Sprawiedliwość kontra wdzięczność

    Sprawiedliwość kontra wdzięczność

    Andrzej Górny

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    - Na patrona z trybunału co milczkiem opróżniał rondel, potrząsnął kieską pomału. Z patrona zrobił się kondel… Powyższy cytat z "Pani Twardowskiej" Mickiewicza dowodzi, że kwestia łapownictwa to zjawisko znane w Polszcze także drzewiej.
    Sprawiedliwość kontra wdzięczność
    Sędzia Tuleya rozsławiony dzięki procesowi chirurga Mirosława G., ma dziś dwa oblicza, niby Dr Jekyll i Mr Hyde. Prawnik pozwolił sobie na krytykę metod śledczych CBA, fałszywych zeznań świadków i paru jeszcze nieprawidłowości. Niektórzy więc przypisują mu charakter kondla działającego na zamówienie polityczne, podlizującego się aktualnej władzy. Dla innych jest bohaterem niewahającym się wsadzić kij we własne mrowisko, byle tylko zapobiec łamaniu praworządności. Odwagi na pewno nie sposób mu odmówić. Prokuratura i służby pienią się ze złości, ten i ów grozi mu już śledztwami i procesami. Na pewno lepiej by na tym wyszedł, gdyby zrobił swoje i cicho siedział. Może lubi ruch w interesie. Albo naprawdę chce przywrócić właściwe znaczenie terminowi - sprawiedliwość.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama