Samorządy powinny teraz głównie inwestować

    Samorządy powinny teraz głównie inwestować

    Jan Rymarczyk, profesor Uniwersytetu Ekonomicznego

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Na Dolnym Śląsku nie ma kryzysu. Możemy mówić co najwyżej o recesji
    Większość samorządów już wie, jakimi pieniędzmi będzie dysponować w tym roku. I tu niespodzianka. W wielu przypadkach budżety są wyższe niż ubiegłoroczne. Chwali się tym na przykład prezydent Wrocławia, Legnicy czy marszałek naszego województwa. A jeśli nawet gdzieś jest mniej pieniędzy do wydania - tak jak w Jeleniej Górze - to od razu pada wyjaśnienie, że to efekt zakończonej wielkiej inwestycji. Jak to możliwe? Od kilku miesięcy głośno mówi się o kryzysie, jakim cudem omija on samorządy? A może władze województwa, powiatów czy gmin nie zauważają kryzysowej pułapki? Dzisiaj wypowiada się o tym profesor ekonomii i radny wojewódzki Jan Rymarczyk.



    Zwykle istnieje taka psychologiczna tendencja, że jeżeli coś w przeszłości poszło dobrze, to wydaje się, że w przyszłości będzie tak samo. Więc jeżeli wykonanie budżetu w poprzednim okresie było wysokie, to planuje się również wysoki budżet na następny rok.

    W momencie planowania tegorocznych wpływów i wydatków w zasadzie nie docierały do nas jeszcze symptomy kryzysu. Zresztą w 2008 r. w Polsce kryzysu nie było, dotknęło nas jedynie pewne osłabienie wzrostu gospodarczego w IV kwartale ubiegłego roku. Ponieważ kryzys jest wtedy, kiedy Produkt Krajowy Brutto wykazuje negatywny przyrost.

    Na przykład wynosi - 0,2 procent. Natomiast wzrost PKB za 2008 rok będzie w granicach pięciu procent, a więc nie może być mowy o kryzysie. Będziemy mieli do czynienia co najwyżej z recesją, która oznacza zmniejszanie się tempa wzrostu gospodarczego. Dlatego w momencie planowania samorządy przyjęły wysokie budżety, które później nieco skorygowały.

    Istnieje pewne zagrożenie ich wykonania. Wiadomo, że spadną dochody przede wszystkim z CIT-u. Dla wojewódzkiego budżetu, a także dla takich gmin jak Polkowice, Głogów czy Lubin, ogromne znaczenia ma sytuacja KGHM. Jak wiadomo firma ta jeżeli nie zamknie się stratą, to co najwyżej wyjdzie na zero. A to oznacza, że nie będzie płaciła CIT-u. Samorządy, które liczyły na te dochody prawdopodobnie w ciągu roku będą musiały zrewidować swoje plany wydatków.

    Z drugie strony należy przypuszczać, że nastąpi szybszy dopływ środków unijnych. Takie deklaracje składa przecież rząd. To mogłoby wyeliminować negatywne wpływy zmniejszonych dochodów samorządów z podatków od przedsiębiorstw.
    1 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama