Menu Region

Żużel. W sobotę z rana będą już warczeć. W Nowej Zelandii

Żużel. W sobotę z rana będą już warczeć. W Nowej Zelandii

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Gazeta Wrocławska

Wojciech Koerber

6Komentarzy Prześlij Drukuj
Żużel. W sobotę z rana będą już warczeć. W Nowej Zelandii Żużel. W sobotę z rana będą już warczeć. W Nowej Zelandii

2010 rok. Gollob świętuje złoto IMŚ, Hampel srebro. Obu Polaków wciąż ciągnie na pudło. Crump (z prawej) skończył karierę. (© AP-Łukasz Grochala)

Zimowa pogoda w Europie w żaden sposób nie zakłóci inauguracji żużlowej Grand Prix. Bo ta - po raz drugi z rzędu - rusza w Nowej Zelandii. Już w sobotę. Na torze w Auckland, liczącym ponad 400 metrów, a więc najdłuższym w całym cyklu. Bezpośrednia transmisja z zawodów w sobotę nad ranem w Canal+ Sport (godz. 3.40). Dwie sobotnie powtórki nie wymagają już większych wyrzeczeń. Pierwsza rozpocznie się o godz. 8.40, druga o 18.40.
Przed rokiem zwyciężył tam broniący tytułu Greg Hancock (22 pkt), wyprzedzając w finałowym biegu Jarosława Hampela (18), Nickiego Pedersena (13) oraz Jasona Crumpa (12). Tomasz Gollob był piąty, lecz z pokaźniejszą zdobyczą niż Duńczyk i Australijczyk (15 oczek). Tym razem zdobywca Wielkiej Nagrody Nowej Zelandii nie ucieknie konkurencji tak daleko jak Hancock w 2012 roku. Bo oto zmieniają się reguły gry.
Według nas - na lepsze. Mianowicie zdobycze w finale nie są mnożone przez dwa. Są standardowe - 3,2,1,0. I słusznie. Nagrodą jest już przecież sam dodatkowy start (a razem z półfinałami - dwa dodatkowe starty) i możliwość dopisania kolejnych punktów do zebranego wcześniej dorobku.

Tytułu broni niespełna 26-letni Chris Holder, który ubiegłoroczny cykl rozpoczął w Auckland od marnych czterech oczek oraz 13. lokaty. I tak okazał się jednak ojcem sukcesu. Kilka godzin wcześniej dowiedział się bowiem o narodzinach pierworodnego syna, Maksa. Minioną zimę (pardon, mijającą) musiał poświęcić na leczenie i rehabilitację złamanej jesienią nogi (kolano). Gdy chodzi o wspomnianego Hancocka, ukończył cykl z brązowym krążkiem. Jako 42-latek. W czerwcu będzie obchodził 43. urodziny, a miesiąc wcześniej na świecie winno się pojawić jego trzecie dziecko (ma już dwóch synów).

Polacy? Tomasz Gollob ma w kolekcji cztery brązowe medale IMŚ, dwa srebrne i jeden złoty (2010). Jemu z kolei w kwietniu przybędzie na karku 42. krzyżyk. Geometria toru w Auckland bardzo Polakowi odpowiada, a kolejna runda GP 20 kwietnia w Bydgoszczy. Można zatem wejść w sezon mocno. Choć dziś Bydgoszcz nie jest już tak wielkim atutem Golloba jak przed laty. Dziś to Toruń, gdzie ścieżek do wyprzedzania jest więcej i gdzie cykl się dla odmiany zakończy.

Jarosław Hampel? Ubiegły rok musiał spisać na straty. Podczas kopenhaskiej GP Danii do samego płotu odprowadził go Kenneth Bjerre i skończyło się złamaniem nogi. Jesienią Mały wrócił na tor, lecz odbudowa najwyższej formy może chwilę potrwać.

Najwięcej uczestników mają w cyklu, po trzech, mają Szwedzi oraz Polacy. Tym trzecim biało-czerwonym jest Krzysztof Kasprzak, zwycięzca ubiegłorocznego GP Challenge w chorwackim Gorican. Nie jeździ specjalnie pięknie dla oka, nie jest najbardziej efektowny w stawce, lecz bywa skuteczny. Jak przed rokiem w Cardiff, gdy wskoczył z listy oczekujących i zajął drugie miejsce, choć w fazie zasadniczej turnieju uzbierał niewiele, bo siedem oczek.

Jako że motorsport to biznes i rynek zbytu, skandale muszą raz po raz wybuchać. Tym razem z udziałem nowego szefa komisji wyścigów torowych, Armando Castagni, notabene byłego jeźdźca na światowym poziomie. Otóż Włoch z piątku na sobotę zmienił przepisy, zakazując stosowania w kombinezonach nylonu i lycry. Bo zbyt cienkie, czyli niebezpieczne. Problem w tym, że uczynił to po tym jak cały sprzęt uczestników udał się już w podróż do Nowej Zelandii. - Wedle mojej wiedzy obecnemu regulaminowi odpowiada tylko kombinezon Jonssona - mówi Krzysztof Cegielski. Nie pozostaje nic innego jak tylko wycofać ten bzdurny przepis. I to jeszcze przed zawodami, rzecz jasna.

Z dziką kartą pojedzie w Auckland, jak przed rokiem, 34-letni Nowozelandczyk Jason Bunyan.

Terminarz Grand Prix 2013

23 marca GP Nowej Zelandii (Auckland, godz. 4.00); 20 kwietnia GP Europy (Bydgoszcz), 4 maja GP Szwecji (Goeteborg); 18 maja GP Czech (Praga); 1 czerwca czerwca GP Wielkiej Brytanii (Cardiff); 15 czerwcaGP Polski (Gorzów); 29 czerwca GP Danii (Kopenhaga); 3 sierpnia GP Włoch (Terenzano); 17 sierpnia GP Łotwy (Daugavpils); 7 września GP Słowenii (Krsko); 21 września GP Skandynawii (Sztokholm); 5 października GP Polski (Toruń).

Stali uczestnicy cyklu 2013

1. Chris Holder (Australia), 2. Nicki Pedersen (Dania), 3. Greg Hancock (USA), 4. Tomasz Gollob (Polska), 5. Emil Sajfutdinow (Rosja), 6. Antonio Lindbäck (Szwecja), 7. Fredrik Lindgren (Szwecja), 8. Andreas Jonsson (Szwecja), 9. Martin Vaculík (Słowacja), 10. Jarosław Hampel (Polska), 11. Krzysztof Kasprzak (Polska), 12. Matej Žagar (Słowenia), 13. Niels Kristian Iversen (Dania), 14. Tai Woffinden (Wielka Brytania), 15. Darcy Ward (Australia), 16. dzika karta.

Zawodnicy oczekujący

19. Aleš Dryml (Czechy), 20. Leon Madsen (Dania), 21. Troy Batchelor (Australia), 22. Hans Andersen (Dania), 23. Peter Ljung (Szwecja).

Klasyfikacja Grand Prix 2012

1. Chris Holder 160, 2. Nicki Pedersen 152, 3. Greg Hancock 148, 4. Tomasz Gollob 142, 5. Emil Sajfutdinow 133, 6. Jason Crump 126, 7. Antonio Lindbäck 122, 8. Fredrik Lindgren 119, 9. Andreas Jonsson 88, 10. Hans Andersen 69, 11. Martin Vaculík 67, 12. Chris Harris 65, 13. Bjarne Pedersen 59, 14. J. Hampel 58, 15. Peter Ljung 57, 16. Kenneth Bjerre 41, 17. Michael J. Jensen 22, 18. K. Kasprzak 17, 19. Thomas Jonasson 16, 20. Bartosz Zmarzlik 13, 21. Jurica Pavlic 12, 22. Josef Franc 9, 23. M. Janowski 8, 24. Scott Nicholls 7, 25. Przem. Pawlicki 7.

Najwięcej turniejów w historii

1. Hancock (156 - wszystkie dotychczasowe!), 2. Gollob 152, 3. Crump 145, 4. N. Pedersen 121, 5. Adams 115, 6. Jonsson 113, 7. Holta 87 i H. Andersen, 9. Rickardsson 84, 10. Nicholls 79.

Najwięcej turniejowych zwycięstw

1. Crump 23, 2. Gollob 22, 3. Rickardsson 20, 4. Hancock 15, 5. N. Pedersen 13, 6. Adams 8.

Najwięcej punktów na koncie

1. Crump 2006, 2. Hancock 1953, 3. Gollob 1888, 4. N. Pedersen 1455, 5. Rickardsson 1401, 6. Adams 1278, 7. Jonsson 1063, 8. H. Andersen 780, 9. Holta 705, 10. Hampel 682.
Reklama
6

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Nowa Zelandia

+6 / -6

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

vinner (gość)  •

Hampel Gollob i Niki stali na pudle tor w przepięknym miejscu no i cieplutko, zazdroszczę jazda naszych przednia

odpowiedzi (0)

skomentuj

SPARTA TEŻ MIAŁA BY SIĘ CZYM POPISAĆ

+22 / -7

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ŚWIETNY POMYSŁ (gość)  •

W sklepie Śląska Wrocław dostępny w sprzedaży jest film "Złota Drużyna" opowiadający o największych sukcesach wrocławskiego klubu.

"Film opowiada o drodze Śląska do pierwszego w swojej historii tytułu mistrzowskiego w sezonie 1976/77. Przypomina gwiazdy piłkarskie, trenerów, działaczy i pracowników z tamtych lat oraz ich dalsze losy - zwycięstwa i porażki. Opowiada, jak konkurencja postrzegała Śląsk i z jakimi przeciwnikami przyszło mu walczyć. Całość narracji prowadzona jest na tle historii ówczesnej Polski i Wrocławia."

odpowiedzi (0)

skomentuj

samounicestwianie

+25 / -27

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

I want live (gość)  •

Szkoda, że warczą coraz ciszej.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Prosze poprawić

+17 / -28

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Kibic (gość)  •

BŁĄD! GP Nowej Zelandii będzie w PIĄTEK o 4:00!

skomentuj

poprawnie

+20 / -5

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

vinner (gość)  •

stary nie kompromituj się

odpowiedzi (0)

skomentuj

Nie

+22 / -29

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

 •

Nie. To nie jest błąd.

odpowiedzi (0)

skomentuj
Reklama
Reklama