Sport

    Mecz Polska - Ukraina: Poszukiwanie złotego środka. Bartosz...

    Mecz Polska - Ukraina: Poszukiwanie złotego środka. Bartosz Salamon w pierwszym składzie?

    Tomasz Biliński

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Waldemar Fornalik, podobnie jak większość selekcjonerów przeciętnych reprezentacji, a zwłaszcza jego poprzednicy w kadrze Polski, od pierwszego zgrupowania narzeka, że ma mało czasu na zgranie zespołu. Do najważniejszego meczu w dotychczasowej, ośmiomiesięcznej pracy zostały mu dwa dni. Problemów, z którymi musi sobie poradzić, ma więcej. Jednym z nich jest zestawienie linii obrony.
    - Po pierwszych treningach trudno powiedzieć, kto może się spodziewać gry w piątkowym meczu z Ukrainą - mówił po porannym treningu na stadionie przy Konwiktorskiej Sebastian Boenisch. Taktyczne treningi rozpoczęły się na wieczornych zajęciach. Przed nimi sztab szkoleniowy jeszcze raz przeanalizował lutowe starcie z Irlandią, przegrane 0:2. Obrońca Bayeru Leverkusen zagrał w nim na prawej stronie.

    - Taka sytuacja nie powinna się już powtórzyć. Ta pozycja należy do Łukasza Piszczka, który jest jednym z najlepszych prawych obrońców na świecie. W Dublinie go zastąpiłem z konieczności, bo był kontuzjowany - tłumaczy piłkarz, który w ostatnią sobotę rozegrał cały mecz przeciwko Bayernowi Monachium. Bayer wprawdzie przegrał 1:2, ale Boenisch zaliczył asystę. - Wiem, że Łukasz teraz też ma problemy, ale mam nadzieję, że w piątek będzie z nami na boisku - nie traci wiary 26-letni obrońca, który we wrześniu 2010 roku debiutował w reprezentacji Polski w towarzyskim meczu z Ukrainą.

    Piszczek natomiast od kilku tygodni zmaga się z kontuzją biodra. W Borussii Dortmund ćwiczy lekko i indywidualnie. Mecze rozgrywa na blokadach. Niewykluczone, że w reprezentacji będzie podobnie. We wtorek, tak jak w poniedziałek, nie trenował z resztą drużyny. Zajmował się nim fizjoterapeuta.

    Ukraina - Polska na żywo (TRANSMISJA ONLINE)

    Sztab kadry nie tylko z bokami obrony ma problem. Na środku, o ile pewniakiem do gry wydaje się Kamil Glik, o tyle jego partnera trudno wskazać. Na rywalizacji o to miejsce chce skorzystać Bartosz Salamon.

    - Rozmawiałem z trenerem. Powiedział mi, że mam czystą kartę i treningi pokażą, co ze mną będzie. Mogę zagrać, ale mogę też oba spotkania [drugie odbędzie się we wtorek z San Marino - red.] przesiedzieć na ławce rezerwowych. Ale pobytu na zgrupowaniu nie traktuję jako czegoś, gdzie mogę zebrać doświadczenie. Jeśli tu jestem, to po to, żeby wywalczyć miejsce w składzie - przekonuje 22-letni obrońca, który w styczniu podpisał kontrakt z AC Milan. Wcześniej występował w drugoligowej Brescii.

    - Oczywiście, bardziej logiczne wydawałoby się, gdybym dostał powołanie, gdy co tydzień grałem cały mecz, ale nie zastanawiam się nad tym, czemu wcześniej byłem pomijany. Może było tak dlatego, że Serie B jest w Polsce niedoceniane, moim zdaniem niesłusznie. Sygnały o mojej dobrej grze docierały jednak do sztabu, a przejściem do Milanu ostatecznie przekonałem selekcjonera, że mogę się kadrze przydać - uważa Salamon, który ostatni mecz rozegrał 22 stycznia. Później leczył kontuzję kostki. - Rehabilitacja trwała trochę dłużej, niż początkowo zakładano. Miałem wrócić do gry po miesiącu, ale po badaniach przeprowadzonych w Milanie stwierdzono, że uraz jest poważniejszy. Od miesiąca już jednak trenuje i jestem gotowy do gry - zapewnia.

    - Czy z Kamilem Glikiem mógłbym stworzyć duet? Oczywiście. Na razie świetnie dogadujemy się poza boiskiem. Gramy w tej samej lidze, rok temu spotykaliśmy się też w Serie B. Musimy tylko trochę ze sobą potrenować, żeby się zrozumieć i dopasować, co już zaczęliśmy robić. Nie będzie z tym problemu, bo jesteśmy innymi typami graczy - ocenia Salamon.

    WIĘCEJ O PIŁCE NOŻNEJ PRZECZYTASZ W SERWISIE EKSTRAKLASA.NET

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Sport z kraju i ze świata

      Zobacz więcej na Sportowy24.pl

      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Eliminacje Ligi Mistrzów
      Eliminacje Ligi Europy
      1 Legia Warszawa Live 37 44 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 42 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 42 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 42 20 8 9 57-37
      5 Korona Kielce Live 37 28 14 5 18 47-65
      6 Wisła Kraków Live 37 26 14 6 17 54-57
      7 Pogoń Szczecin Live 37 25 11 13 13 51-54
      8 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 25 13 7 17 35-55
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Spadek do 1. ligi
      1 Zagłębie Lubin Live 37 34 14 11 12 51-45
      2 Piast Gliwice Live 37 31 12 10 15 45-54
      3 Śląsk Wrocław Live 37 29 12 10 15 49-52
      4 Wisła Płock Live 37 28 12 11 14 49-57
      5 Arka Gdynia Live 37 24 10 9 18 44-60
      6 Cracovia Live 37 24 8 15 14 45-52
      7 Górnik Łęczna Live 37 22 9 10 18 47-63
      8 Ruch Chorzów Live 37 19 10 8 19 42-62
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Awans do grupy mistrzowskiej
      Miejsce w grupie spadkowej
      Ruch Chorzów został ukarany odjęciem czterech punktów za zaległości finansowe
      1 Legia Warszawa Live 37 73 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 71 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 69 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 68 20 8 9 57-37
      5 Zagłębie Lubin Live 37 53 14 11 12 51-45
      6 Wisła Kraków Live 37 48 14 6 17 54-57
      7 Korona Kielce Live 37 47 14 5 18 47-65
      8 Wisła Płock Live 37 47 12 11 14 49-57
      9 Pogoń Szczecin Live 37 46 11 13 13 51-54
      10 Śląsk Wrocław Live 37 46 12 10 15 49-52
      11 Piast Gliwice Live 37 46 12 10 15 45-54
      12 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 46 13 7 17 35-55
      13 Cracovia Live 37 39 8 15 14 45-52
      14 Arka Gdynia Live 37 39 10 9 18 44-60
      15 Ruch Chorzów Live 37 38 10 8 19 42-62
      16 Górnik Łęczna Live 37 37 9 10 18 47-63

      Gry On Line - Zagraj Reklama

      Zapowiedzi meczów - gdzie oglądać