Maraton sparaliżuje Wrocław. A może go przenieść? [DYSKUSJA]

    Maraton sparaliżuje Wrocław. A może go przenieść? [DYSKUSJA]

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Maraton Wrocław zawsze oznacza korki. Warto?
    1/7
    przejdź do galerii

    Maraton Wrocław zawsze oznacza korki. Warto? ©Janusz Wójtowicz

    Sparaliżowane miasto, zablokowane skrzyżowania, spóźnione autobusy i tramwaje, zakazy zatrzymywania i objazdy - jak co roku, takie będą koszty Maratonu Wrocław, który odbędzie się w niedzielę, 13 września. I - jak co roku - powraca pytanie: czy maraton należy organizować w mieście, czy może warto przenieść go pod Wrocław, by nie denerwował tych, którzy nie biorą w nim udziału? A jakie jest Wasze zdanie? Zachęcamy do głosowania w naszej sondzie i dyskusji na forum.
    MARATON WROCŁAW - OBJAZDY, ZAKAZY, ZMIANY W KOMUNIKACJI [SZCZEGÓŁY - KLIKNIJ]

    Oto komentarz, jaki na temat Maratonu Wrocław zamieścił w papierowym wydaniu Gazety Wrocławskiej redaktor Cyprian Dmowski. Zgadzacie się z nim? Czekamy na komentarze!

    Jak co roku, w niedzielę Wrocław stanie się celem ataku terrorystycznego, dla niepoznaki nazywanego wydarzeniem sportowym, a nawet świętem biegaczy. Ponoć nic tak nie rozsławia miasta, jak fakt posiadania własnego maratonu. Wrocław podpadł kiedyś pod ten owczy pęd i raz do roku demoluje nam spokojne, miejskie życie, zapewniając w zamian radość kilku tysiącom lubiących niszczyć sobie kolana bieganiem po asfalcie i kostce brukowej ludzi. Oraz grupce zawodowców z Afryki, biegaczy tak gdzieś z 10. ligi – by posłużyć się terminologią piłkarską – którzy przyjeżdżają tu wygrywać nagrody pieniężne, bo z tego żyją.

    No i w niedzielę od rana do popołudnia miasto będzie sparaliżowane. Ulice zostaną zamknięte, a my staniemy w dwugodzinnych albo i dłuższych korkach.

    Maraton Wrocław znany w Europie i na świecie? Wolne żarty. Pogooglajcie sobie. Czas zlikwidować ten relikt.


    Sonda

    Maraton Wrocław...






    Czytaj także

      Komentarze (176)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      niedziela jak inny dzien

      xyz (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Przez takie imprezy nie raz spóznilam sie na zajęcia na uczelniach, nie wspominając o powrocie.... 2h jechałam odcinek 10km bo nie bylo takiego objazdu, który bym mogla wrócić do domu. Nie każdy ma...rozwiń całość

      Przez takie imprezy nie raz spóznilam sie na zajęcia na uczelniach, nie wspominając o powrocie.... 2h jechałam odcinek 10km bo nie bylo takiego objazdu, który bym mogla wrócić do domu. Nie każdy ma wolne. Jest ogrom ludzi, którzy pracują np. W galeriach a wy biegacze lazicie nie raz tam po swoje ciuchy i buty. A ci ludzie nie maja jak dojechac. Nie myślcie Ciągle o sobie. Banda hipokrytów i samolubow piszących, żebym zostawila auto w niedziele. I jak dojade? Komunikacja miejska, ktora będzie dwa razy dluzej objeżdżać te wariactwo? Rowerem odpada w taki upal albo deszcz z torbami i plecakami. A pieszo to bym umarła i wyglądałabym jak wielbłąd. Spróbujcie sobie pobiegać z plecakiem 13km i dwoma teczkami w stroju do pracy to wtedy macie prawo do komentowania.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Najlepiej zakazać WSZYSTKIEGO!

      Yachhoo (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Autor propozycji likwidacji maratonu nie powinien się ograniczać tylko do tego wydarzenia. We Wrocławiu odbywa się wiele imprez, które powodują "zagęszczenie" na ulicach. Rownież codzienne życie...rozwiń całość

      Autor propozycji likwidacji maratonu nie powinien się ograniczać tylko do tego wydarzenia. We Wrocławiu odbywa się wiele imprez, które powodują "zagęszczenie" na ulicach. Rownież codzienne życie nie ułatwia komunikacji w mieście. Dlatego powinno się"zamknąć" szkoły, zakłady pracy aby mieszkańcy nie tworzyli korków w mieście i aby "narzekający" mogli spokojnie docierać do dowolnych miejsc. I gdy zostaną już tylko "narzekający" i mimo tego powstaną korki to na kogo będą wtedy narzekać? Pozdrawiam zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Nie dziennikarstwo, tylko... dziennikarzenie

      olka (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

      Przykro, że Gazeta promuje takie, pożal się Boże, teksty w stylu "muł i wodorosty". A takie zacne pióra tam pisywały... Panie Dmowski, jak pozbyć się tej hucpy i bezmyślnych porównań, może niech...rozwiń całość

      Przykro, że Gazeta promuje takie, pożal się Boże, teksty w stylu "muł i wodorosty". A takie zacne pióra tam pisywały... Panie Dmowski, jak pozbyć się tej hucpy i bezmyślnych porównań, może niech pan zapyta red. Bułata albo Górnego, no chyba że to były tylko takiej jaja... ale one jednak najlepiej wychodzą tylko Grubemu! A ja jestem jedną z tych kilku tysięcy terrorystów, która w zmowie z miastem co roku zatruwa panu życie. Mieszkam tu od wielu lat i jestem za likwidacją takich kiepskich komentatorów tego, co się dzieje we Wrocławiu, jak pan! zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Remonty

      polka (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 1

      A jak nie przemyslane remonty nom stop blokuja przez caly rok caly Wrocław ,jak jade do Korony do Pracy przez most to mi sie slabo robi wieczny korek ,tam lepiej opiszcie a nie maratonu sie...rozwiń całość

      A jak nie przemyslane remonty nom stop blokuja przez caly rok caly Wrocław ,jak jade do Korony do Pracy przez most to mi sie slabo robi wieczny korek ,tam lepiej opiszcie a nie maratonu sie czepiacie wara od tego . raz w roku nikt nie powinien dostawac sraczki ,palenie papierosow na przystankach tez mi sie nie podoba .zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Czy ktokolwiek z hejterow rusza się dalej niż do samochodu?

      Mateusz (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 2

      O Maratonie wiadomo o przez cały rok, a wy piszecie o tym jakby to była szczelnie przechowywana tajemnica. Po co pchać się do samochodów w dzień wolny od pracy! Nie wiem, czemu cieszycie się na...rozwiń całość

      O Maratonie wiadomo o przez cały rok, a wy piszecie o tym jakby to była szczelnie przechowywana tajemnica. Po co pchać się do samochodów w dzień wolny od pracy! Nie wiem, czemu cieszycie się na każde nowe święto wolne od pracy a przy maratonie narzekacie... Polska mentalność... Ktoś robi coś więcej niż siedzenie przed telewizorem z piwem i ludziom się to nie podoba. Ponadto piszecie o tym, jakby to się co tydzień działo. zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      brak tytułu

      brak podpisu (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      Nie dla wszystkich niedziela jest dniem wolnym od pracy, niestety...


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      magister inżynier

      HR skaj tałer menadżer (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      to trzeba było skończyć coś więcej, niż podstawówkę albo zaoczną historię tańca towarzyskiego...

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      A może by tak w jakieś święto zaznaczone na czerwono w kalendarzu?

      sebastian (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 7

      Dlaczego? Jak można blokować dojazd do pracy, na kursy (odpłatne) czy szkolenia, bez zostawienia alternatywy dojazdu. Organizator powinien powiadomić uczelnie, ośrodki szolenia, pracodawców że będą...rozwiń całość

      Dlaczego? Jak można blokować dojazd do pracy, na kursy (odpłatne) czy szkolenia, bez zostawienia alternatywy dojazdu. Organizator powinien powiadomić uczelnie, ośrodki szolenia, pracodawców że będą mieli straty finansowe i ponieść te koszty. Stałem dziś w korku za samochodem egzaminacyjnym i przejechanie 500m trwało 35min, jakim prawem doprowadza się do takich sytuacji stresowych z powodu starania się biegania, bo nie bardzo biegli raczej szli i to nie za szybko Ci których widziałem. Jeszcze raz DLACZEGO?zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      I JESZCZE JEDNO...

      ART (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 2

      Chciałem jeszcze , z pewną ironią zaproponować, w celu krzewienia wśród ludzi aktywnej formy wypoczynku oraz zdrowego trybu życia raz na dwa-trzy miesiące weekendowe blokady dużych miejskich...rozwiń całość

      Chciałem jeszcze , z pewną ironią zaproponować, w celu krzewienia wśród ludzi aktywnej formy wypoczynku oraz zdrowego trybu życia raz na dwa-trzy miesiące weekendowe blokady dużych miejskich skrzyżowań . Na tychże skrzyżowaniach, mogły by się odbywać pokazy Fitness, Zumba, Crossfit... no i czasami nawet chłopaki z siłki mogli by pokazać jak się "robi klatkę i bicka". Wszystko dla dobra ogółu .....Tylko czy ktoś pyta ogółu o zdanie czy rządzi mniejszość? zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      MARATON OK....BLOKADA MIASTA....LIPA

      ART (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 2

      Sport to zdrowie, wiadomo. masowa impreza, dużo fanów, endorfin, adrenaliny...wszyscy cię cieszą, pozytywne emocje. Tu wszystko gra. Jestem ZA. Ale na Boga co roku to samo . Czy nie ma możliwości...rozwiń całość

      Sport to zdrowie, wiadomo. masowa impreza, dużo fanów, endorfin, adrenaliny...wszyscy cię cieszą, pozytywne emocje. Tu wszystko gra. Jestem ZA. Ale na Boga co roku to samo . Czy nie ma możliwości przeprowadzenia trasy w taki sposób aby nie paraliżowała miasta. Nie śledzę na bieżąco takich wydarzeń, i miałem wątpliwą przyjemność stania w korkach , kręcenia się "w kółko" z okazji maratonu. Można by powiedzieć idź na piechotę, wsiądź na rower . hmmmm, jestem osobą aktywną fizycznie , stale uprawiającą sport. więc uczestników w pełni popieram . natomiast organizatorzy wielka BANIA z wpisem do dzienniczka . Jak ktoś wcześniej fajnie opisał maraton w NY. może spróbować w ten sposób? zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Na pola z tym bieganiem

      Janek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11 / 3

      W poprzednich latach dwukrotnie wpadłem w korki związane z maratonem (ok, moja wina, nie doinformowałem się), ale w czerwcu byłem przygotowany, czyli miałem zamiar nigdzie nie wyjeżdżać w tym...rozwiń całość

      W poprzednich latach dwukrotnie wpadłem w korki związane z maratonem (ok, moja wina, nie doinformowałem się), ale w czerwcu byłem przygotowany, czyli miałem zamiar nigdzie nie wyjeżdżać w tym czasie.
      Jednak musiałem odwieźć dziecko z Psiego Pola na Traugutta - na pogotowie na szycie rozciętej twarzy. I to był dopiero dramat. Udało się tylko dzięki pomocy MO, przepuścili i doradzili objazd, ale i tak przejazd trwał ponad 40 minut.
      Nie chcę tej imprezy w centrum miasta, wygonić ich do lasów, parków na pastwiska.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      maraton

      Dw (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7

      A może maraton przenieść w okolice Ramiszowa?

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama