Menu Region

Sypią się mandaty za nieodśnieżone samochody

Sypią się mandaty za nieodśnieżone samochody

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Gazeta Wrocławska

Mateusz Różański

133Komentarze Prześlij Drukuj
Sypią się mandaty za nieodśnieżone samochody Sypią się mandaty za nieodśnieżone samochody

(© Piotr Krzyżanowski)

Za nieodśnieżone auto możemy nawet stracić prawo jazdy. Gdy chcemy ogrzać się w uruchomionym samochodzie, musimy się liczyć ze stuzłotowym mandatem. Minęły też czasy bezkarnych kuligów ciągniętych przez pierwszy lepszy samochód. Za taką przyjemność możemy zapłacić dziś 500 złotych i zdobyć pięć punktów karnych.
To tylko początek wykroczeń, za które policjant może wypisać nam karę. Co ciekawe, możemy bezkarnie jeździć na letnich oponach, nawet w górach.

- To bardzo dziwne. Kierowcy nawet nie zdają sobie sprawy z tego, jak wielkie zagrożenie wprowadzają poruszając się po śniegu na letnim ogumieniu - tłumaczy kierowca rajdowy Tomasz Kuchar.

Na co jeszcze trzeba zwrócić uwagę, wsiadając zimą do samochodu?


- Samochód musi być tak utrzymany i wyposażony, by nie stwarzał zagrożenia dla jadących nim osób i innych uczestników ruchu. Kierowca musi mieć zapewnione odpowiednie pole widzenia. Jeśli pojazd jest zaśnieżony, może nie spełniać tych warunków. Grozi za to mandat w wysokości od 20 do 500 zł - tłumaczy Magda Zglińska z portalu Yanosik, pomagającego uniknąć mandatów.

Co to oznacza dla kierowców? Odśnieżenie jedynie szyby przedniej i bocznych to zdecydowanie za mało. Należy zebrać śnieg z całego pojazdu, szczególnie z dachu, maski, szyb i reflektorów.

- Zalegający śnieg, przy hamowaniu może spaść na przednią szybę, z kolei przy dużych prędkościach zostać zwiany na szybę auta jadącego za nami - tłumaczy Magda Zglińska.

Policjanci podkreślają jednak, że każdy taki przypadek traktują indywidualnie.

- Nieodśnieżone auto czy ciężarówka może wprowadzać nawet zagrożenie w ruchu drogowym, a za to kierowcy mogą stracić prawo jazdy. Jeśli taki pojazd spowoduje wypadek, kary mogą być jeszcze surowsze - mówi Jacek Nitka, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Legnicy.

To jednak nie koniec grzechów kierowców. Niedopuszczalny jest postój samochodu z włączonym silnikiem dłużej niż przez minutę. Nawet gdy kierowca siedzi w środku. Czyli "nagrzewanie" auta. Grozi za to 100 zł mandatu. A gdy kierowca odśnieża pojazd, a silnik pracuje? W takich przypadkach mandat nie grozi.

Samochodowy "kulig", czyli auto ciągnące sznur saneczkarzy, może nas kosztować aż 500 złotych i 5 punktów karnych.
Pośród zimowych zakazów i nakazów, w Polsce wciąż nie ma konieczności poruszania się samochodem wyposażonym w zimowe opony. Specjaliści jednogłośnie przyznają, że powinno się to jak najszybciej zmienić.

- Wielu kierowców twierdzi wręcz, że konieczność zmiany opon z letnich na zimowe to skrupulatnie przygotowana kampania marketingowa firm oponiarskich. To bzdura - tłumaczy Tomasz Kuchar, wielokrotny rajdowy mistrz Polski. - Guma zupełnie inaczej zachowuje się przy temperaturze plus 20 stopni i minus 20 stopni Celsjusza - dodaje.

Nasi sąsiedzi, Niemcy, Czesi i Słowacy, do których tak chętnie jeździmy na narty, już dawno uregulowali te kwestie. Tam jeżdżenie w okresie od listopada do marca na ogumieniu letnim jest absolutnie niedopuszczalne Grozi to mandatami w wysokości około 200 zł (po przeliczeniu). Jeśli jednak spowodujemy utrudnienia w ruchu, stawka wzrasta dwukrotnie.

- Dopóki prawo nie nakazuje używania w Polsce opon zimowych, nie możemy za to karać. Ale zachęcamy kierowców do używania opon zimowych - dodaje Jacek Nitka.

To jednak ostatni taki sezon. Nowe prawo nakazujące używania zimowego ogumienia ma wejść w życie w listopadzie 2013 roku.
Reklama
133

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Za odśnieżanie też można zarobić...

+18 / -9

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Hm... (gość)  •

Za odśnieżanie też podobno można zarobić mandat od straży miejskiej.

Bo to co jest na samochodzie należy do właściciela a śnieg to odpad i należy go zapakować w worek i zutylizować.

W zeszłym roku czytałem o takich przypadkach.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Ogumienie

+29 / -20

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

nowik (gość)  •

Trzeba byc debilem betonowym zeby w zimie jezdzic na letnich oponach !!!! Przepisy powinny to jasno uregulowac , raz na zawsze !!!!!!! Zamiast dopieprzac mandaty za nieodsniezone auto nalezy dopieprzac za letnie opony bo pelno dziadow w naszym kraju skabzialym co chcieliby oszczedzac na wszystkim !!! Nie stac na opony to po kiego h..a auto kupujesz!!!!!!

odpowiedzi (0)

skomentuj

dno, rynsztok,

+40 / -15

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

astra (gość)  •

Takiego terroru nie było w III Rzeszy, w Rosji stalinowskiej, RYNSZTOK TOTALITARNY, policjanci którzy robią takie rzeczy będą kiedyś sądzeni w nowej Norymberdze .............Uprzedzam!!!!!!!!

skomentuj

Ja się często czuję sterroryzowany

+11 / -8

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ftff (gość)  •

ale przez kierowców, którzy próbują mnie rozjechać na przejściach dla pieszych, na których mam pierwszeństwo..

odpowiedzi (0)

skomentuj

ojjjjjjjj

+25 / -10

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

woj. (gość)  •

LUDZISKA TO IDIOCI ,Dlatego nasze życie jest obwarowane milionem przepisów.

odpowiedzi (0)

skomentuj

tak tak drodzy forumowicze

+22 / -15

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

look (gość)  •

Minister rostowski obiecał donaldowi t. 1,2 mld zł. z tytułu mandatów które mają załatać dziurę która powstała w wyniku niegospodarnego rządzenia krajem. Okazało się że ta kwota nie została zebrana. Nie można mieć pretensji do policjanta że przełożeni wysyłają go na ulice zarabiać pieniądze. Zamiast budować, naprawiać stawia się ograniczenia i fotoradary. Przeraża to że PO chce w 2013 ściagnąć 1,5mld zł. z tytułu mandatów i grzywien. BY ŻYŁO SIĘ LEPIEJ!...

odpowiedzi (0)

skomentuj

"Niedopuszczalny jest postój samochodu z włączonym silnikiem dłużej niż przez minutę."

+23 / -13

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

wieszcz  •

Czy autor artykułu mógłby podać podstawę prawną nałożenia mandatu karnego za "postój samochodu z włączonym silnikiem dłużej niż przez minutę." Z tego, co mnie jest wiadomo ten przepis dawno został zlikwidowany, choćby ze względu na pojazdy, które przed ruszeniem muszą napełnić instalację pneumatyczną. Natomiast podpieranie się art. 60, ust. 2, pkt 3 jest mocno naciągane.

skomentuj

Art.2 pkt. 30

+20 / -12

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

qqq (gość)  •

"postój pojazdu – unieruchomienie pojazdu niewynikające z warunków lub przepisów ruchu drogowego, trwające dłużej niż 1 minutę;"

odpowiedzi (0)

skomentuj

@qqq

+38 / -9

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

wieszcz  •

Przy takiej dedukcji, to nawet kierowcy śmieciarki można "sprzedać" stówkę na każdym podwórku.

odpowiedzi (0)

skomentuj

20 lat temu jeździli sami nieodpowiedzialni debile

+14 / -9

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Edyward (gość)  •

bo nie było zimowych opon

skomentuj

a 300 lat temu nie bylo pradu

+55 / -31

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

polakpatologia (gość)  •

tez byli debilami, jak mozna zyc bez pradu?!?!?!

odpowiedzi (0)

skomentuj

Nie

+28 / -12

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

qqq (gość)  •

Ten przykład jest nietrafiony.

odpowiedzi (0)

skomentuj

dlaczego?

+10 / -12

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kRZYK! (gość)  •

Uzasadnij... bo tak naprawdę to nie wiadomo jakie masz zdanie..

odpowiedzi (0)

skomentuj

bez mandatu

+34 / -18

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

willy (gość)  •

w kwestii mandatów, a raczej tego żeby ich nie dostawać, warto zainteresować się Yanosikiem - można sobie wgrać na telefon i wiadomo wtedy gdzie są patrole i fotoradary

skomentuj

Nie

+14 / -12

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

qqq (gość)  •

Chyba nie znasz zasady działania Yanosika.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Kto wymyśla takie idiotyczne przpisy?

+22 / -23

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

gość (gość)  •

"To jednak nie koniec grzechów kierowców. Niedopuszczalny jest postój samochodu z włączonym silnikiem dłużej niż przez minutę. Nawet gdy kierowca siedzi w środku. Czyli "nagrzewanie" auta. Grozi za to 100 zł mandatu"

Co za skończony idiota i kretyn w jednym wymyślił tak debilny przepis? Po pierwsze, to do auta leje paliwo za swoje pieniądze i guzik to powinno kogokolwiek obchodzić w jaki sposób je wypalam. A po drugie, to co, lepiej jest wsiąść do nienagrzanego, zaparowanego auta, z nogami i rękami skostniałymi i sztywnymi z zimna i od razu jechać, tak? Na pewno będzie to bezpieczniejsze jak odczekanie chwili aż auto się trochę nagrzeje, zrobi się w nim cieplej i odparuje w środku. :/ Co za kretyn wymyśla takie przepisy.

skomentuj

+43 / -18

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

(gość)  •

Grzanie silnika przed jazdą, to jeden z najczęściej popełnianych błędów. Nie ma nic gorszego dla silnika, niż praca, gdy nie jest on dogrzany, a bez obciążenia nie dajesz mu na to szansy. Odpalasz samochód, czekasz kilka sekund, aż obroty się ustabilizują i powoli ruszasz.

odpowiedzi (0)

skomentuj

+14 / -5

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

(gość)  •

Na podsumowanie: http://blog-silnika.blogspot.com/2010/11/panie-zima-idzie.html

Wszystko w tym temacie. Pozdrawiam i życzę więcej świadomości w użytkowaniu samochodu.

odpowiedzi (0)

skomentuj

LOOOl

+8 / -18

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Kucyk (gość)  •

Hahahha...a to dobre...tego jeszcze nie slyszalem...do jakiego technikum samochodowego chodziles???

odpowiedzi (0)

skomentuj

+16 / -11

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

(gość)  •

Pozdrawiam minusujących ignorantów, a w szczególności ich silniki.

odpowiedzi (0)

skomentuj

dobry jesteś - silnik ..... jak i samochód dzisiaj mój jutro czyjś

+34 / -13

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

nie mam czym sie martwić - tylko samochodem (gość)  •

rzecz nabyta - ma mnie służyć a nie ja jemu ....

odpowiedzi (0)

skomentuj

+50 / -11

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

(gość)  •

Z takim podejściem, to nie dziwie się, że w tym kraju jeździ tyle złomu na kółkach. Cofnąć licznik i opchnąć, niech następny właściciel się martwi. A potem lament, jakie to dzisiejsze samochody awaryjne.

odpowiedzi (0)

skomentuj

@Pozdrawiam minusujących ignorantów, a w szczególności ich silniki.

+39 / -15

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

wieszcz  •

Ja zaś pozdrawiam fachowca-teoretyka i pytam - czy kierowców, którzy przed ruszeniem muszą napełnić instację pneumatyczną swoich wasza fachowość też pozdrawia?

odpowiedzi (0)

skomentuj

+13 / -8

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

(gość)  •

Przykład dobry, ale dość 'marginalny'. Co nie zmienia faktu, że szkodzi to silnikowi.

odpowiedzi (0)

skomentuj

+39 / -17

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

(gość)  •

Podałeś dobry, ale 'marginalny' przykład. Nie zmienia to faktu, że jest to szkodliwe dla silnika.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Błąd systemu?

+46 / -6

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

(gość)  •

Pierwszy odpowiedź pojawił się dopiero w chwili wysłania jej ponownie.

odpowiedzi (0)

skomentuj

dghdh

+42 / -7

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Ekspert w tej dziedzinie (gość)  •

W uturbionych silnikach benzynowych zalecam niedotykanie pedału przyspieszenia przez conajmniej 30 sekund. Diesle niech jadą bo śmierdzą, a turbo i tak się wysra. :D

odpowiedzi (0)

skomentuj

O!

+15 / -11

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

@ (gość)  •

koniec ery "czołgistów" i "królowych sniegu"???? nie może być!!!!!

odpowiedzi (0)

skomentuj
1 3 4 »
Reklama
Reklama