Bandyci też lubią sobie popisać

    Bandyci też lubią sobie popisać

    Piotr Kanikowski

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    W internecie trwa dyskusja, kto kogo wydał policji, kto do kogo strzelał, kto frajer, a kto rządzi w Lubinie.
    Trafiliśmy na kilka internetowych adresów, które odwiedzają lubińscy gangsterzy lub osoby z ich otoczenia. W charakterystyczny sposób, wulgarnym slangiem wzorowanym na więziennej gwarze, omawiają kryminalne newsy z Zagłębia Miedziowego.

    W komentarzach gęsto od ksywek z półświatka: Kwinto, Pokora, Pieluch, Ciutel, Kowal, Samek, Igor... Dyskusja - o tym, kto kozak, a kto frajer, kto spękał, kto nadał, a komu szacun - jest odbiciem gangsterskich potyczek, jakie dwie grupy bandytów (tzw. kibice i chłopcy z miasta) toczą na lubińskich ulicach.

    W tym bandyckim maglu można się dowiedzieć rzeczy, o których nie piszą w gazetach. "Mam 17 lat i nawet ja wiem, że to Kwinto strzelał na BP." - napisał Fotel (chodzi prawdopodobnie o tajemniczą strzelaninę z 13 września br.).
    Ktoś (nick: Wstyd) drwi z kibiców, że w weekend wskakują w bambosze i włączają telewizor, bo boją się pojawić na mieście: "Kibiców jest stu, chłopaków 20 maxi, a mają bramki, stoją na pół z poznaniakami w brodw. (Brodway - modny klub otwarty pięć miesięcy temu w Lubinie - dop. red.) A kibice? Nigdzie, w dupie, taka prawda".

    Ktoś (nick: Muszę To Napisać) przyznaje Wstydowi rację: "Chodzę na mecze, słyszę co gadają moi starsi koledzy, że Zagłębie górą, że nasze chłopaki to kozaki, ale od roku ani w piątek ani w sobotę nie widzę od nas nikogo ani w Beatce, ani w centrum, ani Brodway, nawet po marketach nikogo nie widać, nigdzie. Dlaczego? Wiem że ciągle ktoś ich terroryzuje, to po co tak nam gadają". (Beatka - inny lubiński lokal - dop. red.).

    Padają ksywy tych, którzy "dali z dupy", czyli donieśli na policję ("Kazik kibic dał 50 osób, swoich 3 lata temu, teraz pokora chciał siekierką zranić a że się nie udało he he to daje"). To jest również miejsce, w którym można odwołać się do sumienia bandyty, który zadenuncjował niewinnego policji ("Wiedz, frajerze, że przez to wskazanie chłopak może siedzieć niewinnie, a on tam nie będzie myślał przez ten czas jak tobie przebaczyć tą pomyłkę".
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Bandyci i nie tylko lubią sobie popisać

      szeba (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 22 / 18

      Jeżeli już coś przytaczasz to chociaż staraj się dokładniej bo w słowie spotka a spotyka jest różnica.
      Napisałeś to w taki sposób aby wyglądało to na grożbę z mojej strony.Tak, jestem ofiarą tej...rozwiń całość

      Jeżeli już coś przytaczasz to chociaż staraj się dokładniej bo w słowie spotka a spotyka jest różnica.
      Napisałeś to w taki sposób aby wyglądało to na grożbę z mojej strony.Tak, jestem ofiarą tej wojny gangów i doskonale wiem co piszę,pisząc o grupie.Czytałam pana artykuł w gazecie o gangach i według mnie to zlepek informacji z innych gazet i serwisów internetowych.Napisał pan artykuł nie wysilając się zbytnio.Wiele w nim przeinaczonych informacji.Tym razem chyba nie piszę kulfonami. zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama