Tak witaliśmy Nowy Rok

    Tak witaliśmy Nowy Rok

    Jerzy Wójcik, Rafał Święcki, Zygmunt Mułek

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Dolnoślązacy bawili się głównie na prywatkach. Na wrocławskim Rynku bawiło się 200 tysięcy osób.
    Zdaniem organizatorów, wrocławski sylwester był największą tego typu imprezą w Polsce. W pewnym momencie prowadzący wrocławski "Sylwester jasny od gwiazd" Tomasz Kammel poinformował, że na Rynku bawi się ćwierć miliona osób. Nawet jeśli tylu uczestników nie było w samym Rynku, to na pewno tyle osób pojawiło się tego wieczora w centrum miasta. Pełne od imprezowiczów były ulice: Świdnicka, Kuźnicza, Oławska i wiele innych.


    Żeby dostać się pod olbrzymią ośmiokątną scenę, trzeba było pojawić się w Rynku nie później niż o godz. 19. Od 20.40 przez cztery godziny publiczność rozgrzewały gwiazdy: Modern Talking, Doda, Lady Pank, Bajm i Justyna Steczkowska.

    Okazało się, że wrocławska publiczność doskonale pamięta przeboje niemieckich gwiazd lat 80. - Modern Talking. To właśnie wokalista grupy Thomas Anders rozruszał ludzi zgromadzonych pod sceną. Jak zwykle wiele komentarzy wywołała Doda, która pokazała się we wściekle różowym i obcisłym kostiumie. Później zamieniła go na czarne wdzianko.

    Na Rynek teoretycznie nie można było wnosić własnego alkoholu. Jednak po godz. 23 kontrole na bramkach nie były już tak czujne i o północy wiele osób wyciągnęło szampany. Kilka osób, które przesadziły z promilami, policja odwiozła na izbę wytrzeźwień. Pogotowie interweniowało ponad 100 razy, udzielano pomocy pijanym i tym, którzy nieostrożnie obchodzili się z petardami. Obeszło się bez ciężko rannych.

    Wśród największych, byłych wojewódzkich miast, tylko Jelenia Góra zdecydowała się na imprezę plenerową. Na placu Ratuszowym pojawiły się mniej więcej dwa tysiące osób. W sylwestrową noc rozgrzewały ich coverowe zespoły wykonujące największe przeboje The Beatles i włoskiego duetu Romina Power i Al Bano.
    Tuż przed północą mieszkańcom złożył życzenia prezydent miasta, Marek Obrębalski. Uczestnicy zabawy byli bardzo zadowoleni. Obeszło się bez awantur i kontuzji.

    W Legnicy prezydent odwołał oficjalne uroczystości z powodu wymiany nawierzchni przed katedrą. Ale i tak około tysiąca osób witało Nowy Rok przed ratuszem. Jedyny w regionie legnickim bal pod chmurką odbył się w Złotoryi przed Ośrodkiem Kultury. Bawiło się tam ponad pięćset osób. Ci, którzy oddali puste butelki po szampanie, mogli wylosować gadżety urzędu miasta.

    Natomiast w Wałbrzychu nie zorganizowano imprezy plenerowej, więc przed północą wałbrzyszanie pojawili się tłumnie na deptaku w pobliskim Szczawnie-Zdroju.

    Najbardziej prestiżową, ale również najdroższą imprezą sylwestrową w Wałbrzychu, był bal w zamku Książ. Bawiło się tam 50 par, a wejściówka kosztowała 750 zł od osoby.

    ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama