Patejuk: Nie ma miejsca na sentymenty

    Patejuk: Nie ma miejsca na sentymenty

    Jakub Pęczkowicz

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    - Chociaż w Podbeskidziu gra wielu moich kolegów, to na boisku nie ma miejsca na sentymenty. Liczą się tylko trzy punkty - powiedział skrzydłowy Śląska Wrocław Sylwester Patejuk, który na Oporowską przyszedł z Bielska.
    Patejuk: Nie ma miejsca na sentymenty

    ©Paweł Relikowski

    Czeka was mecz z drużyną którą Pan dobrze zna. Oprócz Roberta Demjana na co trzeba zwrócić uwagę w grze Pobeskidzia?
    Odkąd przeniosłem się z Bielska do Wrocławia wiele się tam zmieniło. Drużynę uzupełniło kilku wartościowych zawodników. We wcześniejszych meczach ekipa trenera Kubickiego dobrze prezentowała się w defensywie. Potrafią szybko wyprowadzać kontrataki. Ponadto grają dwoma napastnikami a więc na pewno w niedzielę czeka nas trudny. Bielszczanie muszą teraz kompletować punkty, żeby utrzymać się w Ekstraklasie.

    Nie będzie Panu choć trochę żal kolegów z Bielska, jeśli w niedzielę uda wam się z nimi wygrać?
    Teraz jestem zawodnikiem Śląska Wrocław i muszę robić wszystko, żeby jak najlepiej pomagać drużynie w kolejnych meczach. W Podbeskidziu nadal mam wielu dobrych kolegów, przeżyłem tam fajną historię ale na boisku nikt z nas nie odstawi nogi. O sentymentach nie może być mowy.

    Po meczu z Podbeskidziem pojedziecie do Bełchatowa zagrać z czerwona latarnią ligi. Liczycie na łatwe 6 punktów w ciągu dwóch tygodni?
    Absolutnie. Owszem chcielibyśmy w dalszym ciągu gonić pierwsze dwa miejsca w tabeli. Mam nadzieję, że wygramy z Podbeskidziem a następnie poprawimy ten wynik jeszcze z GKS-em i zachowamy kontakt z czołówką ligi.

    A jak ocenia Pan nowego zawodnika Śląska Ericka Mouloungui? Jest przygotowany do gry w meczach o stawkę?
    Erick trenuje z nami, jednak na razie ciężko jest mi coś więcej na jego temat powiedzieć, ponieważ nie mieliśmy jeszcze dłuższej gry i nie przyjrzałem się mu dokładniej. Na treningu różnie to wygląda. O tym, czy zostanie włączony do meczowej osiemnastki, zdecyduje trener.

    Czytaj także

      Komentarze (4)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      33 lata, ceniony specjalista w międzynarodowej firmie, 3100 PLN netto

      Człowiek sukcesu (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 19 / 29

      w moich kręgach jak rozmawiamy o piłce nożnej to tylko o meczach typu Real vs Barcelona
      nikt z nas nie śledzi polskiej ligi kopaczy, bo to obciach


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Specjalista

      Dziad (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 17 / 7

      Przy tak nędznych zarobkach trudno obracać się w przyzwoitych kręgach. Podejrzewam że o Realu i Barcelonie to rozmawiacie pod "Peweksem" przy nalewce z Biedronki.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      hahaha

      Pawko (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 15

      Ja nie wieże jak Cię cenią to niech Ci dadzą porządną pensję! Jak wywalczysz 1000 zł netto to możesz zapisać TEN DZIEŃ po stronie sukces. A do człowieka sukcesu to chyba jeszcze daleko:)

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Człowiek czego ?

      Wrocławiak (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 31 / 15

      Obciach to pracować za 3100 PLN netto !

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama