"Mitologie" Tomasza Jękota - premiera we wrocławskim Teatrze...

    "Mitologie" Tomasza Jękota - premiera we wrocławskim Teatrze Polskim będzie pokazem mody i ambicji

    Małgorzata Matuszewska

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Kiedy modelka dowiaduje się o śmierci polskiego papieża, zamiast modlitwy "wieczne odpoczywanie", słucha poleceń typu "szerzej nogi".
    Joanna Woźnicka, Małgorzata Gorol i Ewa Skibińska – współczesne celebrytki, czyli modelki

    Joanna Woźnicka, Małgorzata Gorol i Ewa Skibińska – współczesne celebrytki, czyli modelki ©Paweł Relikowski

    W najnowszej premierze wrocławskiego Teatru Polskiego pokazany zostanie świat współczesnych bogiń, idealnych obrazów kobiecości, do których na pewno tęsknią niektóre kobiety, a także świat mediów czyhających na sensację i prezentujących bardzo mocno przetworzoną rzeczywistość. Bo współczesny świat to świat rodem ze "Wszystko na sprzedaż".
    Tomasz Jękot, dramatopisarz i dramaturg, jest autorem sztuki "Mitologie", którą oparł o "Mitologie" Rolanda Barthes’a, francuskiego pisarza i myśliciela, nazywanego jednym z najwybitniejszych umysłów XX wieku. "Mitologie" były jedną z pierwszych jego książek, Barthes tropił w nich mity codzienności.
    Spektakl reżyseruje Paweł Świątek, jeszcze student V roku reżyserii w krakowskiej Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej, uczeń m.in. Krystiana Lupy i Mikołaja Grabowskiego, który w 2011 roku debiutował w opolskim Teatrze im. J. Kochanowskiego spektaklem "Komedia. Szczęśliwe dni. Ostatnia taśma Krappa" Samuela Becketta. Pod koniec zeszłego roku w Narodowym Starym Teatrze w Krakowie wystawił "Pawia królowej" na podstawie powieści Doroty Masłowskiej.
    Podczas próby prasowej na Scenie na Świebodzkim dziennikarze zobaczyli aktorki spowite w kilogramy tiulu, stąpające po wybiegu ozdobionym zielonymi roślinami. W samym środku wybiegu stanęła trumna.
    - Pozowałam do kalendarza Pirelli i dowiedziałam się o śmierci papieża - mówi ze sceny Małgorzata Gorol. - Zamiast "wieczne odpoczywanie" słuchałam poleceń: "szerzej nogi". Chyba wtedy zrozumiałam sens zdania: musisz się w pełni oddać fotografowi. Chwile, które dzielą czas między fleszem a wywołaniem klisz, to jak śmierć i zmartwychwstanie. Modlę się o to, żeby nikt się nie połamał na obcasach, modlę się za ludzi, którzy nigdy nie ubiorą Prady, modlę się za ginące lasy amazońskie - recytuje aktorka.
    Przedstawienie ma być olśniewającym pokazem mody z imponującymi kostiumami (aktorki paradują w butach na niewiarygodnych obcasach, na których po prostu nie da się chodzić).
    - Wchodzimy do świata mody, ale przede wszystkim do świata medialnego - opowiada o spektaklu Paweł Świątek. - Wiedzę o świecie czerpiemy z mediów, które przekazują nam wszystko, co uniwersalne - tłumaczy.
    "Mitologie" toczyć się będą wokół śmierci i pogrzebu Jana Pawła II, w ujęciu twórców przedstawienia - wydarzeniach medialnych. - To będzie swoisty "pokaz mody na temat" - zapowiada Paweł Świątek.
    Teatr, zapraszając swoich widzów na spektakl, zaprasza ich zwykle nie tylko do uczestnictwa w rozrywce, ale do poważnej refleksji dotyczącej rzeczywistości.
    - Zadamy ważne pytania i postaramy się wspólnie zastanowić nad odpowiedzią na nie. Czy ma rację bytu wspólnota oparta na starym micie? Czy dziś wszystko jest medialną manipulacją? Co to znaczy patrzeć na świat wielkiej mody i po czyjej stronie leży siła spojrzenia? - zastanawia się Paweł Świątek.
    Twórcy przedstawienia zastanowią się, co dziś jest mitem, czemu uważnie przyjrzałby się Roland Barthes, gdyby żył (pisarz zmarł w 1980 roku).
    - Świat mody jest światem pożądania, piękna, to współczesne sacrum. Czy to, co kiedyś było uznawane za sacrum, ma dziś jeszcze rację bytu? - zastanawia się Paweł Świątek.
    Świat wielkiej mody nie jest osiągalny dla przeciętnego zjadacza chleba. Kolekcje Gianniego Versacego, Yves’a Saint Laurenta, Alexandra McQuenna olśniewają kobiety, ale dla wielu nigdy nie będą dostępne.
    Jedną z głównych ról w "Mitologiach" zagra Bożena Baranowska, która na scenie Teatru Polskie wystąpiła po raz pierwszy w 1977 roku jako Tania w "Rozstaniu w czerwcu". Dziś często współpracuje z Krystianem Lupą.
    - W spektaklu jestem kończącą karierę modelką, chcę stanąć po drugiej stronie wybiegu jako projektantka i przejąć władzę nad tym światem - opowiada aktorka i chwali młodego reżysera za wrażliwość i otwartość.
    Na scenie zobaczymy także Adama Szczyszczaja. - Nie traktuję mojej pracy jako pokazu kreacji aktorskiej, a cała ta "instalacja", bo tak mówię o tym spektaklu, będzie finałem przygody z Pawłem Świątkiem. Każdy z nas przedstawia pewną teorię, jestem "z rozdania" Josepha Campbella (Joseph Campbell to amerykański mitoznawca, pisarz i myśliciel, który zajmował się zjawiskiem mitu w naukach społecznych; uznawany jest za jednego z najwybitniejszych mitografów zeszłego wieku - przyp. red.). - Przedstawię poglądy Campbella narzucone na świat mody - opowiada Adam Szczyszczaj.
    W spektaklu wystąpią: Bożena Baranowska, Małgorzata Gorol (gościnnie), Ewa Skibińska - również aktorka Krystiana Lupy, Joanna Woźnicka, którą znają widzowie serialu "Szpilki na Giewoncie" (zagrała w nim recepcjonistkę w szpitalu), a Teatrze Polskim do tej pory wystąpiła w "Kliniken/miłość jest zimniejsza...", Michał Chorosiński (znany telewidzom m.in. z seriali "Pierwsza miłość", "Klan" i "Na wspólnej"), Adam Szczyszczaj, a także profesjonalne modelki: Maria Kurzydło, Adrianna Pawłowska, Adrianna Płatek i Agnieszka Zniszczoł.
    Autorem scenografii i reżyserem świateł jest Marcin Chlanda, kostiumów Julia Kornacka, a opracowania muzycznego Marcin Juraszek.
    Premiera w sobotę 9 lutego na Scenie na Świebodzkim.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama