakowało. I to do tego stopnia, że w pewnym momencie zakład zajął się produkcją replik na szeroką skalę. Tym samym stał się miejscem wyjątkowym w skali kraju.

Ta firma nie zna kryzysu
Dziś produkcja repliki zajmuje firmie około czterech miesięcy. - Jesteśmy jedynym zakładem, który produkuje repliki współczesnych samochodów. Inne podobne firmy tworzą kopie historycznych pojazdów - mówi Arkadiusz Bojar.
Rocznie sprzedaje od kilku do kilkunastu modeli - wystarczająco dużo, by utrzymać siedmioosobową załogę. Do wrocławskiego Bojar-Tuning zgłaszają się klienci z Hiszpanii, Austrii, Niemiec, Rosji. I coraz więcej chętnych z Polski...
- Trudno powiedzieć, co jest najtrudniejsze przy tworzeniu replik. Dużo pracy wymaga stworzenie modelu tak, by lewa i prawa strona były identyczne. Wysiłku wymaga też zawieszenie, montaż, a także wykonanie pomiarów tak, by auto dobrze zachowywało się na drodze - tłumaczy. Jak dodaje, firma nie musi się reklamować. Kupcy sami zgłaszają się do warsztatu. To branża, która nie poznała słowa "kryzys".

Lamborgini na warsztacie
Bojar-Tuning, oprócz produkcji replik, zajmuje się również tuningowaniem samochodów oraz przerabianiem mercedesów na... karawany.
- Ostatnio poszerzaliśmy porsche caymana. Zmieniliśmy zupełnie wygląd optyczny auta i poszerzyliśmy je do ponad dwócg metrów - mówi szef Bojar-Tuning. - Tuningowaliśmy też oryginalne lamborghini i ferrari .
Ale to właśnie repliki są tym, co wyróżnia ich na rynku. Firma tworzy głównie kopie ferrari (modele F355, Ferrari F430, Ferrari F50), a także samochodu El Torro w wersji LP640 i SV. Pierwszy el torro powstawał przez półtora roku. Teraz trwa to ok. pięciu miesięcy. W kolekcji mają także m.in. polską syrenkę w wersji sport roadster (wersja bardziej sportowa, bez stałego dachu). Ten model wrocławianie mogli wyjątkowo podziwiać w hipermarkecie Real w Koronie w grudniu zeszłego roku. Wyjątkowo, bo firma unika prezentowania swoich aut przed masową publicznością.
- Dawniej jeździliśmy na zloty, pozwalaliśmy wsiadać do naszych samochodów. Ale ludzie tego nie doceniają, nie szanują aut. Repliki wracały do nas zniszczone, dlatego raczej unikamy publicznych pokazów - wyjaśnia Arkadiusz Bojar.
300 km/h

Wrocławskie repliki to auta, które powstają od podstaw. Każdy element samochodu - karoseria, tapicerkę, zdobienia - jest produkowany w zakładzie. Dlatego każde auto jest inne, unikatowe. I jak zapewniają twórcy replik, każde kolejny samochód jest coraz lepszy.
- Nie korzystamy z podwykonawców. Jedynym elementem, który kupujemy z zewnątrz, jest silnik. Do naszych replik wstawiamy silniki z audi s6 - wyjaśnia szef firmy. Te silniki - o mocy 560 koni mechanicznych - pozwalają osiągnąć prędkość nie mniejszą niż oryginalne pojazdy.

- Kiedyś jechałem jednym z naszych aut z prędkością ponad 300 kilometrów na godzinę. Te auta teoretycznie można wykorzystywać do jazdy na co dzień, chociaż raczej odradzałbym dojeżdżanie nimi do pracy - mówi pan Arkadiusz.
Sam na co dzień porusza się "zwykłym" samochodem terenowym. Zostawił sobie jedną ze stworzonych przez siebie replik. Przyznaje, że jazda swoimi samochodami sprawia mu wielką frajdę. Podobnie jak ich produkcja. - Jestem dumny ze swoich aut. Cieszę się, że się podobają i wzbudzają zainteresowanie na drogach- twierdzi Arkadiusz Bojar.

Auto, które podbije świat
Firma Bojar-Tuning nie ma podpisanej żadnej umowy z Ferrari. Jak to więc możliwe, że jej szef tworzy repliki ich samochodów i nie trafił jeszcze do sądu? Arkadiusz Bojar tłumaczy, że budowa replik jest dopuszczalna w świetle prawa. Pod warunkiem, że są to kopie modeli wycofanych już z produkcji. Firma nie może także instalować na swoich samochodach znaków firmowych i symboli marek samochodów. Oprócz tego auta Bojar-Tuning są jak najbardziej zbliżone do oryginalnych produktów.
Producenci aut podchodzą jednak różnie do tego, co robi wrocławski warsztat. Żadnego problemu z replikami swoich pojazdów nie miało Ferrari. Co innego Bugatti i Lamborghini. Arkadiusz Bojar nie wchodzi w szczegóły, ale przyznaje, że producenci tych dwóch marek kontaktowali się z jego zakładem, by sprzeciwić się produkcji modeli...

Teraz pracownicy firmy tworzą zupełnie nową replikę wcześniej niekopiowanego przez nich modelu. Szef firmy na razie nie chce jednak zdradzać szczegółów nowego projektu.
Pomysły pana Arkadiusza nie kończą się jednak na replikach. W planach jest budowa własnego, nigdy wcześniej nie produkowanego samochodu sportowego według własnego projektu.
- Chcemy stworzyć swój samochód, który zdobędzie uznanie na światowym rynku motoryzacyjnym - opowiada o swoich marzeniach pan Arkadiusz.

Komentarze (82)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
replikabalkana.blogspot.com

replikabalkana.blogspot.com (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 3 / 3

Tutaj jest dopiero sensacja ! Jacek Balkan i jego kłamstwa, obowiązkowa pozycja dla każdego miłośnika motoryzacji: replikabalkana.blogspot.com

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Mercedes S600

1997r. (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 89 / 40

Mam mercedesa S600 1997r. V12 i ta Plastikowa zabawke wciagam nosem na swiatłach 16letnim autem... Mina posiadacza takiego Psełdo Ferajjjjiiiii Bezcenna.

A Bojar to Parówa i Paproch i cała...rozwiń całość

Mam mercedesa S600 1997r. V12 i ta Plastikowa zabawke wciagam nosem na swiatłach 16letnim autem... Mina posiadacza takiego Psełdo Ferajjjjiiiii Bezcenna.

A Bojar to Parówa i Paproch i cała ekipa tego psełdo warsztaciku.....zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
nieźle

kierowca bombowca (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 86 / 39

hahaha masakra, replika ferrari z kierownica mr2... taki problem dać do obszycia nową skórą z logo firmy? co za żenada...

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Nabywców nie brakuje

ciekawski (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 97 / 34

Pamiętam, że dawniej na bazarach można było kupić dres "adsida" i sprzęt "grający" marki "panamascanic"...


Autor komentarza nie dodał zdjęcia
pamięć

szwankuje (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 93 / 37

Nie panamascanic tylko panascanic gburze

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Honoda

Kawaseki (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 92 / 26

I inne chińskie wymysły, a teraz Feerarj

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
hahaha

mraz (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 93 / 33

bojar robitakie zlomy ze to sie w glowie nie miesci . Ciekawe czy uregulowal dlugi w PZMOT we Wroclawiu za trzymanie tego zlomu na parkingu . Wykonanie tragedia maska wazy tyle co ferrari :) wiem...rozwiń całość

bojar robitakie zlomy ze to sie w glowie nie miesci . Ciekawe czy uregulowal dlugi w PZMOT we Wroclawiu za trzymanie tego zlomu na parkingu . Wykonanie tragedia maska wazy tyle co ferrari :) wiem mialem doczynienia z prototypem ktory kiedys stal w media markt na bielanach :)zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
cudo! ale...

elektrolot (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 94 / 28

pomysł ok, ale wykonanie... klimaty rusko-ukraińskie czyli maks kiczmeństwo. nie wiem jak bardzo trzeba mieć skrzywione poczucie estetyki żeby sobie taki pojazd sprawić.

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
To nawet replika nie jest tylko karykatura i aż dziw, że ferrari jeszcze pozwu nie składa za umieszc

Gość-U (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 115 / 36

Tego nawet repliką nazwać nie można bo brak w niej proporcji a budowane jest na starych gratach typu Pontiac Fiero albo stara toyota MR2. To jest replika: http://www.youtube.com/watch?v=IfqL5fco12M...rozwiń całość

Tego nawet repliką nazwać nie można bo brak w niej proporcji a budowane jest na starych gratach typu Pontiac Fiero albo stara toyota MR2. To jest replika: http://www.youtube.com/watch?v=IfqL5fco12M ...też Polska.zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
to zobaczcie to : http://bubel-bojar-tuning.pl/

Waldi (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 123 / 52

Widać jakie robi samochody . i on chce swoje auto budować , jak repliki nie umie zrobić . z czym do ludu chłopaczku

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Jak widac jest ktoś niezadowolony http://bubel-bojar-tuning.pl/

Wr (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 125 / 35

Jak widac jest ktoś niezadowolony http://bubel-bojar-tuning.pl/

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Masakra

Piolo (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 113 / 54

Masakra! Każdy kto choć trochę wie o produkcji samochodów zdaje sobie sprawę, jak wyśrubowanym normy muszą spełniać samochody, jakie testy i kontrole przechodzą. Czy pan Bojar który chwali się że...rozwiń całość

Masakra! Każdy kto choć trochę wie o produkcji samochodów zdaje sobie sprawę, jak wyśrubowanym normy muszą spełniać samochody, jakie testy i kontrole przechodzą. Czy pan Bojar który chwali się że wszystko robi sam potrafi zapewnić choćby promil tej jakości??? Nie mówię nawet o Ferrari, podejrzewam że Dacia jest wykonana z nieporównywalnie wyższą jakością. Modele pana Bojara to jeżdżące trumny. Mają homologację? Jak wygląda serwis, dostępność części zamiennych? Ktoś pisał, że wydał 300tys. złotych. Nie wiem co trzeba mieć zamiast mózgu, żeby tyle pieniędzy wydać na to chałupnicze badziewie. Jaki NOWY samochód można kupić za takie pieniądze, że nie wspomnę o używanych? I jeszcze ten tekst, że repliki można robić pod warunkiem, że nie używa się znaków firmowych, a na prawie każdym zdjęciu logo Ferrari. A my się śmiejemy, że na wschód od Polski mieszkają dzikusy :Dzwiń


Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Panie wszystko jest. A przegląd robi znajomy za flaszeczkę

maćko (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 119 / 31

Normy są zapewnione ale takie jakie 25 lat temu spełniał pontiac fiero bo na tym się to przecież opiera :)

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo