Menu Region

Wrocław: PTS podaje się za Telekomunikację Polską i...

Wrocław: PTS podaje się za Telekomunikację Polską i proponuje nowe umowy

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Gazeta Wrocławska

Marcin Moneta

Prześlij Drukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Wrocław: PTS podaje się za Telekomunikację Polską i proponuje nowe umowy Wrocław: PTS podaje się za Telekomunikację Polską i proponuje nowe umowy

Umowę zawartą "na odległość"można zerwać bez konsekwencji w ciągu 10 dni (© Arkadiusz Gola)

Afera PTS. Kilkunastu klientów wrocławskiej firmy Polska Telefonia Stacjonarna złoży wkrótce do sądu pozew zbiorowy przeciwko tej spółce. Uważają, że zostali celowo wprowadzeni w błąd.
- Zadzwonił do mnie akwizytor. Szybko wymówił nazwę PTS S.A. Byłam przekonana, że dzwoni z Telekomunikacji Polskiej (Orange), bo z nimi mam umowę. Rozmówca zaproponował mi obniżenie abonamentu. Zgodziłam się, ale upewniałam się, że nie chodzi o zmianę operatora. Już na drugi dzień kurier przywiózł dokumenty. Byłam przekonana, że to aneks do umowy z Orange - opowiada Beata Moszonka z Żurawiny pod Wrocławiem.

Kobieta dopiero miesiąc później zorientowała się, że nieświadomie zmieniła operatora.
Zadzwonili do niej przedstawiciele Orange z pytaniem, dlaczego zrezygnowała z ich usług. - Zdębiałam. Przecież z niczego nie zrezygnowałam - opowiada. Po tym telefonie wysłała pismo do PTS z informacją o tym, że zrywa nieświadomie zawartą umowę. Okazało się, że nowy operator naliczył jej za to słoną karę - 490 zł.

Podobnych przypadków było więcej. - Do mojej mamy, 70-letniej kobiety, zadzwoniła akwizytorka i skłamała, że jest z Telekomunikacji Polskiej. Twierdziła, że sprawa dotyczy zmiany warunków umowy - opowiada Waldemar Nentwich z okolic Głogowa.

Co na to PTS? - Dokładnie kontrolujemy rzetelność naszych pracowników. Tak będzie też i w tych przypadkach. Jeśli tylko zauważamy jakieś nieprawidłowości, reagujemy błyskawicznie - zapewnił nas Łukasz Mirytiuk, rzecznik firmy. - W tym tygodniu odkryliśmy, że jeden z kurierów fałszował dokumenty. Po szczegółowej weryfikacji wycofaliśmy 81 podpisanych przez niego umów. W takich sytuacjach klienci nie ponoszą żadnych kosztów. Sprawa nieuczciwego kuriera zostanie zgłoszona na policję. Tymczasem firmę prześwietla wrocławska delegatura Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

- Prowadzimy postępowanie wyjaśniające w sprawie Polskiej Telefonii Stacjonarnej, znanej też pod poprzednią nazwą Telekomunikacja Dzień Dobry - powiedział nam Artur Kosim z UOKiK. PTS to niejedyny przypadek tego typu. Urząd Kontroli Elektronicznej ukarał już kwotą 1,5 mln zł firmę Telekomunikacja Novum za naliczanie kar na klientów po tym, jak zerwali nieświadomie zawarte umowy.
Obecnie Urząd prowadzi postępowanie administracyjne wobec PTS i firmy TelePolska. W kilkudziesięciu przypadkach skierował sprawy do prokuratury.

- Jeśli ktoś podaje się za kogoś innego, to mamy do czynienia ze zwykłym oszustwem i należy zwrócić się do organów ścigania. Jeśli umowa została podpisana poza siedzibą firmy, klient ma 10 dni na zerwanie jej bez żadnych skutków - tłumaczy Grzegorz Miś, powiatowy rzecznik konsumentów we Wrocławiu.

Specjalną infolinię (nr 800 500 005) dla osób wprowadzonych w błąd przez nieuczciwych operatorów uruchomiła też Orange.

W związku z ciszą wyborczą komentarze zostały wyłączone, zapraszamy z powrotem w niedzielę wieczorem.