Ważne
    Błąd w sztuce lekarskiej w więziennym szpitalu? Doktor nie...

    Błąd w sztuce lekarskiej w więziennym szpitalu? Doktor nie komentuje

    Marcin Rybak

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Pacjentka zmarła w wyniku powikłań pooperacyjnych . Prokuratura ma swój punkt widzenia ja mogę mieć swój - mówi podejrzany lekarz

    Pacjentka zmarła w wyniku powikłań pooperacyjnych . Prokuratura ma swój punkt widzenia ja mogę mieć swój - mówi podejrzany lekarz ©Pawel Relikowski / Gazeta Wroclawska

    Pacjentka szpitala więziennego zmarła w wyniku powikłań po operacji. Zdaniem prokuratury to wina więziennego lekarza. Usłyszał zarzuty.
    Pacjentka zmarła w wyniku powikłań pooperacyjnych . Prokuratura ma swój punkt widzenia ja mogę mieć swój - mówi podejrzany lekarz

    Pacjentka zmarła w wyniku powikłań pooperacyjnych . Prokuratura ma swój punkt widzenia ja mogę mieć swój - mówi podejrzany lekarz ©Pawel Relikowski / Gazeta Wroclawska

    To miała być prosta operacja usunięcia woreczka żółciowego. Pacjentka osadzona w zakładzie karnym w Krzywańcu trafiła do więziennego szpitala przy ul. Kleczkowskiej we Wrocławiu. Było to na początku 2014 roku.

    Jeden z więziennych lekarzy przeprowadził operację. Po kilku godzinach stan kobiety zaczął się pogarszać. Tego samego dnia, 22 stycznia 2014 r., ok. godz. 21, zaczęła się agonia. Reanimacja nie dała rezultatu. 68-latka zmarła.

    Sekcja zwłok wykazała, że śmierć była wynikiem powikłań pooperacyjnych, które spowodowały krwotok wewnętrzny. Prokuratura Rejonowa Wrocław Psie Pole wszczęła śledztwo w tej sprawie. Przez około dwa lata sprawę badali biegli lekarze. Orzekli, że winę ponosi dyżurujący wtedy w szpitalu doktor Mirosław K. Jego winą miał być zły nadzór nad pacjentką i brak właściwej reakcji na pogarszający się stan i złe wyniki.

    Niedawno wrocławska prokuratura postawiła Mirosławowi K. zarzut popełnienia błędu w sztuce lekarskiej. Za nieumyślne narażenie na "bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu" grozi do pięciu lat więzienia.

    Doktor Mirosław K. nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień podczas śledztwa. Z reporterem "Gazety Wrocławskiej" nie chciał rozmawiać na temat zarzutów. - Nie chcę komentować do czasu wyjaśnienia wszystkich spraw. Prokuratura ma swój punkt widzenia, ja mam swój - powiedział tylko.

    Doktor Mirosław K. nie jest już pracownikiem służby więziennej. Odszedł na emeryturę.

    Wrocławski szpital więzienny, w którym przeprowadzano feralną operację, został zlikwidowany. Przestał istnieć na początku tego roku.

    Czytaj także

      Komentarze (9)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      gdyby ktoś

      dorota (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      gdyby ktoś potrzebował jakiejś rady w kwestii błędów medycznych proszę o wiadomość na dorotabaryza@gmail.com
      sama zostałam ofaira nieudanego zabiegu, niestety nie każdy koczy się dobrez, a lekarz...rozwiń całość

      gdyby ktoś potrzebował jakiejś rady w kwestii błędów medycznych proszę o wiadomość na dorotabaryza@gmail.com
      sama zostałam ofaira nieudanego zabiegu, niestety nie każdy koczy się dobrez, a lekarz nigdy nie chce sie przyznać do winy. O swoje trzeba walczyc w sadziezwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      tu nie chodzi o to że lekarz się pomylił albo popełnił błąd

      mechanik (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7

      lekarze w więzieniu traktują pacjentów gorzej niż weterynarz traktuje swoich ... takiego więziennego lekarza można przyrównać do tych lekarzy z obozów koncentracyjnych lub z japońskiej jednostki...rozwiń całość

      lekarze w więzieniu traktują pacjentów gorzej niż weterynarz traktuje swoich ... takiego więziennego lekarza można przyrównać do tych lekarzy z obozów koncentracyjnych lub z japońskiej jednostki 731
      jestem pewien że jakby mógł to taka operację przeprowadziłby "na żywca" coś a la wiwisekcja ....
      na wszystkie dolegliwości dają paracetamol, a mnie bez badania wypisał w karcie że jestem zdrowy ... na marginesie mówiąc lekarz o specjalizacji ginekolog który dorabiał sobie w areszcie :)))
      zresztą kto miał z takim do czynienia, ten wie o czym mówię ... zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      W przypadku śmierci spowodowanej przez konowała wystarczy określenie BŁĄD W SZTUCE LEKARSKIEJ

      POyebany kraj (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 6

      Policjantom, którzy chcieli zatrzymać w Magdalence uzbrojonych członków gangu prokuratura już od ponad 12 lat robi koło "pióra" za to, że źle zdiagnozowali "pacjentów".
      KTO Q*** ZA TO PŁACI?...rozwiń całość

      Policjantom, którzy chcieli zatrzymać w Magdalence uzbrojonych członków gangu prokuratura już od ponad 12 lat robi koło "pióra" za to, że źle zdiagnozowali "pacjentów".
      KTO Q*** ZA TO PŁACI?
      KTO NA TYM ROBI KARIERĘ URZĘDNICZĄ?
      KTO I KOMU ZAPŁACI W PRZYSZŁOŚCI ODSZKODOWANIA?
      CZY TAKA PROKURATURA NIE POWINNA ZOSTAĆ ZLIKWIDOWANA JAKO PARODIA ORGANU ŚCIGANIA?zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Głupi konował

      Szkoda człowieka (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 7

      Czy to ten lekarz właśnie operował? Pytam, bo chirurg zawinił na pewno. Trzeba być kompletnie złym lekarzem, żeby spieprzyć taki rutynowy zabieg.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      kolejny pajac co mysli ze wszystkie rozumy pozjadal

      :/ (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 3

      co ty k... nie powiesz. Wiesz chociaz na czym polega ta operacja?

      PS: Do redaktorow: nie woreczek zolciowy tylko pecherzyk!!


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Prawidłowe określenie tego narządu, to pęcherzyk żółciowy, choć nazewnictwo błędne jest częściej uży

      :\ (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

      No cóż, gdy się nie ma argumentów w dyskusji trza łapać za słowa i mocno ścisnąć jak woreczek mosznowy.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ?

      :/ (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      moj argument jest powyzej, jak widac wzmianka o pecherzyku zolciowym jest dodana jako "P.S.". Mam nadzieje, ze nie musze tlumaczyc co to takiego.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Łaaaaał 38 milionów Polaków będzie uczyło się teraz nomenklatury medycznej bo się konowały się obraż

      :\ (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Ciekawe czy konowały znają tak samo terminologię techniczną?
      Jeśli w języku potocznym woreczek i pęcherzyk mają takie samo znaczenie to najlepiej używać określenia łacińskiego "vesica fellea"...rozwiń całość

      Ciekawe czy konowały znają tak samo terminologię techniczną?
      Jeśli w języku potocznym woreczek i pęcherzyk mają takie samo znaczenie to najlepiej używać określenia łacińskiego "vesica fellea" albo angielskiego, którego nikt nie zrozumie.

      Powtórzę jeszcze raz:
      Gdy brakuje w dyskusji argumentów trzeba łapać za słowa ... albo za interpunkcję.
      A jeśli konował nie potrafił przeprowadzić zabiegu to trzeba teraz zyebać pacjenta bądź kogoś kto na ten temat ważył się zabrać głos.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      kolejny pajac co mysli ze wszystkie rozumy pozjadal

      :/ (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      co ty k... nie powiesz. Wiesz chociaz na czym polega ta operacja, ze taki pewny jestes?

      PS. do redaktorow - nie woreczek zolciowy tylko pecherzyk!!

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecane

      Wideo