Recenzja: "Prometeusz" - widowisko Kamila J. Przybosia to...

    Recenzja: "Prometeusz" - widowisko Kamila J. Przybosia to porywająca wizja ludzkiej odwagi

    Małgorzata Matuszewska

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Ani fantastyczne, cyrkowe akrobacje, ani precyzyjny, subtelniejszy i mistrzowski ruch artystów nie przesłaniają dramatycznej treści spektaklu.
    Recenzja: "Prometeusz" - widowisko Kamila J. Przybosia to porywająca wizja ludzkiej odwagi

    ©Tomasz Hołod

    "Prometeusz" - produkcja wrocławskiego Biura Festiwalowego Impart 2016, instytucji odpowiedzialnej za kształt Europejskiej Stolicy Kultury Wrocław 2016 - to światło w tunelu i nadzieja, że ESK po prostu musi się udać. Impart ma się czym chwalić nie tylko przed Europą, ale przed światem.
    Kamil J. Przyboś, scenarzysta, reżyser, scenograf i autor muzycznej adaptacji, sięgnął po stary mit o Prometeuszu - opowieść o ulepieniu człowieka z gliny zmieszanej ze łzami i duszy z boskiego ognia, ukradzionego bogu Heliosowi. Osią przedstawienia stał się konflikt Prometeusza (kreują go na zmianę Paweł Pater i Jacek Witkowski) z Zeusem (Szymon Flis). Ów konflikt przedstawiono ostrą kreską, żywiołowym obrazem (nic dziwnego, skoro w spektaklu występują akrobaci).
    Artyści rysują fabułę nie tylko wspaniałym ruchem wygimnastykowanych ciał, ale także znakomitą mimiką twarzy, a brak dialogów nie jest wadą, tylko zaletą przedstawienia.Kamil J. Przyboś sprawił, że akrobaci dobrze wiedzą, czym jest gra aktorska na najwyższym poziomie, i z tej wiedzy korzystają. Niesamowite są akrobacje nad sceną. Zapiera dech widok akrobratki na obręczy, opierającej się o to wątpliwe wsparcie tylko jedną nogą, i dwóch artystek wykonujących niebezpieczne ewolucje na podwieszonych pod sufitem szarfach. Przy czym ich akrobacje nie odciągają uwagi widza od całości przedstawienia i jego wymowy: człowiek chce być samowystarczalny, stara się przezwyciężyć lęk i rusza naprzeciw przeciwnościom, by mieć wpływ na rzeczywistość, choć jest słaby i niepewny.
    Między akrobatyczne popisy wpleciono teatr cieni, podkreślający magię opowieści. Ponownie widowisko będzie można obejrzeć 9 i 10 marca. Zobaczcie koniecznie, bo naprawdę warto. Powstał spektakl mądry, wysmakowany wizualnie.

    "Prometeusz" - scenariusz, reżyseria, scenografia, adaptacja muzyczna Kamil J. Przyboś, kostiumy Anna Chadaj, reżsyeria światła Tomasz Filipiak, choreografia Maja Lewicka.
    Występują: Paweł Pater, Bartosz Nowak, Jacek Marks, Aleksandra Bieńkowska, Jacek Witkowski, Szymon Flis, Paweł Adamus, Alicja Kamińska, Anna Sobera, Magdalena Przybysławska, Maja Lewicka, Karolina Kuduk, Anna Zielińska, Grażyna Kłębek, Joanna Dankowska, Kamila Świątek.
    Premiera 22 lutego 2013 roku w Imparcie.

    Czytaj treści premium w Gazecie Wrocławskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecane

    Wideo