Ważne
    Łacina da się lubić - przekonują uczennice z Wrocławia

    Łacina da się lubić - przekonują uczennice z Wrocławia

    Hanna Wieczorek, fot. Jarosław Jakubczak

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Łacina da się lubić - przekonują uczennice z Wrocławia
    1/6
    przejdź do galerii
    Łacina kojarzy nam się dzisiaj przede wszystkim z tą podwórkową, którą wielu okrasza każde zdanie. Uczennice Prywatnego Żeńskiego Liceum Ogólnokształcącego Sióstr Urszulanek we Wrocławiu pokazały, że w języku Cezara i Owidiusza można i w XXI wieku opowiadać ciekawe historie, mówić o miłości, zazdrości i przyjaźni. A wszystko to działo się na lekcji pokazowej, która poprzedziła konferencję mającą odpowiedzieć na pytanie czy język łaciński jest językiem martwym?
    "Amicus tuus iam te non amat" - te tajemnicze słowa oznaczają ni mniej ni więcej "Twój chłopak już Cię nie kocha". Do takiego wniosku doszła jedna z dwóch bohaterek pokazowej lekcji łaciny we wrocławskim Liceum Urszulanek. Historii o dwóch Greczynkach i ich ukochanych wysłuchały uczennice pierwszej klasy. I nie byłoby w tym nic dziwnego, że w ciągu 45 minut nie padło ani jedno słowo po polsku.

    Dziewczęta, które łacinę poznają dopiero od września całkiem dobrze rozumiały opowieść o perypetiach uczuciowych bohaterek. Odpowiadały na pytania, czytały i dobrze się bawiły.

    - Większość rozumiemy, a jeśli jakieś słowo jest nieznane to nasza pani profesor świetnie potrafi wytłumaczyć jego znaczenie - śmieje się Sara Grocholska. - Oczywiście po łacinie, ostatecznie pokazać o co chodzi.

    - Lekcje są ciekawe i tak dobrze prowadzone, że prawie wszystko zapamiętujemy - dodaje Marta Raer. - W domu prawie wcale nie musimy się uczyć, bo na lekcjach nam wszystko szybko wpada do głowy.

    Zajęcia z języka łacińskiego prowadzi w Liceum Urszulanek dr Katarzyna Ochman. I jest przekonana, że nowa metoda, w której przez 45 minut nie używa się języka polskiego, jest skuteczna. Na dodatek, dziewczyny od razu uczą się, jak poprawnie akcentować słowa, co w łacinie jest bardzo ważne i niestety, wcale niełatwe do zapamiętania. Tę metodę wprowadzono także na Filologii Łacińskiej. Bo jak mówi kierownik zakładu, dr hab. Jakub Pigoń, w szkołach nauka łaciny jest już szczątkowa i studenci muszą poznawać ten język od podstaw. Wyniki są zachęcające, studenci po kilku miesiącach nauki potrafią przetłumaczyć średnio skomplikowany tekst rzymskiego autora i odpowiedzieć na pytania dotyczące lektury.

    Lekcji pokazowej przysłuchiwała się uśmiechnięta siostra Joanna Wawrzywnów, dyrektor Podyplomowych Studiów Komunikacji Społecznej i Dziennikarstwa Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu. - Jestem absolwentką tej szkoły - opowiada. - I także tutaj poznawałam łacinę. Było dużo uczenia się na pamięć. Inna sprawa, że wtedy modzie było zapamiętywanie sentencji w różnych obcych językach.

    Uczennice pierwszej klasy Liceum Urszulanek lekcje łaciny mają trzy razy w tygodniu. Są przekonane, że nauka nie pójdzie na marne.

    - Na przykład na medycynie, pierwszy rok łaciny będziemy miały właściwie z głowy - mówi Marta Raer. - Przytakuje jej Aleksandra Krzywda, Daria Łupkowska i Aleksandra Kuźma. A Sara Grocholska dodaje, że w starszych klasach będą miały wprowadzane słownictwo medyczne i prawnicze.

    Siostra Joanna Wawrzynów opowiada, że niemieckiego uczyła się na strukturze łacińskich zdań. - Kiedy mówiłam o tym Niemcom, ci dziwili się, że wpadłam na ten pomysł, bo oni sami dopiero niedawno to odkryli - śmieje się. - Łacina jest przydatna także, przy nauce innych języków, choćby francuskiego. Czy nie zapomniałam już tego, czego nauczyłam się w szkole? Skądże, to język, którego używam prawie codziennie.

    Czytaj także

      Komentarze (38)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Łacina sie przydaje i to bardzo !

      Prawniczka (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 18 / 10

      Jestem absolwentką LO urszulańskiego i miałam przyjemność uczyć się łaciny od mistrza - Pana Prof. Wilczyńskiego, po maturze (która wcale nie wypadła źle, jak twierdzą niektórzy komentujący)...rozwiń całość

      Jestem absolwentką LO urszulańskiego i miałam przyjemność uczyć się łaciny od mistrza - Pana Prof. Wilczyńskiego, po maturze (która wcale nie wypadła źle, jak twierdzą niektórzy komentujący) dostałam się na prawo, i właśnie dopiero na studiach doceniłam łacinę. Z egzaminu byłam oczywiście zwolniona, prawo rzymskie dzięki znajomości łaciny poszło jak z płatka, że już nie wspomnę o wieeeeeeelu sentencja, które w trzech słowach potrafią oddać sens dłuższej wypowiedzi. Owszem na studiach medycznych łaciny się już nie uświadczy, ale na prawniczych nadal funkcjonuje i Ci którzy nie bardzo potrafią zrozumieć co oznaczają palą się ze wstydu podczas rozpraw. Dzięki łacinie o wiele łatwiej jest nauczyć się chociażby takich języków jak włoski, bo wiele słów i konstrukcji jest podobnych. Nie każdy może pochwalić się znajomością języka łacińskiego, jest to w pewnym sensie "luksus", ten język wymaga poświęcenia i warto się poświęcić, bo w wielu krajach europejskich łacina nadal funkcjonuje i to nie tylko na uczelniach ... zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      nie ma juz łaciny

      M. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 23 / 14

      Zmartwię ambitne licealistki- na studiach medycznych od tego roku wycofano łacinę. Zastąpił ja angielski i ewentualny fakultet

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Prywatna szkóka sie reklamuje

      gościu (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 34 / 25

      Co brakuje już chętnych do płacenia i uczenia się w płatnej szkole z wynikami matury gorszymi od zwykłej.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      gościa

      chodzi o to (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 17 / 7

      że aby docenić tę szkołę, trzeba mieć trochę rozumu, a nie tylko siano

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      o

      gościa (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 22 / 5

      Żeby docenić tę szkołę, trzeba jednak mieć pewną ilość rozumu (nie mylić z rozumkiem złożonym tylko z dolarków)

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      też gość

      KJW (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 20 / 12

      Nie, bo szkoła jest publiczna. Nie chodzi więc o pieniądze

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Bravo dziewczyny z Urszulanek!

      Seneka (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 26 / 19

      To co powiedział Benedykt XVI o swoim ustąpieniu zrozumiała tylko jedna dziennikarka - znała łacinę!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      super

      wojtek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 27 / 20

      chciałbym nauczył się łaciny :) piękny język :)

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      powinny

      raczej słuchać (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 25 / 11

      o dwóch Rzymiankach. Po łacinie o Greczynkach? Toż to Grecy uważali Rzymian za zwyczajnych barbarzyńców i mieli rację

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      69

      ojojoj (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 35 / 33

      wole francuski ;)

      moje dwie ex byly urszulankami. To byly gorace czasy... ach! gzdzilismy sie gdzie popadnie. Szczegolnie lubilismy to robic na tylach Urzedu Wojewodzkiego.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Quidquid latine dictum, sit altum videtur.

      radeberger (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 21 / 22

      a) łacina jest martwym językiem, bowiem nie ma narodu, który się nią posługuje, jako mową macierzystą
      b) aby być zwolnionym z łaciny na studiach medycznych - trzeba mieć ową łacinę przez określoną...rozwiń całość

      a) łacina jest martwym językiem, bowiem nie ma narodu, który się nią posługuje, jako mową macierzystą
      b) aby być zwolnionym z łaciny na studiach medycznych - trzeba mieć ową łacinę przez określoną liczbę lat w liceum - co nie każdemu się udawało
      c) plany dalekosiężne zwolnienia z łaciny na medycynie mają jeszcze jeden warunek - trzeba się najpierw na tę medycynę dostać. zaś studiując nie słyszałem o żadnej "urszulance" - ludzi po VII była za to masazwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      łacina

      urszulanka (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 41 / 12

      Chodzę do tej szkoły od 4lat. Byłam w gimnazjum a teraz w Liceum. I znam dużo dziewczyn, które właśnie po LO Urszulańskim poszły na medycynę.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ..

      radeberger (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 25 / 13

      Powiem ci to krótko - na studiach nie ma znaczenia z jakiego jesteś liceum.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Łacina martwa?

      DIM (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 36 / 18

      Łacina wciąż jest językiem Kościoła Katolickiego - być może w przyszłości wróci ponownie do zwykłych Kościołów.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ..

      radeberger (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 43 / 26

      Jednym z postulatów reformacji były msze w językach narodowych, aby ludzie rozumieli w ogóle co się do nich mówi z ambony. Na prawdę uważasz, że niemal 500 lat później, pomimo gorszej znajomości...rozwiń całość

      Jednym z postulatów reformacji były msze w językach narodowych, aby ludzie rozumieli w ogóle co się do nich mówi z ambony. Na prawdę uważasz, że niemal 500 lat później, pomimo gorszej znajomości łaciny miałaby wracać? Dla kogo - to pierwsze pytanie. Po co - to drugie pytanie.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Dokumenty Kościoła

      DIM (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 26 / 19

      Jako, że Depozyt Wiary jest niezmienny, to i wszystkie dokumenty Kościoła tłumaczy się na język łaciński, aby w każdym okresie i w każdy wieku sens i wykładania nauczania była jednakowa i nie...rozwiń całość

      Jako, że Depozyt Wiary jest niezmienny, to i wszystkie dokumenty Kościoła tłumaczy się na język łaciński, aby w każdym okresie i w każdy wieku sens i wykładania nauczania była jednakowa i nie zmienna. Co do Mszy - z ambony ksiądz nie mówił od wiernych po łacinie. Łacina była używana w modlitwach kierowanych do Boga jak i w czci Jemu oddawanej. Dzięki temu, że części stałem były po łacinie, to niezależnie czy byłeś w Polsce, czy we Francji Msza ludzie wiedzieli jaka modlitwa jest w danym momencie. Mogli w pełni uczestniczyć we Mszy. W tej chwili jest to duży problem. Jedność Kościoła, o której dzisiaj tak dużo się mówi, nie da się osiągnąć bez jedności języka, którym się porozumiewa. Stąd łacina jest tu niezbędna. Jak ważna to kwestia? Wystarczy spojrzeć na na jego rolę w przemianach kulturowych w zachodniej europie jak i ostatnimi czasy w Polsce. Bitwa o język trwa. Dlatego - na prawdę uważam, że powrót łaciny jest niezbędny, ze względów komunikacyjnych, jak również ze względu na wiarę katolików, którzy będą musieli podjąć wysiłek aby zgłębiać znajomość swojej wiary, aby nie byli letni jak teraz. Jednoznaczna deklaracja jest tutaj konieczna i jest warunkiem prawdziwej odnowy.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      BABA CO W PASYJĄ PŁAKAŁA

      migul (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 42 / 24

      Depozyt wiary, przekazany przez apostołów był w języku greckim lub w języku używanym przez Chrystusa - aramejskim (10 na 12 apostołów używało tego języka). Owszem, ksiądz nie mówił po łacinie do...rozwiń całość

      Depozyt wiary, przekazany przez apostołów był w języku greckim lub w języku używanym przez Chrystusa - aramejskim (10 na 12 apostołów używało tego języka). Owszem, ksiądz nie mówił po łacinie do wiernych, lecz pozostałe części liturgii w tym języku były. Skutkowało to zabawnymi sytuacjami, o których pisał chociażby J. Kochanowski czy M. Rey, m.in. fraszka o osiołku lub jeśli ksiądz się pomylił, spóźnił itp. ludzie na pamięć klękali wtedy kiedy mieli wstawać itp. Nie zapominaj, że w średniowieczu, do X wieku, większa część kościoła chrześcijańskiego używała greki, nie łaciny w liturgii. Ze względów komunikacyjnych, powrót łaciny? Znów wielu wiernych uczyć się będzie na pamięć kiedy powinno zrobić odpowiednią rzecz podczas mszy? Kpisz sobie? Znajomość łaciny na poziomie ułamków promili nie ułatwi komunikacji, a jedynie przywróci sytuacje jak z renesansowych fraszek.

      BABA, CO W PASYJĄ PŁAKAŁA

      Gdy ksiądz śpiewał pasyją, więc baba płakała.
      Umie li po łacinie, druga ją pytała:
      "Płaczesz, a to wiem pewnie, nie rozumiesz czemu
      I ten twój płacz podobien barzo k szalonemu".
      Rzekła baba: - "Iżci ja płaczę nie dlatego,
      Lecz wspominam na swego osiełka miłego,
      Co mi zdechł. Prosto takim, by ksiądz, głosem ryczał,
      I takież na ostatku czasem cicho kwiczał".zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Łacina

      DIM (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 15 / 23

      Łacina stała się językiem Kościoła już między II a IV wiekiem.Dlaczego napisałeś nieprawdę?Z umiętnością uczestnictwa we Mszy Świętej i dziś wielu ma problem - język liturgi nie ma tu znaczenia.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ..

      radeberger (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 40 / 20

      I ze wszystkich języków, którymi się dzisiaj operuje akurat musi to być łacina, którą zna śladowy procent ogółu? Nie stawiałbym na tego konia.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Łacina

      DIM (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 19 / 16

      Jak już napisałem łacina jest językiem, który w każdym czasie interpretowany jest tak samo. Dzięki temu Depozyt Wiary może zostać zachowany, a liturgia odprawiana w tym języku pozwala na...rozwiń całość

      Jak już napisałem łacina jest językiem, który w każdym czasie interpretowany jest tak samo. Dzięki temu Depozyt Wiary może zostać zachowany, a liturgia odprawiana w tym języku pozwala na uczestnictwo w niej świadomie i w pełni w każdym miejscu na świecie, co jest ważne w czasie, kiedy podróżowanie jest dużo łatwiejsze niż kiedyś. Dlatego uważam, że powrót do łaciny i tradycyjnej liturgii jest tym, co Kościół Katolicki najbardziej potrzebuje.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ..

      radeberger (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 40 / 19

      Owy depozyt wiary, którym się tak zastawiasz jest tylko pismem. Można go przetłumaczyć nawet na czeski - ciągle będzie pełnić swoją funkcję, bowiem fizycznie jest tylko zapisem określonej treści.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      To nie prawda

      DIM (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 18 / 16

      Przez fakt, iż łacina nie zmienia się tak jak inne języki, to sens treści napisanych 18 wieków temu jest jednakowy i dzisiaj - nie ulega zatarciu. Rozumienie i postrzeganie świata wynika wprost z...rozwiń całość

      Przez fakt, iż łacina nie zmienia się tak jak inne języki, to sens treści napisanych 18 wieków temu jest jednakowy i dzisiaj - nie ulega zatarciu. Rozumienie i postrzeganie świata wynika wprost z języka jakim się go opisuje. O ile wszystkie języki mocno ewoluują to łacina jest praktycznie taka sama od wielu wieków, dlatego też stała się oficjalnym językiem Kościoła Katolickiego.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ..

      radeberger (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 15 / 21

      Sorry, ale to jest tak naciągane, że aż trzeszczy. Znaczenie słów nie zmienia się tak szybko, by uciekać do martwej łaciny.
      Czemu nie pójść dalej i zapisać wszystko po starosumeryjsku? W końcu...rozwiń całość

      Sorry, ale to jest tak naciągane, że aż trzeszczy. Znaczenie słów nie zmienia się tak szybko, by uciekać do martwej łaciny.
      Czemu nie pójść dalej i zapisać wszystko po starosumeryjsku? W końcu jeszcze starszy język i wręcz jeszcze "bardziej martwy" - powinien zatem bym bardziej być odporny na zmiany.
      Mogę zrozumieć ciągłą naukę łaciny przez kontekst kulturowy - trudno w końcu interpretować teksty łacińskie nie znając języka. Ale nie wmówisz mi, by zapisywanie tekstu po łacinie chroniło treść przed zmianą. zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Łacina w pełni wystarczy

      DIM (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 18 / 11

      Łacina jest żywa w Kościele Katolickim i jej rozumienie jest zawsze jednakowe, niezależnie od okresu. Oczywiście sam język nie uchroni przez zmianą - w tym pomaga również tradycja, z którą mieliśmy...rozwiń całość

      Łacina jest żywa w Kościele Katolickim i jej rozumienie jest zawsze jednakowe, niezależnie od okresu. Oczywiście sam język nie uchroni przez zmianą - w tym pomaga również tradycja, z którą mieliśmy niemal zerwanie po SVII. Stąd inicjatywa odchodzącego BXVI aby interpretować SVII właśnie w kontekście tradycji poprzednich wieków. To trochę jest tak jak z preambułą, która pokazuje jak dany tekst prawny trzeba rozumieć, tak tradycja i język pomagają właściwie rozumieć teksty pisane przed wiekami. Pytanie czy Cię przekonam - nie sądzę. Ale nie to jest celem tej dyskusji.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      .

      Wrocławianka (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 38 / 22

      Ad. b) Od 2012 roku na medycynie nie ma już łaciny, więc według mnie jest to język martwy...


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Lingwa

      Jurek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 47 / 24

      Ten język poznałem w I LO w Legnicy - kilkadziesiąt lat temu , ale dzięki temu poznałem tez kulturę starożytnych Rzymian, ich piękną kompozycje utworów heksametry - ale ten język jest podstawa...rozwiń całość

      Ten język poznałem w I LO w Legnicy - kilkadziesiąt lat temu , ale dzięki temu poznałem tez kulturę starożytnych Rzymian, ich piękną kompozycje utworów heksametry - ale ten język jest podstawa naszej kultury no i będąc we Włoszech jakoś inaczej odbieram język włoski - czy naprawdę jest to język martwy? Pozdrawiam Panią Profesor i kolegów z dawnej klasy C rocznik 47. zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jurek

      Pozdrowienia (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 21 / 25

      Serdecznie dziękuję wszystkim, którzy zgadzają się z moim wpisem. I powiem Wam - uczcie się łaciny to nie jest język martwy, to język którego znajomością można się pochwalić, to język który...rozwiń całość

      Serdecznie dziękuję wszystkim, którzy zgadzają się z moim wpisem. I powiem Wam - uczcie się łaciny to nie jest język martwy, to język którego znajomością można się pochwalić, to język który nobilituje - który mówi o znającym go dużo więcej / nawet robi wrażenie na Włochach / .- To nasza EUROPEJSKA KULTURA - a inni mam tego zazdroszczą ! a kultury nie można kupić za żadne pieniądze - to dorobek naszych przodków, ale i nas też POLAKÓW- też byliśmy i jesteśmy twórcami Europejskiej Kultury ! zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      niniwa

      Iwona (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 35 / 22

      W piątek bylam na placu Nankiera,chociaż mieszkam niedaleko Wrocławia po raz pierwszy miałam okazje zobaczyć dom sióstr urszulanek,odrazu po wejsciu do klasztoru czuło sie ducha urszulańskiego i...rozwiń całość

      W piątek bylam na placu Nankiera,chociaż mieszkam niedaleko Wrocławia po raz pierwszy miałam okazje zobaczyć dom sióstr urszulanek,odrazu po wejsciu do klasztoru czuło sie ducha urszulańskiego i można było spotkać wspaniałom młodzież z gimnazjum i liceum. Mam wielu znajomych,których córki ukończyły to liceum cieszące się dobrą opinią .A że był to piątek,w zakonie trwało sprzatanie,można było poczuć zapach pasty do podłogi,której tak apropo mało kto juz używa.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecane

      Wideo