Policja o przestępcach: mniej kradną, więcej niszczą

    Policja o przestępcach: mniej kradną, więcej niszczą

    Marcin Rybak

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Dolnośląska policja chwali się, że jest świetna. I przekonuje ludzi, że nie mają się czego bać.
    Materiały podobne
    Dolnośląska policja pracuje bardzo dobrze, a z roku na rok liczba przestępstw w naszym regionie spada, rośnie za to ich wykrywalność. Tak przynajmniej twierdzą sami policjanci, którzy wczoraj prezentowali we Wrocławiu efekty swej pracy w ubiegłym roku.

    - Mieliśmy w tym czasie o siedem tysięcy przestępstw mniej niż w roku 2007 - nie kryje radości komendant wojewódzki Zbigniew Maciejewski. - Więcej ujawniliśmy też przestępstw kryminalnych. Przykłady? Dzięki naszej pracy przeszło 300 tysięcy porcji narkotyków nie trafiło do odbiorców - podkreśla.

    Zastępca komendanta głównego generał Kazimierz Szwajcowski też nie szczędzi naszej policji dobrych słów. Wczoraj specjalnie przyjechał do Wrocławia, by pochwalić tutejszych funkcjonariuszy.
    - Moja ocena to powyżej 5,5 - zachwala. I dodaje, że chciałby, by wszystkie komendy w Polsce były tak świetnie zorganizowane jak dolnośląska.

    Problem w tym, że - jeśli wierzyć wynikom badań opinii publicznej - Dolnoślązacy oceniają swoją policję co najwyżej na mocną tróję. Pisaliśmy o tym w poniedziałek w "Polsce-Gazecie Wrocławskiej".

    Co prawda, pozytywnie ocenia pracę stróżów prawa ponad połowa ankietowanych, ale to i tak jest najgorszy wynik w kraju. Na dodatek zaledwie 13 procent mieszkańców regionu deklaruje, że w najbliższej okolicy nie boi się niczego. To też jeden z najgorszych wyników w kraju.

    Policjanci zapowiedzieli w poniedziałek, że będą robić wszystko, by poprawić słabe notowania w oczach mieszkańców. Przekonują, że wyniki badań, o których pisaliśmy wczoraj, są obecnie szczegółowo analizowane.
    1 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze (3)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      stek bzdur a prawda

      wiedzący (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 3

      Jak jest w rzeczywistosci, wie kazdy kto duzo przebywa "na miescie" w szczegolnosci wieczorami . nie musze byc policjanetm czy statystykiem zeby wiedziec skad te dane. na miescie zdecydowanie...rozwiń całość

      Jak jest w rzeczywistosci, wie kazdy kto duzo przebywa "na miescie" w szczegolnosci wieczorami . nie musze byc policjanetm czy statystykiem zeby wiedziec skad te dane. na miescie zdecydowanie przybywa "barachla", patologicznej mlodziezy z zasikanych kamienic i wielkich blokowisk, wszedzie widac pijanych krzyczacych ludzi. najwiekszy kontrast mialem po przyjezdzie z Kopenhagi do Wroclawia, gdzie po przebywaniu wsrod eleganckich usmiechnietych ludzi, pieknych kobiet na ulicach Kopenhagi znalazlem sie na wroclawskim rynku wsrod agresywnych , pijanych, szarpiacych sie ludzi obswinionych na twarzy zajadana tradycyjnie po libacji knysza. Kiedys bylo wieksze bezrobocie, ale tylu ludzi nie zdarzylo wyjechac z kraju. Wtedy biedota siedziala w domach, ewentualnie w podworkach wroclawskiego trojkata, a ludzie na poziomie jakos sobie radzili, bylo ich stac na zabawe wiec pamietam 5 lat temu tlumy sympatycznych eleganckich pieknych ludzi w sobotnia noc na ulicach Wroclawia. Dzisiaj wiekszosc z tych ludzi jest zagranica, natomiast zastepuje ich to wlasnie "barachlo", ktore podlapalo gdzies tam prace i oczywiscie tez chce sie rozerwac. Skutkiem tego dla normalnych ludzi miejsca coraz mniej, ulice pelne agresywnych dzikusow, kluby dziela sie na pare miejsc dla pseudoelity, glownie nowobogackich przekreciarzy parodiujacych zachodnia elite, i na cala reszte gdzie zabawa wyglada jak wiejskie remizy 10 lat temu na podwroclawskiej prowincji. Coraz wiecej ludzi z obszarow patologii wiec poczucie bezpieczenstwa znacznie mniejsze. Co do "sukcesow" policji, ta wykrywalnosc polega na tym, ze nabijaja sobie statystyki takimi sukcesami jak (uwaga, zdarzenie autentyczne, chlopak walczyl w trybunale praw czlowieka) odsiedzenie 3miesiecznych sankcji za .. rzekoma kradziez zapalniczki. Sytuacja wygladala tak - jakis malolat wracajac z Dolmelu chcial zapalic papierosa, zapytal pijanej kobiety o "ogien" i dostal zapalniczke, nagle kobiecie cos strzelilo do glowy i ubzduralo jej sie ze gosc chce jej ukrasc ta zapalniczke, akurat przejezdzal radiowoz. pijana dziewczyna narobila krzyku i powiedziala policjantom ze chlopak chcial jej ukrasc... zapalniczke. malolat trafil na "dolek", dostal 3 miesiace sankcji, ale wyszedl po 2. skad wiem? bylem przy przesluchaniu jako osoba zgarnieta z rynku za inne rzekome przewinienie. mialem tyle szczescia ze "poszkodowany" po 2 dniach przyznal ze to nie ja. To jest znana praktyka, iz policja nabija statystyki wykrywalnosci tego typu "sukcesami"zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Monitoring i prawo

      mlodywroclaw.pl (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

      Rzeczywiście problem wandalizmu - przynajmniej we Wrocławiu - nasila się i niewiele jest robione, aby mu przeciwdziałać. A przecież koszt monitoringu bezobsługowego stale spada i jest coraz...rozwiń całość

      Rzeczywiście problem wandalizmu - przynajmniej we Wrocławiu - nasila się i niewiele jest robione, aby mu przeciwdziałać. A przecież koszt monitoringu bezobsługowego stale spada i jest coraz bardziej dostępny. Dlaczego zatem nie promuje się tego rozwiązania, a świeżoodnowione elewacje są momentalnie niszczone?
      Co do poprzedniego komentarza - w pełni się zgadzam. Odkąd pjani rowerzyści uznawani są za przestępców policja we Wrocławiu urządza swoiste łapanki w godzinach wieczornych na osoby wracające rowerem z centrum. Mimo że ich zachowanie często nie wskazuje na stan upojenia, wpadają na alkomacie.
      Innym skutkiem ubocznym inkryminowania tego zjawiska są cele zapełnione rowerzystami-"recydywistami". Żałosne, ale statystyki idą w górę, a policjanci otrzymują premię za wyniki.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Statystyka

      nobody (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

      Statystycznie zawsze będzie super... jako emeryt mundurkowy mam swoje zdanie na ten temat. Ile z zatrzymanych to nietrzeźwi rowerzyści Panie Komendancie? Statystyką to każdy potrafi żonglować coś...rozwiń całość

      Statystycznie zawsze będzie super... jako emeryt mundurkowy mam swoje zdanie na ten temat. Ile z zatrzymanych to nietrzeźwi rowerzyści Panie Komendancie? Statystyką to każdy potrafi żonglować coś na ten temat wiem.... to Policja potrafi jak mało ktozwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama