Grosze odejdą do lamusa. Ale promocje w sklepach w stylu...

    Grosze odejdą do lamusa. Ale promocje w sklepach w stylu 9,99 zł zostaną

    Marcin Torz

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    NBP Wrocław. Narodowy Bank Polski chce zaprzestania produkcji 1- i 2-groszówek. Projekt odpowiedniej ustawy zostanie zaprezentowany dzisiaj. Jaki jest powód? Produkcja monet o najmniejszych nominałach NBP po prostu się nie opłaca.
    Produkcja monet 1- i 2-groszowych się nie opłaca

    Produkcja monet 1- i 2-groszowych się nie opłaca ©Paweł Relikowski

    W Polsce jest w sumie 13 miliardów monet, w tym aż 7 mld sztuk to 1- i 2-groszówki. Spora, lecz trudna do oszacowania liczba najmniej wartych monet wypadła z obiegu. - Również przez to, że trzymamy monety w domu w słoikach czy skarbonkach - mówi Przemysław Kuk, dyrektor biura prasowego NBP.

    Jeśli ustawa zostanie przyjęta przez parlamentarzystów, to najpewniej w 2014 roku grosiki nie będą już produkowane. NBP na pewno zaoszczędzi, gdyż koszt produkcji jest kilka razy większy niż nominalna wartość monet. Co zmiany oznaczają dla klientów? Czasami zapłacą więcej niż będzie na rachunku, a czasami mniej. Bo ceny mają być zaokrąglane. Jeśli cena za zakupy będzie wynosiła np. 9,92 zł, to zapłacimy 9,90. A jeśli 9,93 zł - to 9,95 zł. W przypadku płatności kartą, będzie tak jak jest teraz: cen nie będzie się zaokrąglać.
    Na pewno nie zmienią się same ceny. Czyli hipermarkety nadal będą nas kusiły promocjami w stylu "9,99 zł". Zaokrąglona zostanie dopiero suma, którą mamy zapłacić przy kasie.

    Polska nie jest pierwszym krajem, który decyduje się na taki krok. - W krajach, gdzie przeprowadzono takie operacje, ceny nie zmieniły swojego marketingowego charakteru. W Czechach, mimo że używa się tylko monet od jednej korony, czyli od równowartości polskich 16 groszy - ceny kończące się na poziomie 90 halerzy są normą - mówi Kuk.

    Podobne operacje w ostatnim czasie zostały przeprowadzone w ostatnich czterech latach w Rosji, Szwecji, Danii, Czechach, na Węgrzech oraz w Izraelu. - To rozwiązanie oceniono jako udane. Nie potwierdziły się obawy, że wzrośnie inflacja czy wystąpią zakłócenia w obiegu gotówkowym - dodaje Kuk.

    Z badań opinii publicznej wynika, że większość z badanych doświadcza problemów związanych z rozliczeniem końcówek, co wydłuża czas trwania zakupów. Ludzie skarżą się na uciążliwość takich transakcji i negatywnie wypowiadają się o najdrobniejszych monetach. - Z groszówkami często wiążą się nieproporcjonalnie ich wysokie koszty sortowania, pakowania, transportu i magazynowania, co jest obciążeniem dla firm czy banków - wylicza Przemysław Kuk.

    Wrocławianie są zadowoleni z planowanych zmian. - Mnie jednogroszówki denerwują - mówi Małgorzata Warczewska z Gaju. - Często słyszę, że sprzedawca nie ma jak wydać i dlatego będzie mi winny grosika. Takie monety niepotrzebnie obciążają portfel.

    Kupcom zmiana też jest na rękę, bo często monet o najmniejszych nominałach brakuje. - Pomysł wydaje się być dobry. Klienci czy kupcy nie powinni być stratni, skoro raz ceny się będzie zaokrąglało w dół, a raz w górę - mówi Krzysztof Sadowski, szef stowarzyszenia, które zrzesza kupców z placu Zielińskiego.

    Czytaj także

      Komentarze (14)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Czy to zgodne z prawem ????

      eeeeeee (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 27 / 26

      Nic mnie to nie obchodzi jak w sklepie zobacze cene typu 49/99 i kupie jeden produkt to upre sie ze maja mi wydac reszte !!!!!! Jakim prawem moga wystawiac cene ktora jest bzdurna cena bez...rozwiń całość

      Nic mnie to nie obchodzi jak w sklepie zobacze cene typu 49/99 i kupie jeden produkt to upre sie ze maja mi wydac reszte !!!!!! Jakim prawem moga wystawiac cene ktora jest bzdurna cena bez mozliwosci wydania klientowi reszty !!!! Napweno nie podaruje zaokraglenia albo niech z gory napisza 50 zl .zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      A jak się nie zgodzę na "zaokrąglenie" to co?

      podpisik (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 62 / 63

      Rostowski mnie zamknie do więzienia? Im się we łbach lasuje. Sadowski ty fiucie złamany, czego robisz nas w ciula - przecież sklepy już tak ceny poustalają, żeby ZAWSZE ALE TO ZAWSZE zaokrąglić z...rozwiń całość

      Rostowski mnie zamknie do więzienia? Im się we łbach lasuje. Sadowski ty fiucie złamany, czego robisz nas w ciula - przecież sklepy już tak ceny poustalają, żeby ZAWSZE ALE TO ZAWSZE zaokrąglić z korzyścią dla siebie.
      Banda gnojków.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ta

      Zack (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 33 / 18

      Jak będzie bułka za 99 groszy, to bierzesz 8 bułek za 7,92 i już masz zaokrąglone w dół! Czysty biznes!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      grosz do pakistanu

      grosz = zlom (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 56 / 18

      w jakich skarbonkach?!?! ludzie masowo zbieraja groszowki i oddaja do skupu zlomu, bardziej sie oplaca! a potem nasze pieniadze trafiaja do pieca lub export do pakistanu! masakra

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ceny wzrosna o 20%

      wyborca PIS (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 28 / 27

      Juz w sklepach wymysla co zrobic zeby nie oni byli stratni....To zamach na nasze ciezko zarobione pieniadze

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      I dobrze!

      ChamskaBaba (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 63 / 52

      Mnie najbardziej wkurza przy kasie jak kasjerka pyta "czy może być winna grosika". Kiedyś machałam na to ręką, ale kiedy to mi zabrakło 2gr, to musiałam odłożyć jeden produkt, bo kasjerka nie...rozwiń całość

      Mnie najbardziej wkurza przy kasie jak kasjerka pyta "czy może być winna grosika". Kiedyś machałam na to ręką, ale kiedy to mi zabrakło 2gr, to musiałam odłożyć jeden produkt, bo kasjerka nie pozwoliła mi być dłużną (chociaż zna mnie z widzenia, bo często robię tam zakupy). Teraz jak mnie widzą w osiedlowym markecie to się krzywią, bo zawsze chce by kasjerka oddała mi mój 1grosik.
      zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Notorycznie winni grosik

      Kasia (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 26 / 24

      Dokładnie tak jest. Często swego czasu kupowałam leki i kosmetyki w aptece w Pasażu. Przez rok chodząc tam, ani razu nie dostałam mojego 1-2gr. Osoby stojące przede mną w kolejce czy też obok, też...rozwiń całość

      Dokładnie tak jest. Często swego czasu kupowałam leki i kosmetyki w aptece w Pasażu. Przez rok chodząc tam, ani razu nie dostałam mojego 1-2gr. Osoby stojące przede mną w kolejce czy też obok, też zawsze słyszały że aptekarka będzie winna grosik. Któregoś razu powiedziałam "prosze mi wydać mój 1 grosz" na co aptekarka sie oburzyła, stwierdziła, że ma tylko 5 groszy i musze jej dać 4gr żeby mogła mi wydać. I tak cały rok, niech będzie że apteka ma 500 klientów dzienne przez 7 dni w tygodniu i jedna pani ma niemal pensje gratiszwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Komunikat NBP

      PAP Wrocław (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 30 / 24

      w zawiązku z nie opłacalnością monet najmniejszy nominał to 10 zł w postaci papierka. Cena zostaną zaokrąglone w tak że np bilet MPK normalny 3 zł będzie kosztował 10 zł, płace oczywiście nie mamy...rozwiń całość

      w zawiązku z nie opłacalnością monet najmniejszy nominał to 10 zł w postaci papierka. Cena zostaną zaokrąglone w tak że np bilet MPK normalny 3 zł będzie kosztował 10 zł, płace oczywiście nie mamy wpływu wiec zostaną na tym samym poziomie.
      Powodem jest też kryzys i spłata długu za Euro.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ja kryzysu nie widzę

      cogito (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 58 / 19

      widzę tylko wyprzedaż polskiego majątku w postaci firm, fabryk obcemu kapitałowi zachodniemu. Widzę jak rząd marnotrawi pieniądze (np. latając sobie do Gdańska).
      Polska jest rozkradana a ten...rozwiń całość

      widzę tylko wyprzedaż polskiego majątku w postaci firm, fabryk obcemu kapitałowi zachodniemu. Widzę jak rząd marnotrawi pieniądze (np. latając sobie do Gdańska).
      Polska jest rozkradana a ten pomysł to kolejny atak na nasze portfele.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ważenie

      waga (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 29 / 25

      Grosze nie koniecznie są na cenach. jak ważysz jabłka zawsze coś z groszami wyjdzie

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wincenty jak lichwiarz w jarmułce. Dla pejsatego "ekonomisty"

      polo (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 38 / 31

      każda metoda jest dobra by oskubać goja.
      Owszem, promocje w sklepach zostaną, ale wszyscy zapłacą więcej, co w skali roku
      da kolejna kasę do budżetu PO.
      To kolejna ukryta forma podatku.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      "Państwo Polskie"

      Liberał (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 32 / 25

      NBP już wie, że w Polsce nie będzie obniżki podatków i cen, a później wejdzie euro... Drożyzna i utrata kolejnego atrybutu naszej suwerenności. Już za zaborów było lepiej. Polacy nie byli...rozwiń całość

      NBP już wie, że w Polsce nie będzie obniżki podatków i cen, a później wejdzie euro... Drożyzna i utrata kolejnego atrybutu naszej suwerenności. Już za zaborów było lepiej. Polacy nie byli przynajmniej oszukiwani, że mają własne państwo, za monetę o najniższym nominale można było rzeczywiście coś kupić, panowała wolność gospodarcza, a podatki były bardzo niskie.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jasne

      marketing (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 59 / 61

      wszystko ok, tylko od tego momentu w sklepie nie uświadczysz nigdzie ceny 2,52 - podrożeje do 2,53 - grosz różnicy dla oka, a 5 groszy dla portfela.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      nic nie zrozumiałeś

      logik (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 26 / 23

      Jest wyraźnie napisane: Zaokrąglane będą sumy końcowe na kasie, a nie każdy produkt pojedynczo. Więc właściciel nie ma szans sobie tak ustawiać cen, aby zyskać na zaokrąglaniu, chyba że idziesz...rozwiń całość

      Jest wyraźnie napisane: Zaokrąglane będą sumy końcowe na kasie, a nie każdy produkt pojedynczo. Więc właściciel nie ma szans sobie tak ustawiać cen, aby zyskać na zaokrąglaniu, chyba że idziesz kupić dokładnie jeden produkt.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama