Kiedy ciemność ogarnie teatr

    Kiedy ciemność ogarnie teatr

    Małgorzata Matuszewska

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Z Andrzejem Ficowskim, reżyserem „Dziwnego pasażera” we Wrocławskim Teatrze Współczesnym, rozmawia Małgorzata Matuszewska.
    Andrzej Ficowski (na pierwszym planie) ze swoimi aktorami

    Andrzej Ficowski (na pierwszym planie) ze swoimi aktorami ©Wrocławski Teatr Współczesny/Piotr Hawałej

    Skąd wziął się pomysł na „Teatr w ciemnościach”?
    Pomysł zrodził się po czterech latach realizowania słuchowisk na żywo w ramach pionierskiego w Polsce projektu „Czytanie w ciemnościach”, organizowanego przez „Ritę Baum”. Ale „Teatr w ciemnościach” nie jest słuchowiskiem radiowym. To teatr z użyciem elementów słuchowiska radiowego.

    Akcja „Dziwnego pasażera” toczy się w taksówce. W prawdziwych taksówkach rytm wyznaczają także zapachy. Poczujemy je?
    Nie.

    Po co używa Pan w teatrze ciemności?
    Ciemność w naszym wypadku jest narzędziem, aby opowiedzieć widzowi pewną mroczną, tajemniczą historię dziwnego pasażera podróżującego w nocy po Warszawie.
    W tej podróży widz ma się poczuć intymnie, w ciemności odbieramy więcej bodźców, nie używamy wzroku, a wtedy odblokowujemy inne zmysły, otwierają się nam obrazy, których w normalnych warunkach percepcyjnych nie zostały dopuszczane do „głosu”. Ciemność jest po to, żebyśmy się oderwali od jaskrawości i krzykliwości, masowo nadużywanej w naszym życiu codziennym.

    Tekst Tymoteusza Karpowicza nie stracił aktualności?
    Nie, jest niestety aktualny.

    Tekst jest raczej zapomniany. O czym pisał Karpowicz?
    O konfrontacji postawy wojennej, o traumie wojny domowej, która jest konfrontowana z normalnym, prozaicznym życiem.

    Na czym więc polega dziś aktualność?
    Dziś w Polsce jest kilkanaście tysięcy ludzi należących do różnego rodzaju bojówek czy organizacji paramilitarnych. Młodzi ludzie są uczeni i zachęcani do budowania szałasów, strzelania do wyimaginowanego wroga i ukrywania się po lasach. Tym spektaklem chcemy również zwrócić uwagę widza na, może już nieco zapomnianą, wojskową technikę wprowadzania w błąd przeciwnika. Ciemność to technika władzy, stosowana w warunkach zagrożenia. My ją tylko odtwarzamy na scenie. Jeśli dodamy do tego nacjonalistyczny „skręt w prawo” sporej części klasy politycznej, atmosfera kraju zaciemni się nam jeszcze bardziej.
    Rozmawiała Małgorzata Matuszewska
    Premiera spektaklu „Dziwny pasażer” we Wrocławskim Teatrze Współczesnym w sobotę (12 września) o godz. 19, następny spektakl w niedzielę (13 września) o godz. 18. Wystąpią: Krzysztof Kuliński, Krzysztof Boczkowski, Jolanta Solarz.
    CZYTAJ
    Dziwny pasażer

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama